Suzuki Klub Polska - Forum Dyskusyjne - www.suzukiklub.pl
http://www.suzukiklub.pl/forum/

Usterki, wady i niedociągnięcia w Vitarze II
http://www.suzukiklub.pl/forum/viewtopic.php?f=70&t=13957
Strona 6 z 57

Autor:  piomic [ 30-10-2017, 09:03 ]
Tytuł:  Re: Usterki, wady i niedociągnięcia w Vitarze II

Kolejna usterka, tym razem znacznie poważniejsza. Jako że kiedyś zdarzyło mi się szukać kluczyków od innego auta po lesie bo mi wypadły z kieszeni (cudem chyba znalazłem) staram się mieć je zawsze przypięte. Przy bezkluczykowym jest to stosunkowo proste bo mogą sobie wisieć przy pasku – nie trzeba ich odpinać-przypinać co chwilę. Tyle wprowadzenia, do rzeczy.
Wczoraj sięgając do tylnej kieszeni spodni poczułem coś kanciastego. Kluczyk na karabinku przy szlufce. Sam metalowy kluczyk bez pilota. Jestem w centrum obcego miasta, samochód stoi zaparkowany na ulicy, drugi klucz w szufladzie 150km stąd a ja mam tylko mechaniczny kluczyk umożliwiający otwarcie drzwi przy wtórze alarmu bo alarm i immobiliser wyłącza się pilotem (kiedyś sprawdzałem, kostka immo też jest w gruszce, sztyft nie jest potrzebny do uruchomienia silnika). Znaczy jestem w czarnej dupie, być może bez samochodu bo jeśli ktoś znalazł...
Skończyło się dobrze, znalazłem go – przeleżał kilka godzin na chodniku dosłownie 2m od Vitary. Każdy kto tamtędy przechodził mógł go podnieść, nacisnąć guzik, zidentyfikować pojazd i odjechać. Dokładnie wiem kiedy się wypiął i mam 100% pewność że go wtedy nie dotykałem – wyszedłem z psem i od razu zabierałem kilka rzeczy z samochodu, nie miałem wolnej ręki żeby gmerać pod kurtką i swetrem (z resztą prawie nigdy nie otwieram pilotem, zawsze pestką na klamce). Odchodząc od samochodu usłyszałem odgłos jakby coś upadło i obejrzałem się ale niczego nie zauważyłem (pilot leżał tuż przy krawężniku trawnika, częściowo przysłonięty trawą) ale to ukierunkowało poszukiwania.

Autor:  jarmich [ 30-10-2017, 09:54 ]
Tytuł:  Re: Usterki, wady i niedociągnięcia w Vitarze II

Sorki ale gdzie tu wada lub usterka ?
Po prostu jakaś tam przygoda według mnie.
Mi się kiedyś zdarzyło zatrzasnac w Fordzie kluczyki i też musiałem czekać aż żona przywiezie zapasowe ale było gadania o matko boska.

Autor:  piomic [ 30-10-2017, 10:24 ]
Tytuł:  Re: Usterki, wady i niedociągnięcia w Vitarze II

Wadą jest to, że pilot wypiął się z kluczyka. Konstrukcyjnie oczko do przypięcia kluczopilota jest częścią sztyftu (klasycznego kluczyka do drzwi) wsuwanego do pilota/immobilisera. Całość trzyma się w kupie dzięki zatrzaskowi zwalnianemu (teoretycznie) przez przesunięcie trudno dostępnej blokady. Niestety jak się przekonałem może się to rozpiąć bez udziału użytkownika – jeśli to nie jest wada to ja czegoś nie ogarniam.

Autor:  sipap248 [ 11-11-2017, 18:49 ]
Tytuł:  Re: Usterki, wady i niedociągnięcia w Vitarze II

A ja jako,że zgłaszałem problemy z wchodzeniem niektórych biegów,z dużą radością(bo trochę to mi odbierało radochy z posiadania Vitarki) zgłaszam,ze skrzynia sie ułożyła,dotarła. Biegi wchodzą naprawdę fajnie i już mnie nie stresują. To tak informacyjnie dla potencjalnych nowych właścicieli, aby nie martwili się jak u nich na początku wystąpi taki problem.

Autor:  krupik [ 11-11-2017, 19:57 ]
Tytuł:  Re: Usterki, wady i niedociągnięcia w Vitarze II

sipap248 pisze:
(...)ze skrzynia sie ułożyła,dotarła. Biegi wchodzą naprawdę fajnie i już mnie nie stresują. (...)

.
ile kilometrów zajęło docieranie się skrzyni?

Autor:  komtur83 [ 11-11-2017, 21:33 ]
Tytuł:  Re: Usterki, wady i niedociągnięcia w Vitarze II

krupik pisze:
sipap248 pisze:
(...)ze skrzynia sie ułożyła,dotarła. Biegi wchodzą naprawdę fajnie i już mnie nie stresują. (...)

.
ile kilometrów zajęło docieranie się skrzyni?


U mnie skrzynia „dotarła” się po ok. 1500km czyli akurat do pierwszego przeglądu. Największy problem miałem z 3 na 4, bo bardzo często zahaczała mi się 2. Jedynie wsteczny ma dalej swoje chimery ale tego to nie liczę, bo nie miałem jeszcze samochodu w którym od czasu do czasu nie chciał wskakiwać.

Autor:  sipap248 [ 12-11-2017, 00:32 ]
Tytuł:  Re: Usterki, wady i niedociągnięcia w Vitarze II

U mnie dotarła się po około 1900 km i biegi wchodzą naprawdę płynnie. Również wsteczny.

Autor:  Ziolo [ 12-11-2017, 21:02 ]
Tytuł:  Re: Usterki, wady i niedociągnięcia w Vitarze II

Już dwukrotnie zdarzyło mi się, że S&S nie odpalił ponownie silnika. Dojechałem z lekkiej górki hamując na luzie, oczywiście S&S wyłączył silnik zanim się całkowicie zatrzymałem a że akurat samochody ruszyły to nacisnąłem gaz i nic... sprzęgło - nic, musiałem odpalić z kluczyka. Szczerze mówiąc potrafię sobie wyobrazić potencjalnie niebezpieczną sytuację z tym związaną, kiedy to dojeżdżamy hamując do jakiegoś skrzyżowania i chcemy gwałtownie ruszyć a w tym momencie S&S wyłączy silnik i przestanie reagować. Ktoś może już wyłączył na stałe ten chory system?

Autor:  Avalanche [ 12-11-2017, 22:09 ]
Tytuł:  Re: Usterki, wady i niedociągnięcia w Vitarze II

Miałem raz sytuację, że mi wyłączył, ale dosłownie po 2-3 sekundach chciałem ruszyć i zgłupiał. Trzeba było drugi raz wcisnąć sprzęgło.
Natomiast nigdy mi nie WYŁĄCZA dopóki nie całkowicie się nie zatrzymam. Tak nie powinno być, IMHO.

Autor:  Marcinx [ 12-11-2017, 22:19 ]
Tytuł:  Re: Usterki, wady i niedociągnięcia w Vitarze II

Ziolo pisze:
Już dwukrotnie zdarzyło mi się, że S&S nie odpalił ponownie silnika. Dojechałem z lekkiej górki hamując na luzie, oczywiście S&S wyłączył silnik zanim się całkowicie zatrzymałem a że akurat samochody ruszyły to nacisnąłem gaz i nic... sprzęgło - nic, musiałem odpalić z kluczyka. Szczerze mówiąc potrafię sobie wyobrazić potencjalnie niebezpieczną sytuację z tym związaną, kiedy to dojeżdżamy hamując do jakiegoś skrzyżowania i chcemy gwałtownie ruszyć a w tym momencie S&S wyłączy silnik i przestanie reagować. Ktoś może już wyłączył na stałe ten chory system?


W Vitarze S&S wyłącza magiczny przycisk FRONT w panelu nawiewów. Raz naciśnięty działa zawsze :-)

Autor:  piomic [ 12-11-2017, 22:56 ]
Tytuł:  Re: RE: Re: Usterki, wady i niedociągnięcia w Vitarze II

Ziolo pisze:
S&S wyłączył silnik zanim się całkowicie zatrzymałem a że akurat samochody ruszyły to nacisnąłem gaz i nic... sprzęgło - nic, musiałem odpalić z kluczyka.


Zgadza się, bardzo rzadko ale się zdarza że wyłącza tuż przed zatrzymaniem jeśli toczysz się na luzie, bywa też ze nie chce odpalić po wciśnięciu sprzęgła.

Autor:  rivii [ 13-11-2017, 06:44 ]
Tytuł:  Re: Usterki, wady i niedociągnięcia w Vitarze II

Też miałem sytuację na skrzyżowaniu "ja mu gaz a on zgasł", nie podobał mi się ten system na początku, ale da się ogarnąć. W korkach wyłączam przyciskiem dla spokoju ducha. W sytuacji gdy gaśnie w momencie gdy chcę ruszyć wystarczy przytrzymać sprzęgło dłużej. Oczywiście sprawnego ruszenia nie ma, bo trzeba poczekać tą sekundę czy dwie.

Warto spędzić chwilę i sprawdzić samemu kiedy działa jak powinno, a kiedy ma problemy.

Co do wyłączania silnika podczas jazdy na luzie, to wyłącza, ale trzeba bardzo, ale to bardzo wolno jechać. Ale po wciśnięciu sprzęgła odpala.

Autor:  ogr.ogrowicz [ 13-11-2017, 07:45 ]
Tytuł:  Re: Usterki, wady i niedociągnięcia w Vitarze II

Mnie cokolwiek wkurza... chyba asystent ruszania pod górę.
Zwykle działa super, ale gdy na wstecznym (po równym, płaskim i poziomym) muszę się dotoczyć w tempie żółwia, to noga z gazu, lekko popuszczam sprzęgło i najpierw się toczę a nagle czuję przyhamowanie i silnik gaśnie. Wystarczy że musnę pedał gazu, problem nie występuje. Jak przy parkowaniu w garażu 2x pod rząd zgaśnie to pojawia się nutka irytacji.

Autor:  dominiq [ 13-11-2017, 10:12 ]
Tytuł:  Re: Usterki, wady i niedociągnięcia w Vitarze II

Jesteś pewien, że to wina asystenta ruszania pod górę? W w/w warunkach nie powinien się załączyć, poza tym, nie tak on działa.

Autor:  ogr.ogrowicz [ 13-11-2017, 13:30 ]
Tytuł:  Re: Usterki, wady i niedociągnięcia w Vitarze II

Nie jestem :) Ale czuję przyhamowanie, czego nie mam na wyższych obrotach.

Autor:  Quahox [ 14-11-2017, 20:12 ]
Tytuł:  Re: Usterki, wady i niedociągnięcia w Vitarze II

Póki co brak usterek, ale chciałem pisać o biegach, to mnie koledzy trochę uspokoili. Mi "haczy" 3 i 4 reszta "chodzi" poprawnie.

P.S. Żona kręci nosem na brak powrotu kierownicy w trakcie skręcania i czasem brak "odbijania" kierunkowskazu. Ale wedle serwisu taki urok Vitara II. Mi to osobiście nie przeszkadza.

Autor:  Avalanche [ 14-11-2017, 20:38 ]
Tytuł:  Re: Usterki, wady i niedociągnięcia w Vitarze II

Kierunkowskaz odbija.
Kierownica idzie tam, gdzie się ją skieruje ;) :D

Autor:  Jacek_Do [ 14-11-2017, 21:34 ]
Tytuł:  Re: Usterki, wady i niedociągnięcia w Vitarze II

Quahox pisze:
Żona kręci nosem na brak powrotu kierownicy w trakcie skręcania


A dla mnie ta wada zagraża bezpieczeństwu jazdy, bo auto nie jest w stanie samo utrzymywać kierunku na wprost, tylko myszkuje po drodze. Ciężko jest na chwilę odwrócić wzrok bo Vitara na prostej drodze może sobie wjechać sama wjechać do rowu. Pojeździsz chwile to się przekonasz. W innych autach nie ma z tym problemu, bo one same mają tendencję do utrzymywania kierunku jazdy na wprost.

Choć da się z tym żyć i się do tego przyzwyczaić, pod warunkiem że jeździsz tylko Vitarą.
Ale nie w moim wypadku kiedy praktycznie codziennie jeżdżę innym autem i we wszystkich układ kierowniczy działa tak samo, a jak raz na miesiąc wsiądę do Vitary to po prostu się męczę.

Autor:  Avalanche [ 14-11-2017, 22:10 ]
Tytuł:  Re: Usterki, wady i niedociągnięcia w Vitarze II

Pod warunkiem, że jedziesz na wprost, bo jak miałoby odkręcić ci kierownicę gdy droga skręca, to lipa :P

I wytłumacz może jak jadąc prostą drogą miałbyś wjechać do rowu? Jak puszczę kierownicę podczas jazdy na wprost, to samochód mi jedzie prosto.
Jeżeli to jest usterka, to :niewiem:

Autor:  ogr.ogrowicz [ 14-11-2017, 23:16 ]
Tytuł:  Re: Usterki, wady i niedociągnięcia w Vitarze II

Avalanche pisze:
Pod warunkiem, że jedziesz na wprost, bo jak miałoby odkręcić ci kierownicę gdy droga skręca, to lipa :P

I wytłumacz może jak jadąc prostą drogą miałbyś wjechać do rowu? Jak puszczę kierownicę podczas jazdy na wprost, to samochód mi jedzie prosto.
Jeżeli to jest usterka, to :niewiem:


Prostych i gładkich jak stół dróg zazdraszaczam ;) Bo na pełnoletnim asfalcie z dużą ilością błota i kamieni... to niezależnie od samochodu nietrzymana kierownica chce mi uciec .... czyli inne też mają wadę konstrukcyjną :)

Autor:  akir [ 14-11-2017, 23:34 ]
Tytuł:  Re: Usterki, wady i niedociągnięcia w Vitarze II

Jemu chodzi o centrowanie kierownicy dodatkowym silnikiem elektrycznym (tak to chyba jest rozwiązane).

Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka

Autor:  Avalanche [ 15-11-2017, 08:41 ]
Tytuł:  Re: Usterki, wady i niedociągnięcia w Vitarze II

Tak, tego nie ma w Vitarze.
Jak się jeździ różnymi samochodami jednocześnie, albo często zmienia swoje, to człowiek się przyzwyczaja do rozwiązań poprawiających wygodę (czytaj: np. sprawiających, że czegoś nie trzeba robić samemu). Mógłbym raz na tydzień wylewać żale, że nie mam bezkluczykowego dostępu i uruchamiania, bo chyba pół roku się nie mogłem przestawić, ale nauczyłem się na nowo używać kluczyka i jakoś się da z tym żyć ;)

Cytuj:
Prostych i gładkich jak stół dróg zazdraszaczam

Tak dobrze to nie ma, ale jeżeli samochód skręca podczas jazdy na wprost, albo notorycznie zjeżdża na którąś stroną, to mogą być różne przyczyny i brak mechanizmu powracania do jazdy na wprost do nich raczej nie należy.

No i najważniejsze - kierownica na razie jeszcze służy do kierowania, a ręce powinny ją trzymać i kontrolować, więc na brak bezpieczeństwa 99% wpływ ma tu kierowca, który jej nie trzyma i czeka aż sama wróci na swoje miejsce. 8)

Autor:  akir [ 15-11-2017, 11:13 ]
Tytuł:  Re: Usterki, wady i niedociągnięcia w Vitarze II

Dodatkowo kolejny element który może się uszkodzić.

Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka

Autor:  krzymo [ 15-11-2017, 12:21 ]
Tytuł:  Re: Usterki, wady i niedociągnięcia w Vitarze II

Avalanche pisze:
Kierunkowskaz odbija.
Kierownica idzie tam, gdzie się ją skieruje ;) :D

Wydaje mi się, że to kwestia ostrości zakrętu. Mam u siebie w mieście jeden taki prawoskręt, który jest dość łagodny i tam nie odbija. Ale póki co tylko jeden taki odnotowałem.

Autor:  Jacek_Do [ 15-11-2017, 14:18 ]
Tytuł:  Re: Usterki, wady i niedociągnięcia w Vitarze II

Co do układu kierowniczego to mam dokładnie takie same zastrzeżenia jak na filmach:
https://youtu.be/y2Gl0efyHA4?t=6m6s
podobnie w S-cross
https://youtu.be/Ob12YgiMeWw?t=6m7s
Wystarczy na autostradzie na chwilę spuścić oczy z drogi np czytając znaki i może się okazać że już nie jedziemy swoim pasem ruchu bo suzuki sobie skręciło w prawo lub w lewo.
Niech każdy zrobi sobie test ustawi auto do jazdy na wprost i spróbuje jechać choć przez chwilę prosto - nie ma takiej opcji na 100% skręci w prawo lub w lewo i to prawie natychmiast.

Strona 6 z 57 Strefa czasowa UTC+01:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/