| Suzuki Klub Polska - Forum Dyskusyjne - www.suzukiklub.pl https://www.suzukiklub.pl/forum/ |
|
| 1.2 83 km swift ładowanie akumulatora https://www.suzukiklub.pl/forum/viewtopic.php?f=107&t=25777 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | michalikpiotr [ 04-01-2026, 23:18 ] |
| Tytuł: | 1.2 83 km swift ładowanie akumulatora |
Dzień Dobry. Ładował ktoś akumulator w swift 1.2 83 km 2021 rok miękka hybryda. Zastanawiam się bo już 5 lat zaraz będzie, działa odpala ale może wypadało by naładować. Druga Sprawa czy można go tak odłączyć, czy ładować na podłączonym. Pozdrawiam |
|
| Autor: | Lukasz27 [ 07-01-2026, 09:15 ] |
| Tytuł: | Re: 1.2 83 km swift ładowanie akumulatora |
Tak ja ładowałem też mam taki 5 letni akumulator. Ładowałem bez odłączenia ale tu ważna uwaga czym ładujesz? W naszych swiftach jest zwykły akumulator kwasowo-ołowiowy ulepszony pod start stop można ładować prostownikiem albo ładowarką mikroprocesorową taką do każdego typu akumulatora AGM, kwasowego jak to często sprzedają w marketach. Jeśli zwykły prostownik ja osobiście bym odłączył całkowicie akumulator i go wyjął dlatego, że prostownik potrafi dać wysokie napięcie czasami i do 16 V. Jeśli ładowarka mikroprocesorowa tak zwana podładowywarka z marketu one dają max 14,4 V one są zupełnie bezpieczne. Dlaczego to ważne, bo wszystkie urządzenia w samochodzie są przystosowane do 14,4 V bo tyle daje alternator i tu krzywdy się nie zrobi a przy prostowniku niby też nie ale zawsze jest to ale. Dla akumulatora takie napięcie 16 V pod koniec ładowania jest dobre i często prostownik naładuje lepiej niż taka ładowarka dlatego też niektórzy narzekają że tanie ładowarki z marketu ładują dobrze ale nie odbudowują gęstości elektrolitu ale właśnie one mają inne przeznaczenie one są dobre do podłączenia do instalacji i zostawienia i nic się nie wydarzy złego bo tam jest mniejsze napięcie. Nawet w instrukcji piszą żeby ładować bez wyjmowania z samochodu akumulatora. Jak to wyglądało u mnie? Ja miałem napięcie 12.5 V więc akumulator nie był rozładowany podłączyłem bezpośrednio pod ładowarkę ( zapinając ją bezpośrednio na + i - na akumulatorze bez żadnego wyjmowania ) w ciągu nie wiem 20 min napięcie skoczyło na 12,9 ładowarka pokazała że już koniec ładowania. Stwierdziłem, że następnym razem będę mierzył napięcie jeśli będzie w granicach 12.5 to nie ma sensu podpinać pod ładowarkę chyba, że będzie głębiej rozładowany. |
|
| Autor: | wawax [ 07-01-2026, 09:43 ] |
| Tytuł: | Re: 1.2 83 km swift ładowanie akumulatora |
Są całkiem sensowne i niedrogie polskie ładowarki nastawne (od 7Ah do 50Ah) sterowane procesorem. Świetnie sprawdzają się w AGM i żelach, ale z kwasiakami też sobie radzą dobrze. Mierzą na bieżąco napięcie i ładują odpowiednio niezbyt dużym prądem. Z tanią/niepewną bym się bał na samochodzie ładować, bo nie wiadomo czy nie będzie mieć jakichś skoków napięcia czy innych przypadłości. No ale nawet dobra potrafi się zepsuć (co mi się zdarzyło lata temu). Pamiętajcie, żeby stan akumulatora mierzyć na obciążeniu. Wystarczy włączyć światła mijania na 30 sekund i potem zmierzyć. Wtedy dopiero Wam wyjdzie czy akumulator jest naładowany i sprawny. Bez obciążenia wykończony akumulator może pokazywać prawie dobre napięcie. |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa UTC+01:00 |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited https://www.phpbb.com/ |
|