Ale ja pisałem o marce, nie o jakimś przykładowym dilerze.
A co do marki, to miałem trochę do czynienia z Subaru i twierdzę, że chyba naczytaliście się Panowie zbyt dużo internetu, bo to raczej nie są informacje poparte praktyką. Może w aso ceny są wysokie... nie wiem, ale poza, ceny jak do normalnych samochodów, czyli na pewno nie wyższe niż do Suzuki, a przy tym dostępność bez porównania lepsza.
Serwisowanie normalne i nie wymaga szczególnego doświadczenia. W wielu przypadkach nawet łatwiejsze od popularnych samochodów.
Z tymi snobami to kolejny stereotyp, no chyba że mowa o jakimś STI. Ale jeśli o wspomnianym XV, to zwykły dupowóz, ceniony za niezawodność, na którego raczej żaden snob by nawet nie spojrzał. Ogólnie - modele "dla ludu", czyli bez sportowego przeznaczenia, są solidne i zwykle bezawaryjne.
Rozumiem że Dacia może się komuś bardziej podobać - kwestia gustu. Nie mam nic do Daci, nawet rozglądałem się za Dusterem (używanym). Problem jednak w tym, że po wybraniu wersji AWD, plus kilku dodatków w wyposażeniu (żadnych wyszukanych), do wyboru miałem kilka sztuk w całym kraju, do tego niegazowalnych i w zależności od rocznika, z nieszczęsnym silnikiem 1,2.
W XV to co potrzebowałem, występuje w 80% egzemplarzy, czyli kilkadziesiąt sztuk w kraju. To tak przy okazji niszowości modelu.

PS. napisałem "potrzebowałem", bo kilka dni temu kupiłem. Rozglądałęm się za hamulcami na tył i chyba każdy producent ma je w ofercie, a górna półka kosztuje ok. 500zł za komplet.