Suzuki Klub Polska - Forum Dyskusyjne - www.suzukiklub.pl

Forum dyskusyjne dla użytkowników samochodów marki Suzuki.
Dzisiaj jest 14-06-2024, 20:41

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 73 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3
Autor Wiadomość
Post: 10-05-2024, 01:35 
Offline

Rejestracja: 29-12-2015, 17:41
Posty: 712
Dobra to jeszcze tak orientacyjnie status mojego problemu.

Warsztat, który to robił, mnie zignorował, a przynajmniej tak się poczułem (nieładnie).

ASO nie ma żadnego zaawansowanego analizatora tpms, wbrew temu, co twierdził Continental (ich zdaniem powinni mieć). Mają jedynie zwykły aktywator czujników tpms (ale wiadomo "oryginalny"). Za ponowną aktywację (3 min roboty, jak ktoś wie jak się to robi) chcieli 150 zł, więc póki co się nie zdecydowałem, tym bardziej, że...

Postanowiłem sam sobie zrobić taki analizator jak powinno mieć ASO (jakbym aktywował te czujniki w aso to już nie miałbym bazy do eksperymentów własnych). Jest to analizator sygnałów radiowych przesyłanych z czujników do modułu samochodowego (analizuje komunikaty bit po bicie). Wbrew pozorom nie jest to jakoś strasznie trudne. Stąd póki co mam w samochodzie niejako dwa moduły tpms. Pierwszy ten prawdziwy. A drugi fake z softem zainstalowanym na lapku, który tez odbiera sygnały radiowe. Jest to dla mnie coś nowego, więc nie mam 100% pewności, ale wygląda na to, że po uruchomieniu silnika pole flagi (8-bitowe pole w treści komunikatu,a w praktyce 4-bitowe pole, bo prawdopodobnie drugiej połówki w Suzuki się nie używa) dla wszystkich moich czujników jest inne niż po tych 10-15 km jazdy, gdy gaśnie dioda tpms (nie zmienia się pomiędzy, ale zmienia się w momencie zgaśnięcia diody, oczywiście to nie jest takie "połączenie" jak po kablu, więc zmienia się w podobnym momencie jak znika mruganie, ale nie do końca w tym samym). Domyślam się znaczenia poszczególnych bitów, ale póki co nie będę tego ujawniać. Sugeruje to, że czujniki "wymuszają" miganie tpms informując moduł samochodowy o jakiejś kalibracji. Prawdopodobnie jest to normalne po zamontowaniu nowych czujników i po aktywowaniu czujników, ale dlaczego... dzieje się to za każdym razem po włączeniu silnika (zakładając, że silnik jest wyłączony przez 15-20 minut)?

Dla mnie sugeruje to:

- albo czujniki mają jakiś wewnętrzny problem z samokalibracją (w tym w grę wchodzi nieprawidłowy montaż, co teoretycznie jest możliwe, ale chyba mało prawdopodobne, bo przecież to jest prosta rzecz)
- albo sekwencja wyzwalania tmps jest nieprawidłowa (mówię o tej z urządzenia do aktywowania/programowania czujników tpms) i w jej ramach przesyłane parametry są nieprawidłowe i nie pasują do parametrów mojego samochodu, dlatego czujniki uruchamiają procedurę kalibracji

Jasne, nadal biorę pod uwagę inne możliwości. Tym bardziej, że ten mój analizator jest trochę na zasadzie na sznurek i zapałkę. Np. ciężko kilkucentymetrową antenką za mniej niż 10 zł dobrze odbierać sygnały z czujników, więc widzę, że czasem coś tam mi zniknie, a więc nie mam pewności, czy np. w czujniku szwankuje tor radiowy czy raczej moja antenka daje ciała.

Swoją drogą zrobiłem próbę stawiając koło czujników tpms pracujący silnik elektryczny, o którym wiem, że sieje mega dużo zakłóceń elektromagnetycznych i od razu w logu DTC samochodu pojawił się błąd z tego czujnika (a często i sąsiednich), że jest problem z odczytem danych). To by sugerowało, że błędy odczytu radiowego są logowane i że skoro przy normalnej pracy samochód tego nie zapisuje, to nie tor radiowy czujników jest tu problemem.

Wydaje mi się, że w ramach aktywacji przesyłanych jest trochę parametrów typu rozmiar kół itp. i coś jest nie tak tutaj.

Przy okazji złapała mi się też jakaś inna vitarka, która mnie mijała (przy nagraniu podczas jazdy) i też w jej przypadku to pole flagi było takie, jak u mnie po zakończeniu tej nazwijmy to procedury samokalibracji/samosprawdzenia.

Generalnie by mieć całkowitą pewność, co do moich przypuszczeń, muszę złapać jeszcze jakąś inną vitarkę, nawet na parkingu i pojechać trochę za nią i zobaczyć jak u niej to pole flagi się zachowuje (zakładając, że ma sprawny system, ale to pewnie prawdopodobieństwo rzędu 99.9%). Najfajniej byłoby mieć jakiegoś kumpla z podobną Vitarą, co moja, ale niestety nie mam. Także strzeżcie się inne Vitarki, bo nawet nie wiecie, kiedy wasz sygnał z czujników tpms może zostać "ukradziony". :P


Na górę
Post: 10-05-2024, 02:53 
Offline

Rejestracja: 29-12-2015, 17:41
Posty: 712
akir pisze:
ken-wawa pisze:
Moim zdaniem nie ogarnie.

Ma zaprogramowaną kolejność 1 2 3 4 w pamięci. Jeśli teraz zmieniłeś na 2 1 4 3 to Vitara wykryje, że kolejność zaprogramowania jest inna niż rzeczywista kolejność czujników (przesunięcie fazowe) i będzie mrugać. Po ok. 10-15 km mruganie pewnie zgaśnie i będzie pokazywać ciśnienie w kołach. Ale każde wyłączenie silnika na dłużej niż 15-20 min spowoduje, że mruganie powróci. Konieczne jest ręczne przeprogramowanie kolejności czujników.
Można zamieniać koła miejscami, ledwo wyjeżdża się i gaśnie kontrolka.


Ale nic nie robiąc, czy dokonując ręcznego resetu tpms albo aktywując procedurę automatycznego relearningu (ta wymaga dłuższego jeżdżenia)?


Na górę
Post: 10-05-2024, 04:06 
Offline

Rejestracja: 16-12-2016, 19:47
Posty: 1593
Suzuki: Vitara
Nic nie robiąc, zamieniasz dwa koła powiedzmy. Odpalasz samochód i masz błąd 2 koła pokazują ciśnienie 0 i dwa koła ---. Po 500metrach 2 pokazują ciśnienie kolejne góra 500metrow pozostałe dwa koła wskazują ciśnienie. Co nazywasz automatycznym resetem, zabawa przyciskiem na słupku? Sprawdzałem pod komputerem czy coś to robi, id cały czas widoczne nie znika. Mi to nigdy nie pomogło, więc przestałem w to wierzyć że to działa.
Miałem z 5kompletow które jak jechałem 160-180km/h zaraz po dodaniu ich do komputera to błąd znika. Pojawia się po wyłączeniu samochodu na 15minut. Jeśli znów jechałem z 20km koło 180 to znów znikał. Jeśli kilka dni było miastowego zamulania błąd już nie znikał.
Wyciągnę przez lato komplet wadliwych czujników jak coś mogę podesłać do analizy. Sprawdzałem je pod ateq, pokazują wszystkie parametry przed zamontowaniem jak i po zamontowaniu prawidłowo i tylko ich wymiana rozwiązuje problem.
Wysłane z mojego RMX2202 przy użyciu Tapatalka


Na górę
Post: 11-05-2024, 22:00 
Offline

Rejestracja: 29-12-2015, 17:41
Posty: 712
akir pisze:
Miałem z 5kompletow które jak jechałem 160-180km/h zaraz po dodaniu ich do komputera to błąd znika. Pojawia się po wyłączeniu samochodu na 15minut. Jeśli znów jechałem z 20km koło 180 to znów znikał. Jeśli kilka dni było miastowego zamulania błąd już nie znikał.
Wyciągnę przez lato komplet wadliwych czujników jak coś mogę podesłać do analizy. Sprawdzałem je pod ateq, pokazują wszystkie parametry przed zamontowaniem jak i po zamontowaniu prawidłowo i tylko ich wymiana rozwiązuje problem.



Ale czekaj, bo nie do końca rozumiem... Ten błąd, który pojawia się, ostatecznie znika finalnie, czy nie? W sensie po kilku jazdach typu 20km z większą szybkością? Czy jednak wraca?

Co do do wadliwych czujników, cóż może być tak, że to są podróby, ale może być też tak, że Continental ma jakieś problemy z jakością podczas produkcji. Akurat ateq nie jest dla mnie żadną wyrocznią. Wyrocznią (i też nie idealną) byłoby potraktowanie ich oryginalnym urządzonkiem do czujników tpms Continentala.

Poza tym zwróć uwagę, że wszystkie znane mi urządzenia, choć oczywiście żadnym specem nie jestem, bo tematem zainteresowałem się po moich problemach z czujnikami, pokazują jako status jedynie jednobitowe pole typu - bateria ok czy not ok. A to jest słabe.

Podczas transmisji z czujnika do modułu tpms (przez radio po 433MHz) idzie łącznie 12 bitów statusu (4 jako flaga, 8 jako status) - piszę to z pamięci, bo akurat nie mam teraz dostępu do kodu, który używam. I takiego statusu żaden programator tpms o ile wiem nie pokazuje. Oczywiście część tych bitów ma symboliczne znaczenie, ale część wydaje się nieść całkiem istotną informację. Wydaje mi się, że całe znaczenie pola z flagami już rozgryzłem, w przypadku statusu tu jeszcze mam wątpliwości.

Swoją drogą przejazd ulicami z włączonym rejestratorem dostarcza ciekawych spostrzeżeń. Nawet całkiem sporo osób jeździ z niedopompowanymi oponami czy wręcz trafiłem na flaka poniżej 100 kpa jadącego obwodnicą z dużą prędkością (czujniki Continentala przesyłają informacje o przyspieszeniu, więc można to zgrubnie przełożyć na informacje z jaką prędkością ktoś się porusza, szczególnie biorąc pod uwagę rodzaj drogi) i to podczas tylko kilku przejazdów dość krótkich, łącznie 50-60kpa. Swoją drogą zacząłem się zastanawiać, czy więcej osób nie ma problemów z tpms.

Korci mnie by jeszcze zacząć rozgryzać protokół aktywacji czujników (to co idzie w momencie przyłożenia czujnika do koła) tylko tu jest jeden problem. Żeby robić to dobrze, trzeba by mieć za wzór aktywator Continentala, a ten chyba jest nie do dostania. Branie zapisów z Ateqa czy innych jest ryzykowne, bo nie wiadomo, czy zawsze są prawidłowe. O czym zresztą zdaje się świadczyć mój przykład.

Jestem mega ciekaw, czy potraktowanie ich aktywatorem Continentala rozwiąże problem. Wybiorę się chyba do ASO, ale jak mówiłem chce jeszcze trochę się pobawić.


Na górę
Post: 12-05-2024, 04:29 
Offline

Rejestracja: 16-12-2016, 19:47
Posty: 1593
Suzuki: Vitara
Jazda duża prędkością nie rozwiązuje problemu wraca po postoju samochodu. Jakbym codziennie jechał ile fabryka dała i dystans 20km błąd by się nie zapalił. Wystarczy z 2-3 X przejechać się wolniej za każdym razem gasząc samochód, to kolejna szybka jazda nawet 40km nie zlikwiduję błędu.

Wysłane z mojego RMX2202 przy użyciu Tapatalka


Na górę
Post: 13-05-2024, 22:37 
Offline

Rejestracja: 29-12-2015, 17:41
Posty: 712
I teraz pytanie skąd to się bierze...

Jakim urządzeniem aktywowałeś te czujniki dokładnie?


Na górę
Post: 15-05-2024, 12:41 
Offline

Rejestracja: 23-12-2018, 12:46
Posty: 245
Suzuki: s-cross
ken-wawa zarejstowałeś się w 2015r. więc sugeruję że vitara II jest z 2015 roku,czujniki dobierane są do roku produkcji samochodu.Nie napisałeś żadnych danych fabrycznych z czyjników,częstotliwości pracy,czy vitara pochodzi z naszego regionu,to są podstawy doboru czujników...orginalne czujniki do suzuki produkuje continental,mają numery producenta,a także częstotliwość pracy:
315MHz (US) - zarezerwowana dla pojazdów z rynku amerykańskiego oraz
433MHz (EU+US) - rynek europejski i częściowo amerykański,
a także ze względu na sposób programowania:
w gnieździe urządzenia (typ U003)
i zbliżeniowo (U009).
Piszesz że to produkt continentala,czy orginalny.....
Na przykład producent VDO:
Frequency Range [MHz]: 433,92
Part Brand: VDO
OEM Numbers: 43130-61M00 / 43139-61M00 / 43139-61M00-000
Article number of recommended accessories: S180084510A, A2C59517072.
..Czujnik może być stosowany zamiennie z oryginalnym czujnikiem OEM:
Numer części OEM: 4313061M00B / 4313961M00
Oznaczenia na czujniku: S180052024D
Producent czujnika OEM: VDO
Częstotliwość: 433MHZ
Czujnik ciśnienia TPMS do SUZUKI SX4 S-CROSS (JY)(trzeba programować-dodatkowy koszt)
Producent: CUB ELECPARTS
Kod produktu:4712946986619.
CROSS REFERENCE AND OE NUMBER LIST
Brand Number
SUZUKI 43130-61M00
SUZUKI 43139-61M00
SUZUKI 43139-61M00-000
VDO S180052024Z
CONTINENTAL S180052024D.
Mogłeś zrobić zdjęcia czujnika jak je kupiłeś i wstawić...

To są moje kupione kilka lat temu czujniki


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Na górę
Post: 21-05-2024, 17:07 
Offline

Rejestracja: 29-12-2015, 17:41
Posty: 712
Vitara jest z polskiej dystrybucji. Potwierdzenie prawidłowości modelu czujników otrzymałem z kilku miejsc (w tym z Continentala), ale niejako przy okazji, bo jak mogłyby być nieprawidłowe skoro jest to dokładnie ten sam model, co czujniki poprzednio zainstalowane w samochodzie. I ten sam model co masz na zdjęciach, co do joty (różnią się tylko id i ten numer kontrolny pomiędzy modelem wg systemu Continentala a modelem wg systemu Suzuki) . Zresztą zdjęcia czujników poszły do Continentala i potwierdzili, że są to ich oryginalne czujniki.

Generalnie wydaje się, że ASO wbrew temu, co twierdzi Continental, nie ma zaawansowanego systemu do diagnostyki. Przynajmniej moje najbliższe nie ma, byłem rozmawiałem.

Jak pisałem sam zrobiłem sobie analizator sygnału radiowego. Zabawa przednia! Natomiast diagnoza jest oczywista (na podstawie analizy tych sygnałów). Problem tkwi w samych czujnikach. I nawet wiem skąd te mrugania. Po prostu czujniki, jak zaczną się kręcić koła zaczynają się odzywać do samochodu (to oczywiste :P) ale z flagą w komunikacie radiowym - konieczna kalibracja/selftest. A ponieważ odzywają się z niewielkimi opóźnieniami (nie mogą wszystkie na raz, bo by się wzajemnie zakłócały i jest mechanizm likwidowania kolizji - to zresztą cecha charakterystyczna każdej sieci począwszy od przedpotopowego Ethernetu), więc samochód zlicza czujniki, które odezwały się z flagą rekalibracji. Stąd mruganie 1,2,3. Jak zliczy wszystkie cztery to przechodzi w tryb długiego mrugania i tyle. I to zresztą tłumaczy dlaczego czasem brakuje jakiejś cyfry. Jeśli dwa czujniki odezwą się w zbyt krótkim przedziale czasu od siebie, to mamy na przykład 2,3 bez 1, albo 1, 3 bez 2. I odwrotnie później czujniki zaczynają się odzywać z flagą normalnego działania (zakończona kalibracja). A że ten proces rekalibracji nie kończy się we wszystkich w tym samym czasie, stąd mamy odliczanie odwrotne 3,2,1 i wymrugiwanie tych cyfr czasem trwa krócej, czasem dłużej, zależy ile jeszcze pozostało czujników w trybie kalibracji. Być może zrobię o tym kiedyś filmik na youtube i pokaże wszystkie zapisy, bo temat jest mega ciekawy.

ALE...

Pojawia się pytanie, dlaczego ciągle czujniki zgłaszają się z tą flagą rekalibracji (zdarza się czasem, że zgłoszą się bez niej pierwszy komunikat, ale już drugi wskakuje z nią, zwykle po krótkim postoju).

I tu mam kilka przypuszczeń.

- Wadliwe wykonanie.
- Wadliwa aktywacja, a w ramach tego m.in:
--- Opony nie mieszczą się w jakiejś tam granicy tolerancji i nie pasują do parametrów przekazanych w ramach aktywacji.
--- Nieprawidłowe ciśnienie w oponach w momencie aktywacji.

Oczywiście opony są wg tego, co oficjalnie zaleca Suzuki, te same parametry, co oryginalne opony 17stki. Ale może być, że np. jakiś nieco inny bieżnik itp. powoduje, że coś jest minimalnie poza spodziewanymi rozmiarami, albo większa waga opony itp. powoduje że coś się nieco inaczej kręci itd.

Dla mnie odpowiedzią na pytanie byłaby teraz analiza sygnału aktywacji czujników, co tam jest dokładnie przesyłane. Zabieram się za to powoli, ale mega ciężko temat rozgryźć.

Przypuszczam, że jest to transmisja 125kHz , w podobny sposób jak się odbywa odczyt i zapis kart RFID. Czujniki mogą otrzymywać komendy od urządzenia do programowania. Najpopularniejsza komenda to oczywiście aktywowanie czujników. Ale na ile trochę przegrzebałem są też inne typu: czujniku uśpij się (oszczędzanie energii na czas składowania), reset czujnika, czy do programowania (ale to dla czujników programowalnych).

Prawdopodobnie całkowite rozgryzienie tego będzie niemożliwe, bo trzeba by mieć jakieś oryginalne urządzenie producenta i to nazwijmy to wysokiego szczebla, bo te typowe pewnie mają tylko komendę aktywacji.

Generalnie wydaje mi się, że albo ten sygnał aktywacji jest nieprawidłowy. Warsztat, który to robił miał dwa urządzenia, jedno w ogóle nie gadało z tymi czujnikami, drugie gadało, ale były jakieś dziwne problemy, a zapis id do pamięci nie kończył się prawidłowym potwierdzeniem 5s lapmka tpms. Dopiero dwa inne zaczęły gadać normalniej i tu zapis był potwierdzany 5s lampka tpms na końcu. Ale... to nie wyklucza, że nadal parametry aktywacji są nieprawidłowe. Są na tyle dobre, że parametry sygnału radiowego są prawidłowe i moduł tpms otrzymuje dane bez problemów, ale na tyle złe, że coś się nie podoba mikroprocesorowi umieszczonemu w czujniku.

Nie wiem, co tam jest przesyłane, ale myślę, że mogą być m.in. dane opony na której to zainstalowano (nie dokładnie a ogólnie) do jakiegoś wewnętrznej korekty ciśnienia/sprawdzenia czy ciśnienie pokrywa się z zachowaniem opony podczas jazdy.

Dwa zastanawiam się, czy mówienie, że czujniki powinny być aktywowane przy ciśnieniu 230kpa czyli zalecanym dla trybu komfort jest prawidłowe. Myślę, że może być tak, że ciśnienie w oponie w momencie aktywacji jest brane jako jakieś ciśnienie odniesienia. Pytanie, czy w ramach aktywacji jest to przesyłane jako parametr i czy to jest prawidłowe w komunikacie z tych programatorów/aktywatorów, które były tu stosowane. Zwrócicie uwagę, że ten sam model czujników jest stosowany w kilkudziesięciu różnych modelach samochodów i każdy ma inne zalecane ciśnienie przez producenta (no prawie każdy). Dwa to ciśnienie może być np. przeliczane np. do standardowej temperatury 20stopni, czyli np. być może w gorący dzień opony powinny być napompowane np. do 235kpa albo więcej, a w zimny np. do 225 kpa. Pytanie, czy i jaka jest tolerancja.

Ale to tylko moje zgadywanie, a być może zbyt daleko idąca fantazja. Dopóki nie rozgryzę, co tam jest przesyłane w ramach aktywacji, nie będę tego wiedział. Chyba, że ktoś ma taką wiedzę i się podzieli, to jestem mega ciekaw?

Znalazłem też kilka/kilkanaście opisów analogicznych problemów w necie z oryginalnymi czujnikami Continentala (OEM Suzuki) i większość osób rozwiązała to tak, że kupiła czujniki zamienne programowalne. To, co łączyło wszystkie te przypadki to zastosowanie nie oryginalnych aktywatorów czujników dwóch firm. Nigdzie nie znalazłem, by taka sytuacja zdarzyła się komuś po ASO.

Oczywiście wiem, ktoś pewnie powie, czemu nie aktywujesz chłopie tych czujników w ASO? Bo chce się jeszcze pobawić. Albo uda mi się rozgryźć tę sekwencję aktywacji i wtedy sam sobie je aktywuje. Albo mi się nie uda i pojadę do ASO i wtedy już nie będę robił eksperymentów, by tego nie zepsuć. O ile trafię na ogarniętą osobę w ASO w temacie, bo to też różnie bywa...

Ponowię swoje pytanie, czy ktoś aktywował oryginalne czujniki Continentala innym aktywatorem niż ASO i jakim modelem udało się to prawidłowo?


Na górę
Post: 04-06-2024, 17:48 
Offline

Rejestracja: 16-12-2016, 19:47
Posty: 1593
Suzuki: Vitara
Aktywacji nie da się zrobić dobrze lub źle, aktywacja przypisuje je jedynie do modułu tpms.
Podłączając komputer i irachamiajc procedurę dodawania czujników widzisz przecież że z 00000000 zmieniają się na identyfikatory czujników.

Tylko i wyłącznie zadziałał mi aktywator od ateq.
Sposoby z wykreceniem zaworka z 3,5bar do 0 nie aktywuje czujnika.

Coś pisałeś o azjatyckiej metodzie, aktywacji możesz wyjaśnić?

Ciśnienie w kołach jest pomijalne, byle by zgadzało się z ciśnieniem jakie ma być w danym modelu samochodu w innym wypadku aktywuje się, ale zapali błąd ciśnienia.

Wysłane z mojego Pixel 8a przy użyciu Tapatalka


Na górę
Post: 06-06-2024, 15:47 
Offline

Rejestracja: 16-12-2016, 19:47
Posty: 1593
Suzuki: Vitara
Sprawdzałem jeszcze procedurę resetu przyciskiem lampki w drzwiach. Ona uruchamia ten sam tryb co skaner diagnostyczny. Bez aktywatora nie ma szans zakończenia przyuczenia uspanych czujników. Przy próbie ruszenia standardowo z niego wychodzi . Koledzy Rosjanie też mają całkiem pokaźny wątek, najczęściej oni wsadzają emulator i olewają TPMS. Przyciskiem na pudełku dodają kolejne emulacyjne czujniki koszt 65€Obrazek

Wysłane z mojego Pixel 8a przy użyciu Tapatalka


Na górę
Post: 08-06-2024, 13:04 
Offline

Rejestracja: 16-12-2016, 19:47
Posty: 1593
Suzuki: Vitara
Zamówiłem wszystkie do 300zl aktywatory z allegro, żaden nie działa. Podobno działa autlel, nie wiem lecz za drogi. Ateq potrafi aktywować, ale nawet z najnowszym softem ma problem wgrać po obd do swifta. Więc laptop, interfejs i ateq można bez problemu aktywować tylko koszt 8000zl to stanowczo za dużo .
Swift jest największą zmorą dla gumiarzy nie wiem dlaczego tak zaoszczędzili na kompie używając tych samych szajsowatych czujników co w vitarze. Lecz robiąc zgodnie z procedurą i widząc, że każdy id jest przypisywany nie ma problemów do kolejnej zmiany kół .

Wysłane z mojego Pixel 8a przy użyciu Tapatalka


Na górę
Post: 09-06-2024, 00:10 
Offline

Rejestracja: 29-12-2015, 17:41
Posty: 712
akir pisze:
Aktywacji nie da się zrobić dobrze lub źle, aktywacja przypisuje je jedynie do modułu tpms.


I tu pozwolę sobie się nie zgodzić. Rzeczywiście w starszych systemach trigerowanie czujnika było zero jedynkowe. Czyli czujnik się wybudzał i tyle (albo ewentualnie się nie wzbudzał :P). I przy okazji wzbudzając się wysyłał wiadomość, którą odczytywał moduł tpms i używał tego do zapisania id w systemie (zakładając, że weszło się w odpowiedni tryb). Natomiast w wielu nowszych, w tym systemie Continentala, moment trigerowania czujnika to nie prosty sygnał typu "obudź się czujniku", a całkiem złożony sygnał zawierający:
- część synchronizującą służącą do skalibrowania toru radiowego, by wychwycić ewentualnie nieco szybsze lub nieco wolniejsze nadawania aktywatora
- preambułę skierowaną do danego typu czujnika (czyli rodzaj hasła "ej ty czujniku suzuki wstawaj") (czasem ta część synchronizująca i preambuła jest wspólna, bo zwykle preambuła jest tak robiona by służyła równocześnie do synchronizacji)
- kod polecenia wake up (różny dla różnych czujników)
- długaśną sekwencję polecenie/parametr polecenie/parametry polecenie/parametr polecenie/parametr polecenie/parametry
- crc

Czyli jest to coś w rodzaju zaprogramowania czujnika, ale nie w rozumieniu informatycznym, bo nie jest to wysłanie programu, ani nie w rozumieniu, jak to się dzieje w czujnikach programowalnych, ale jest to po prostu przesłanie do czujnika parametrów pracy.

Dlatego też te nowszych systemów czujniki, nie wzbudzają się po zmianach ciśnienia, bo... nie wiedzą jakie parametry mają przyjąć (starszych systemów się wzbudzały). Ale jeśli już raz dokonasz trigerowania czujnika aktywatorem, to później zmiana ciśnienia nawet, kiedy samochód stoi, wzbudzi czujnik i wyśle on komunikat radiowy. Czyli musi być to pierwsze trigerowanie z użyciem aktywatora.

Przypuszczam, że Continental zmienił wymaganą sekwencję aktywacji i jeden parametr, który nie był wymagany dla starszych czujników Suzuki (czujnik przyjmował domyślną wartość) jest obecnie wymagany (czujnik też przyjmuje domyślną wartość, ale inną niż stare czujniki i to powoduje, że system ciągle wchodzi w kalibrację czujników).

Pewnie za jakiś czas Azjaci to opanują i znów Ateq czy Autel będą prawidłowo trigerowały te czujniki, ale póki co jest klops. Albo może uda mi się dojść czego tam brakuje, choć szczerze mówiąc ostatnio się... zakopałem i nie mogę ruszyć do przodu dalej.


Ostatnio zmieniony 09-06-2024, 01:11 przez ken-wawa, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
Post: 09-06-2024, 00:20 
Offline

Rejestracja: 29-12-2015, 17:41
Posty: 712
Swoją drogą mam pytanie do wszystkich bywalców tego forum.

Nie ma ktoś starego czujnika o symbolu 43130-61M00 (czyli do Vitary, Sx-4 S-crossa i podobnych), ale uwaga koniecznie takiego, gdzie pokazywana jest wyczerpana bateria i z tego powodu został wymontowany z samochodu? Czujnik musi być nie rozbierany itd. i musi się odzywać po przyłożeniu aktywatora. Ewentualnie może mieć urwany zawór do pompowania ciśnienia, ale ta część pod czarnym plastikiem musi być kompletna.

Nie oferuję wynagrodzenia, ale mogę pokryć koszty wysyłki paczkomat-paczkomat. Po prostu podeślę gotową i opłaconą etykietę do naklejenia na paczkę.

Ewentualnie druga opcja, jeśli ktoś jest z Trójmiasta a nie chce pozbywać się takiego czujnika, to czy byłaby możliwość spotkania się na jakimś przysłowiowym parkingu i wzięcia takiego czujnika na 5 minut w łapy i nagrania z niego sygnału, który wydaje po budzeniu aktywatorem. Ale koniecznie bateria musi być not ok. Potem czujnik zwracam.


Na górę
Post: 09-06-2024, 04:39 
Offline

Rejestracja: 16-12-2016, 19:47
Posty: 1593
Suzuki: Vitara
Mam czujniki które zachowując się jak twoje, możesz sobie tam baterię podmienić na wyczerpaną. Jednego kiedyś rozdlubalem i zalalem na nowo silikonem. Vitarze jedni gumiarze mieli contact service, w swiftach wypadał jak u ciebie. Ponownie do Vitary nie był wkładany.

Dziwne że czujniki mają ten sam numer, a zupełnie inaczej ma wyglądać procedura. Powinno być dość głośno i problem byłby powszechny. Lecz w automoriveunic już nic mnie nie zaskoczy.

Tak czy inaczej, Idzie do mnie nowy zestaw od chinoli, oczywiście numer zgodny z oryginałem sprawdzę na vitarze jak je przyjmie.


W tym emulatorze co znalazłam w na rosyjskim forum aktywacja wygląda tak


Make sure the “Service TPMS” error is displayed on the dashboard screen. If you do not have it drive around until it shows up, afterwards stop the engine for at least 20 minutes. 2. Head down towards a mostly straight road section, having no traffic lights, on which driving at a constant 50 km/h (31 mph) for some 4 or 5 minutes is practical. Turn on the device only after you have arrived to this place! Do so by pressing the bigger and usually red button or by plugging it into the 12 V socket in the boot. Have it seated at the far right-hand corner inside the boot of the vehicle, as close to the wheel as possible, preferably straight above the wheel; the module’s movements while the car is in motion need to be restricted, therefore it needs to be tied down. Use one of the boot’s two luggage trays with the three hook tape pieces included in the package in order to form a velcro fixture: secure the two lugs of the casing with the two short straps and slide the long strap over the middle of the casing, in parallel with the other two. The luggage tray is going to act as the loop and together with the hook tape pieces will form a hook and loop fixture. This will be the module’s permanent operating place. 3. This step is now optional as the devices come pre-calibrated; skip it, do not skip step 5! Press the small button once for the device to switch into calibration mode (see the diagram above); the module will do nothing but blink for the first 30 seconds; during this time frame the vehicle needs to be set in motion, so when the 30 seconds mark has been reached (and the actual calibration process begins) the vehicle must be in motion, and over the next 30 seconds the actual calibration will be taking place. During this second interval of 30 seconds, speed must be maintained over 5 km/h. You can make use of the triangle light on the dashboard for an easy counter. It blinks once a second. After the calibration minute has passed the devices automatically switches into learning mode (all operating modes can also be reached by pressing the small button). Continue driving. 4. It will take another 2 or 3 minutes (about 2.2 km / 1.4 miles driven over a straight road section, autopilot on; the distance and the driving time may increase if there is no autopilot on your vehicle, if the road is not as straight or if the traffic imposes braking and accelerating). When the autopilot is missing just maintain the cruising speed as close as possible to 50 km/h (31 mph) using the gas pedal. After this time frame the vehicle learns the new TPMS simulated IDs and the dashboard clears, turning back to white. If the error does not clear over 5 km of cruising at 50 km/h (31 mph) go to step 5, then when all is fine at step 5 redo step 4, but only after a break of at least 20 minutes with the engine turned off. 5. Quit driving and press the small button until the device blinks its led twice entering verify mode - usually only one button press needed. Watch the device for one minute; if the led stays off then calibration has succeeded. If during this time the led turned on, then redoing steps 2 and 3 is necessary. The device automatically goes into normal mode after this verification minute; it will blink once as an indication (all operating modes can also be reached by pressing the small button) 6. When everything is set up, it is best to put the device in normal mode, especially if it is battery powered. Otherwise the batteries will drain in around 2 months
Wysłane z mojego Pixel 8a przy użyciu Tapatalka


Na górę
Post: 09-06-2024, 20:46 
Offline

Rejestracja: 29-12-2015, 17:41
Posty: 712
Właśnie z tą podmianą jest trochę ryzyko. Kupiłem jeden dobry czujnik i chciałem z niego wygrzebać baterię. Ledwo rozgrzebałem rejon wokół baterii i symbolicznie nieco dalej i... czujnik przestał reagować na aktywator, czyli padł trupem. I co gorsza naprawdę lekko się do niego dobierałem rozrywając ów silikon (czy co to tam jest silikono podobne) kartą kredytową, by nic nie uszkodzić i nie zrobić zwarcia. Może uda mi się go jeszcze ożywić, ale nie wiem, czy nie uszkodził się przypadkowo jakiś z elementów dyskretnych na płytce. A lutowanie takich mikro elementów to droga przez mękę (bez mikroskopu szczególnie). Robiłem to ze dwa razy w życiu z sukcesem, ale generalnie się nie palę. Muszę go jeszcze dorozebrać, bo póki co to świeża akcja.

Druga sprawa, to jak chcesz wyjąć cały czujnik, to tez jest ciężko, bo płytka jest przyklejona tym silikonem do obudowy czujnika i nie można użyć zbyt dużej siły.

Chyba, że czujnik ma jakieś zabezpieczenie, by nie działać, gdy nie jest szczelny, ale wątpię?

Swoją drogą ciekawe, czy idzie czymś rozpuścić ten silikon-coć w miarę łatwo? Może rozpuszczalnik do silikonu dałby radę?

Masz jakieś podpowiedzi, co do wygrzebywania baterii z czujnika, jak to zrobić najbezpieczniej?

Dlatego wolałbym jednak kompletny czujnik z baterią, dla której jest sygnalizowane BAT LOW. To jest jednak najpewniejsze rozwiązanie i obarczone małym ryzykiem. A dla większości osób taki czujnik z wyczerpaną baterią ma bliską zeru wartość, bo raczej w PL nie bawimy się w podmiany baterii.

Ten symulator i opis widziałem. Analizowałem to dość długo i do końca nie jestem pewien co z tego wynika. Może tylko tyle, że chyba komputer samochodu po zarejestrowaniu nowych czujników oczekuje wejścia czujnika choć na krótki okres w tryb kalibracji/selfcheckingu/learningu (jak zwał tak zwał) i brak tego też może być sygnalizowany przez moduł tpms jako jakaś nieprawidłowość.

Cały czas zastanawiam się, czy na pewno ciśnienie w momencie aktywacji ma niewielkie znaczenie i czy czujnik jakoś nie traktuje tego ciśnienia jako wzorcowe. Jeden gość rzucił mi hinta dla Mitsubishi, że tam musi być zalecane przez producenta ciśnienie i nawet jak jest jakaś odchyłka w momencie aktywacji, to czujniki są straszne narowiste i robią problemy. A Mitsubishi ma ten sam system, co Suzuki...

Co masz na myśli mówiąc, że dziwne, że czujniki mają ten sam numer?


Na górę
Post: 09-06-2024, 21:01 
Offline

Rejestracja: 16-12-2016, 19:47
Posty: 1593
Suzuki: Vitara
Ja nożem tapeciakiem wycinalem warstwa po warstwie. Baterię wyciągałem, nawet podmienilem. Kolejno zalalem silikonem i wszystkie wskazania pod programatorem prawidłowe jak ciśnienie, temperatura, id. No wspomniałeś że nowsze czujniki (ten co masz) mają zaktualizowaną rewizję i procedura wygląda inaczej.


Ciekawe że te twoje zachowują się jak te moje chińskie zepsute (tak uważam). Ty a spróbuj je zareklamować że nagle przestały działać prawidłowo jest błąd. Może wymienią i problemu już nie będzie

Nowe czujniki za komplet na Ali 90zl , jak ty możesz jeździć z tą choinką na desce . Ja to przynajmniej eksperymentuje na swifcie, tam żonie zaklejam czarną taśmą i nic nie widzi

Wysłane z mojego Pixel 8a przy użyciu Tapatalka


Na górę
Post: 11-06-2024, 00:19 
Offline

Rejestracja: 29-12-2015, 17:41
Posty: 712
akir pisze:
Mam czujniki które zachowując się jak twoje, możesz sobie tam baterię podmienić na wyczerpaną.


Jeszcze pytanko. Te czujniki, o których mówisz, mają napis Continental na obudowie, czy nie?


Na górę
Post: 11-06-2024, 00:22 
Offline

Rejestracja: 29-12-2015, 17:41
Posty: 712
akir pisze:
Ja nożem tapeciakiem wycinalem warstwa po warstwie. Baterię wyciągałem, nawet podmienilem. Kolejno zalalem silikonem i wszystkie wskazania pod programatorem prawidłowe jak ciśnienie, temperatura, id. No wspomniałeś że nowsze czujniki (ten co masz) mają zaktualizowaną rewizję i procedura wygląda inaczej.


Ciekawe że te twoje zachowują się jak te moje chińskie zepsute (tak uważam). Ty a spróbuj je zareklamować że nagle przestały działać prawidłowo jest błąd. Może wymienią i problemu już nie będzie



Próbowałeś wzbudzić czujnik, jak był częściowo rozebrany? Odzywał się?

Może po prostu pech i coś tam niechcący uszkodziłem, czego nie powinienem... Może masz więcej szczęścia w życiu... :P

Co do tego, że mogą być zepsute... Trochę dziwne byłoby by źle działały wszystkie 4 czujniki. Ja rozumiem jakiś pech i 1 czy 2 są popsute, ale nie wszystkie 4. A jak widzę na moim ręcznie zrobionym analizatorze, wszystkie 4 zachowują się identycznie, czyli jeśli przyjąć, że to błędne wykonanie, to musiałaby być jakaś spora walnięta seria... Mnie to jakoś nie pasuje...


Na górę
Post: 11-06-2024, 03:46 
Offline

Rejestracja: 16-12-2016, 19:47
Posty: 1593
Suzuki: Vitara
Jak rozbierałem to stwierdziłem 4 nie mogą być uszkodozne, nie miałem wówczas komputera diagnostycznego. Tyle razy ściągałem już opony, że taniej wywalić komplet do śmieci i zamówić z Ali. Jaki masz błąd pod interfejsem diagnostycznym, procedura nie zakończona czy jakiś czujnik konkretny z błędem?

Wysłane z mojego Pixel 8a przy użyciu Tapatalka


Na górę
Post: 11-06-2024, 13:21 
Offline

Rejestracja: 29-12-2015, 17:41
Posty: 712
Żadnych błędów. :P I to jest najciekawsze. :P

Natomiast analizując komunikaty wysyłane przez czujniki i porównując ze starymi widzę różnice. I to daje do myślenia...

Liczyłem, że uda mi się prościej przeanalizować tę sekwencję aktywującą czujniki z programatora/aktywatora, ale tu utknąłem i mam z tym problemy...


Na górę
Post: 11-06-2024, 13:25 
Offline

Rejestracja: 16-12-2016, 19:47
Posty: 1593
Suzuki: Vitara
ken-wawa pisze:
Żadnych błędów. I to jest najciekawsze.

Natomiast analizując komunikaty wysyłane przez czujniki i porównując ze starymi widzę różnice. I to daje do myślenia...

Liczyłem, że uda mi się prościej przeanalizować tę sekwencję aktywującą czujniki z programatora/aktywatora, ale tu utknąłem i mam z tym problemy...
Próbowałeś na ateq aktywować?

Wysłane z mojego Pixel 8a przy użyciu Tapatalka


Na górę
Post: 11-06-2024, 23:53 
Offline

Rejestracja: 29-12-2015, 17:41
Posty: 712
Próbowałeś. Ateq sobie nie poradził. Chyba, że coś ostatnio zmienili w sofcie i dali jakieś uaktualnienie...


Na górę
Post: 12-06-2024, 12:59 
Offline

Rejestracja: 29-12-2015, 17:41
Posty: 712
Swoją drogą ciekawostka: https://www.youtube.com/watch?v=AOiPfNMFe44

Nowa operacja: unlock czujników (nie mylić z triggerowaniem i z budzeniem po transporcie, co w zasadzie wychodzi na jedno, bo triggerowanie też budzi, choć formalnie jest jeszcze osobna druga operacja).

Jak dla mnie to marketingowcy musieli się długo zastanawiać, jak to ładnie nazwać, że skopali oprogramowanie sensorów, że sensory się blokują i udają martwe. Innego sensu operacji unlock nie widzę. Jeśli wybierze się zły typ czujnika przy aktywacji, to sensor nie powinien się blokować i psuć, a tak się dzieje w tym przypadku i taka operacja unlock na tę przypadłość się pojawiła. VDO Redi-Sensors to marka powiązana z Continentalem.

Jest troche artykułów na ten temat w necie.

Przypuszczam, że z OEMami Suzuki jest podobna sprawa. Coś namieszali, albo celowo, by utrudnić życie producentom alternatywnych aktywatorów, albo przypadkowo, jakiś błąd w sofcie. Choć oczywiście nie jest to ten sam błąd.


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 73 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 37 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
[ GZIP: On ]