Suzuki Klub Polska - Forum Dyskusyjne - www.suzukiklub.pl
http://www.suzukiklub.pl/forum/

Suzuki Vitara (2015-) - artykuły, testy i wrażenia z jazdy
http://www.suzukiklub.pl/forum/viewtopic.php?f=70&t=12246
Strona 16 z 18

Autor:  Bizonsky87 [ 12-07-2018, 08:17 ]
Tytuł:  Re: RE: Re: Suzuki Vitara (2015-) - artykuły, testy i wrażenia z jazdy

dominiq pisze:
Bizonsky87 pisze:
Tak, jeżeli ten kierowca jest przekonany że napęd 4WD wyciągnie go z każdej opresji

Ale to jest jest problem napędu/systemów bezpieczeństwa a nie danego kierowcy (nie każdego).


Nie wiem czy dobrze Cię rozumiem, ale właśnie o tym jest artykuł - napęd 4x4 nie zapewnia bezpieczeństwa w sytuacji poślizgu.
Nie wiem czy ktoś zamieszczał ten artykuł, ale tutaj jest test tego samego dziennikarza modeli Ignis, Vitara i SX4 SCross na płycie poślizgowej.

https://autokult.pl/30450,testy-napedu- ... k-myslicie

Autor:  dominiq [ 12-07-2018, 08:34 ]
Tytuł:  Re: Suzuki Vitara (2015-) - artykuły, testy i wrażenia z jazdy

Źle mnie zrozumiałeś, bo szybko napisałem, a to forum nie umożliwia edycji po chwili :/
Chodzi mi o to, że nie można winić napędów i systemów za to, że ludzie jeżdżą jak idioci.

Autor:  aaannnd [ 13-07-2018, 07:46 ]
Tytuł:  Re: Suzuki Vitara (2015-) - artykuły, testy i wrażenia z jazdy

Większość jeżdżących jak idioci tak jeździ , bo komputer odpowiadający za bezpieczeństwo ma większe IQ od nich. No i brak im doświadczenia z jazdy samochodami bez żadnych systemów wspomagających, które nie wybaczają błędów. Posadzić takiego za kierownicą np. wytworu stajni FSO, niech się pouczy jeździć z miesiąc dwa, to zaraz by zmiękła rura.

Autor:  dominiq [ 13-07-2018, 08:16 ]
Tytuł:  Re: Suzuki Vitara (2015-) - artykuły, testy i wrażenia z jazdy

aaannnd pisze:
Posadzić takiego za kierownicą np. wytworu stajni FSO, niech się pouczy jeździć z miesiąc dwa, to zaraz by zmiękła rura.

Hehe, dokładnie :D

Autor:  igi [ 13-07-2018, 08:41 ]
Tytuł:  Re: RE: Re: Suzuki Vitara (2015-) - artykuły, testy i wrażenia z jazdy

aaannnd pisze:
Większość jeżdżących jak idioci tak jeździ , bo komputer odpowiadający za bezpieczeństwo ma większe IQ od nich. No i brak im doświadczenia z jazdy samochodami bez żadnych systemów wspomagających, które nie wybaczają błędów. Posadzić takiego za kierownicą np. wytworu stajni FSO, niech się pouczy jeździć z miesiąc dwa, to zaraz by zmiękła rura.

Oczywiście. Bo ci gówniarze w dwudziestoletnich Golfach i trzydziestoletnich Beemkach terroryzujący przedmieścia to tylko wyjątek porwierdzający regułę?
Otóż idiotą można być bez względu na stopień zaawansowania sprzętu. Naprawdę.A zwalanie winy na zaawansowanie auta "bo komputer wszystko za nich robi" jest moim zdaniem dużo bardziej szkodliwe niż ślepe ufanie systemom bezpieczeństwa.

Mylicie przyczynę ze skutkiem.
Ludzie kupują mocniejsze/sprawniejsze auta, bo chcą jeździć jak idioci, a nie: jeżdżą jak idioci, dlatego że kupili auto z napędem na 4 koła. No sorry.

Autor:  Paffcio [ 13-07-2018, 10:26 ]
Tytuł:  Re: RE: Re: Suzuki Vitara (2015-) - artykuły, testy i wrażenia z jazdy

igi pisze:
Ludzie kupują mocniejsze/sprawniejsze auta, bo chcą jeździć jak idioci, a nie: jeżdżą jak idioci, dlatego że kupili auto z napędem na 4 koła. No sorry.


Coś w tym jest. Znajomy z pracy dachował kiedyś Octavią (z żoną i dzieckiem) na A4, bo jadąc 160km/h w strugach deszczu wykonał gwałtowny manewr. Ten wypadek nauczył go jednego - trzeba jeździć większym i mocniejszym autem. Kupił Suberba...

Co do zaufania w elektronikę i systemy bezpieczeństwa - w zamierzchłych czasach, jak jeszcze istniały grupy dyskusyjne, czyli te 15 lat temu ;) jeden z userów opisywał przypadek, jak jechał zimą po białej od śniegu szosie w wolno posuwającym się sznurku innych aut. W pewnym momencie na prostej cały ten sznurek zaczął wyprzedzać Accord, oczywiście z dużo za dużą prędkością. Ponieważ szosa skręcała w prawo, to cały sznurek też pojechał w prawo, za to wspomiany Accord wybrał drogę na wprost :] , w pole uprawne. Jak już inni kierowcy, którzy rzucili się na pomoc dotarli do tego Accorda, to podobno kierowca powtarzał w kółko "jak to możliwe? przecież sprzedawca w salonie zapewniał mnie, że z tymi systemami będę bezpieczny w każdych warunkach"...

Autor:  igi [ 13-07-2018, 13:14 ]
Tytuł:  Re: Suzuki Vitara (2015-) - artykuły, testy i wrażenia z jazdy

Firmy ubezpieczeniowe jakoś nie podnoszą stawki OC/AC za posiadanie dodatkowych systemów bezpieczeństwa....
Za to obniżają za jeżdżenie z małymi dziećmi na pokładzie...
Zgadnijcie dlaczego ... ;)

Autor:  baart77 [ 13-07-2018, 16:13 ]
Tytuł:  Re: Suzuki Vitara (2015-) - artykuły, testy i wrażenia z jazdy

dobra pogodzę wszystkich, żeby poszaleć wystarczy taki "facelift" hahaha
https://www.youtube.com/watch?v=7FZrqPanMRA
wybaczcie mały off top

Autor:  mayya [ 14-07-2018, 08:38 ]
Tytuł:  Re: Suzuki Vitara (2015-) - artykuły, testy i wrażenia z jazdy

Jak ktoś chce bezpieczne 4x4 to polecam https://www.youtube.com/watch?v=7FZrqPa ... 06&list=WL :szok: :skoczek:

Autor:  piomic [ 14-07-2018, 14:56 ]
Tytuł:  Re: Suzuki Vitara (2015-) - artykuły, testy i wrażenia z jazdy

baart77 pisze:
dobra pogodzę wszystkich, żeby poszaleć wystarczy taki "facelift" hahaha
https://www.youtube.com/watch?v=7FZrqPanMRA
wybaczcie mały off top

Konstrukcja ciekawa ale rusek pieprzy bez sensu o ubiegłorocznych huraganach, że ratownicy nie mogli dotrzeć do harcerzy a tym by wszędzie dojechali jako dowód pokazując że potrafi przejechać przez kilka pniaczków.
Kupka prawda. Chyba koleś wiatrołomu z bliska nie widział.

Autor:  Bandit1 [ 14-07-2018, 17:04 ]
Tytuł:  Re: Suzuki Vitara (2015-) - artykuły, testy i wrażenia z jazdy

Producenci mieli narzucony montaz systemów bezpieczeństwa seryjnie wiec bywaja osoby, ktore nie zdają sobie sprawy z ich działania, jeśli nie zauważą migającej kontrolki. :]
Co do idiotów, wszyscy słyszeliśmy o tych bezmyslnie słuchających nawigacji i wjeżdzjących w rów, do jeziora czy pod prąd.

Autor:  mayya [ 15-07-2018, 09:07 ]
Tytuł:  Re: Suzuki Vitara (2015-) - artykuły, testy i wrażenia z jazdy

piomic pisze:
baart77 pisze:
dobra pogodzę wszystkich, żeby poszaleć wystarczy taki "facelift" hahaha
https://www.youtube.com/watch?v=7FZrqPanMRA
wybaczcie mały off top

Konstrukcja ciekawa ale rusek pieprzy bez sensu o ubiegłorocznych huraganach, że ratownicy nie mogli dotrzeć do harcerzy a tym by wszędzie dojechali jako dowód pokazując że potrafi przejechać przez kilka pniaczków.
Kupka prawda. Chyba koleś wiatrołomu z bliska nie widział.

Dla wojska zamiast Honkera w sam raz. Na powodzie i inne klęski idealny. Zdziwił mnie ten silnik - tylko 1.5 :szok:

Autor:  ogr.ogrowicz [ 15-07-2018, 17:19 ]
Tytuł:  Re: Suzuki Vitara (2015-) - artykuły, testy i wrażenia z jazdy

w Nivie masz jeszcze słabszy silnik, a konstrukcja napędu powoduje że częstym uszkodzeniem jest ukręcenie półosi.
W pojeździe z filmu prędkość maksymalna 45km/h przy kołach o średnicy 1,5-2 metry.

Autor:  Zinman [ 06-09-2018, 21:04 ]
Tytuł:  Re: Suzuki Vitara (2015-) - artykuły, testy i wrażenia z jazdy

Odgrzewam troche temat by niebzakladac nowego. Czy mi sie wydaje czy nasze Vitarki mają platikowe blotniki przednie? Dzisiaj tak spojrzalem na blotnik i popukalem w niego, wydaje mi sie ze to tworzywo. Jezeli tak to nawet dobrze bo nie zgnije.

Autor:  JanuszKrakus [ 06-09-2018, 23:03 ]
Tytuł:  Re: Suzuki Vitara (2015-) - artykuły, testy i wrażenia z jazdy

wg tytułu ....... i wrażenia z jazdy.
Już kiedyś pisałem jakie mam wrażenia z jazdy podczas wiatru ,przypomnę fatalne, rzuca na prawo i lewo więc nie będę się powtarzał ,teraz napiszę o tym co doznałem w ostatnią sobotę w drodze do Chorwacji.
Jechaliśmy z żoną do Chorwacji z Kraka do Bratysławy a potem drogą 86 przez Węgry do granicy chorwackiej. Było nas 2 osoby, pełny bagażnik i coś tam na tylnych siedzeniach. W Słowacji było w miarę ok , ale już na Węgrzech lało nam bardzo, burze non stop , widoczność kiepska. Z 130 na autostradzie zwolniłem na 90 , widzialność słaba bo jest oberwanie chmury a za mną 2 węgierskie radiowozy czyli Octavie , które zgubiłem po kilku kilometrach jazdy bo jakoś nie potrafiły nadążyć za mną , potem poprawia się pogoda, radiowozy fru 140-150 i mnie wyprzedzają bez włączonych kogutów. I tu chciałem pochwalić jazdę Suzuki, że mimo tak fatalnej pogody jechała dobrze , trzymała się drogi tzn jechała jak " po sznurku" Granica węgiersko- chorwacka widzę lizak , Octavie stoją przed przejściem granicznym, zatrzymują mnie Rendőrség czyli miejsowi Policjanci , kontrola , dokumenty i słowa :szok: węgierski policjant mówi po niemiecku " jak się ma napęd na cztery koła to dobrze się jedzie podczas deszczu i w innych kiepskich warunkach". Odpowiadam, ja mam na przednie koła i jakoś sobie radzę. Nie ukrywam, że się zdziwili , .
oddał dokumenty, życzył udanego urlopu i kazał jechać dalej. Jaki z tego wniosek?
Na to już sami sobie odpowiedzcie. :D (Napęd na 4 koła to nie wszystko).
pozdrawiam z wybrzeża Chorwacji.

Autor:  igi [ 07-09-2018, 00:22 ]
Tytuł:  Re: Suzuki Vitara (2015-) - artykuły, testy i wrażenia z jazdy

Założyłeś że jazda po autostradzie, w czasie deszczu powinna dać obraz przewagi -lub jej braku- dla konkretnego rodzaju napędu... Dobrze zrozumiałem genezę Twojego wpisu?


(Natomiast wychodzi, że masz auto rozsądnie dostosowane do swoich potrzeb, z czego bardzo się cieszę i gratuluję) :)

Autor:  ogr.ogrowicz [ 07-09-2018, 00:55 ]
Tytuł:  Re: Suzuki Vitara (2015-) - artykuły, testy i wrażenia z jazdy

Bez czepiania się już dyskusji o wyższości... gdzieś usłyszałem że Vitara to uczciwy samochód za uczciwe pieniądze. I to „świadectwo” (bo tu jak biskupi o ilość diabłów się kłócimy) potwierdza te słowa. Wsiadasz i wiesz że cudów je ma, ale to co jest po prostu działa. Tylko tyle i aż tyle :)

Autor:  JanuszKrakus [ 07-09-2018, 09:43 ]
Tytuł:  Re: Suzuki Vitara (2015-) - artykuły, testy i wrażenia z jazdy

igi pisze:
Założyłeś że jazda po autostradzie, w czasie deszczu powinna dać obraz przewagi -lub jej braku- dla konkretnego rodzaju napędu... Dobrze zrozumiałem genezę Twojego wpisu?



Dobrze zrozumiałeś, mimo braku napędu na 4 koła Vitara dobrze sobie radzi podczas takiej pogody, jak widać do kwestia wprawy i doświadczenia. Na innych forach czytam też , że nie da się jechać na południe Europy bez klimy i lepiej się bez niej tam nie wybierać. Kolejna bzdura, byłem w Chorwacji i we Włoszech bardzo dawno temu "maluchem" i Skodą Felicją i bez klimy poradziłem sobie , nie wspomnę już o braku ABS-u , ESP i innych podobnych rzeczach. :D

Autor:  czoboki [ 07-09-2018, 15:31 ]
Tytuł:  Re: Suzuki Vitara (2015-) - artykuły, testy i wrażenia z jazdy

Nikt nie twierdzi, że się nie da, ale dlaczego nie korzystać z udogodnień jeśli można? :)

Autor:  krzymo [ 07-09-2018, 18:54 ]
Tytuł:  Re: Suzuki Vitara (2015-) - artykuły, testy i wrażenia z jazdy

Jak się nie ma, to nie można.

Autor:  igi [ 07-09-2018, 20:30 ]
Tytuł:  Re: RE: Re: Suzuki Vitara (2015-) - artykuły, testy i wrażenia z jazdy

JanuszKrakus pisze:
igi pisze:
Założyłeś że jazda po autostradzie, w czasie deszczu powinna dać obraz przewagi -lub jej braku- dla konkretnego rodzaju napędu... Dobrze zrozumiałem genezę Twojego wpisu?

Dobrze zrozumiałeś,

Ok.
W takim razie winien Ci chyba jestem wytłumaczenie:
O ile się nie mylę, to napęd na cztery koła daje przewagę głównie w sytuacjach częściowej utraty przyczepności, lub podczas nierównomiernych obrotów poszczególnych kół (np. przy silnych skrętach; zwłaszcza na luźnym podłożu)

W przypadku jednostajnej jazdy na wprost (nawet podczas deszczu) różnice nie powinny być istotne. W związku z tym Twoje odczucia były moim zdaniem poprawne.

Autor:  JanuszKrakus [ 07-09-2018, 21:10 ]
Tytuł:  Re: Suzuki Vitara (2015-) - artykuły, testy i wrażenia z jazdy

Dzięki za wyjaśnienie. :)

Autor:  Piotras [ 13-09-2018, 17:26 ]
Tytuł:  Re: Suzuki Vitara (2015-) - artykuły, testy i wrażenia z jazdy

Podzielę się wrażeniami po 1 tygodniu z Vitara s 1.4at allgrip. Robie też szybkie porównanie do SX4.

Jeździłem na szybkich trasach, krajowkach, mieście i trochę po stromych szutrach w górach.

Największe pozytywne zaskoczenie to silnik i skrzynia, zasuwa jak pokręcony, w drugim aucie mam 200km diesla i do 130 Vitara absolutnie nie odstaje.
Wcześniej mielismy SX4 1.6 120km przez 5 lat, auto było całkiem przyjemne i zawsze dowozilo do domu w gorach(strome szutry nie odśnieżane zima) ale poza miastem żeby jakkolwiek jechało szczególnie w górzystym terenie trzeba było redukować do 3 biegu, a na 5 a czasem i 4 z obciążeniem zwalnialo mocno pod górę np na zakopiance.
Po przesiadce do Vitary- niebo a ziemia, banan na twarzy wciąż się utrzymuje.
Skrzynia całkiem dobra, szczególnie w trybie sport, jest szybka jak się ją wyczuje można bardzo sprawnie się poruszać. Bardzo też wygodna w gorach-wreszcie nie palę sprzęgła ruszając na stromych podjazdach. Silnik też całkiem ładnie brzmi- dużo lepiej niż 1.6.

Spalanie puki co około , tutaj 8l 50/50 miasto(Kraków) trasa, niespecjalnie oszczędnie, ale też bez palowania.

Co do układu kierowniczego mój egzemplarz nie ma problemu opisywanego na forum, działa ok, może nie jest wybitnie precyzyjny i nie daje super feedbacku przy ostrej jeździe w zakrętach, ale wg mnie jest jak najbardziej ok ( mam porównanie do VW (Golf, passat), różnych Francuzów i BMW.

Nieźle są światła mijania ledowe, świeca mocno przyjemnym światłem ładnie oświetlają pobocze, ale minus za brak doświetlania zakrętów np halogenami, co jest nawet w starym Clio, światła drogowe są słabe(świeca bardzo wąsko) i bardzo zolte, muszę chyba wymienić żarówki na coś mocniejszego.

Fotele (alcantara) w mojej wersji są wygodne, ogólny komfort jest ok, zawieszenie dosyć sztywne ale trasy 200-300km pokonuje się bez zmęczenia. Na zakrętach całkiem fajnie się trzyma, ale parę razy przy ostrzejszym pokonywaniu rond czy serpentyn tył lekko zarzucało i ESP musiał interweniować (w SX4 miałem wrażenie że auto było lepiej wyważone, tam raczej nigdy nie zarzuciło mi samego tyłu).
Audio orginalne daremne, gra jak w Tico, mimo stacji Kenwood która mam fabrycznie, znaczna poprawa po wygłuszeniu 4 drzwi, auto też odrobine cichsze.
Powyżej 120 jest dosyć głośno, tutaj jest podobnie jak SX4 choć mam wrażenie że tam było ciszej jeśli chodzi o szumy dzięki bardziej aerodynamicznej sylwetce ale bardziej wył silnik.
Vitara jest dużo cichsza w mieście, dzięki cichszemu silnikowi.
W środku wszystko wygląda całkiem nieźle fotele, alcantara na boczkach przeszycia itp jest ladniej niż w SX4, na minus jakośc plastikow obicia drzwi w SX4 ten plastik był dużo solidniejszy i się tak nie wyginął, np przy domykaniu drzwi.
Bagażnik sporo większy niż w SX4 szczególnie po wywaleniu górnej podłogi.

Autor:  Avalanche [ 13-09-2018, 17:53 ]
Tytuł:  Re: Suzuki Vitara (2015-) - artykuły, testy i wrażenia z jazdy

Nic dodać, nic ująć :)
Też przesiadłem się z SX4 1.6 i zgadzam się z opisanymi wrażeniami (minus te, które dotyczą 1.4 turbo, bo mam 1.6 atmo).

Autor:  DS [ 13-09-2018, 19:26 ]
Tytuł:  Re: Suzuki Vitara (2015-) - artykuły, testy i wrażenia z jazdy

Piotras pisze:
parę razy przy ostrzejszym pokonywaniu rond czy serpentyn tył lekko zarzucało i ESP musiał interweniować
Jeśli w trybie Sport, to właśnie tak ma być :-)

Strona 16 z 18 Strefa czasowa UTC+01:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/