Suzuki Klub Polska - Forum Dyskusyjne - www.suzukiklub.pl

Forum dyskusyjne dla użytkowników samochodów marki Suzuki.
Dzisiaj jest 24-05-2018, 18:45

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1 2 Następna
Autor Wiadomość
Post: 13-05-2018, 15:43 
Offline

Rejestracja: 29-04-2017, 06:58
Posty: 17
Witam,
(Niestety jeszcze nie sprzedałem Vitary, różowej sie podoba i póki co zostaje, niestety)

Problem z Viatara jest taki ze ucieka tył na dziurach o czym juz pisałem w innych postach. Tzn jedziemy sobie droga i nagle trafiamy tylnym prawym kołem w studzienkę kanalizacyjna, która jest delikatnie zapadnięta. Co robi auto ? tył ucieka na bok, czuć jak by ktoś walna auto w tylna oś i przestawiło je o kilka centymetrów w lewa stronę i wróciło na swój tor jazdy.

Kierowca to czuje, czyli ja. Różowy mówi ze też czuje. Pasażerowie z tyłu czuja jak cholera to bo to ich rzuca z tyłu najbardziej.

Najgorzej jest jak trafi się dziura/studzienka w zakręcie - wtedy Vitara staje się nieobliczalna na drodze, strach w zakrętach jechać.

Przegląd w ASO był po roku i panowie po zgłoszeniu sprawdzili geometrie, okazało sie ze zbieżności nie ma ( tak w nowym aucie po 15 tys nie było zbieżności) - wyregulowali i auto nadal ucieka na dziurach.

Opony letnie 17 standard, zima na 16 była i tez takie uczucie było, jade znowu do ASO na amortyzatory i ponowne sprawdzenie tylnego zawieszenia, bo to auto się tak prowadzi jak passat b3 bez amortyzatorów...


Na górę
Post: 13-05-2018, 16:02 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23-10-2017, 20:00
Posty: 140
Lokalizacja: Kraków
czy nie da się tego opanować to nie wiem
ja też odczuwał że na nierównościach tył ucieka ale dla mnie jest to normalne bo auto jest lekkie i tył też jest lekki
miałem tak w uno które było Vanem i w takim samym lanosie
nie miałem w passacie bo bydle ważyło 1600kg
jak dla mnie jest to normalne zachowanie w takim autku i wystarcza dodać gazu żeby przód pokazał kierunek :)


Na górę
Post: 13-05-2018, 16:09 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29-03-2015, 13:42
Posty: 654
krupik pisze:
jest to normalne bo auto jest lekkie i tył też jest lekki


Fizyka. Niska masa to lepsze osiągi ale i mniejsza bezwładność "poprzeczna".

_________________
Pamiętasz co obiecywała?


Na górę
Post: 13-05-2018, 16:14 
Offline

Rejestracja: 29-04-2017, 06:58
Posty: 17
Na przeglądzie jezdziłem s crossem, którego wynajem na czas serwisu i jakoś tam na dziurach nic sie nie działo, bezwładności nie było. Auto wpadało w dziure i jechało jak każde inne.. specjalnie porównywalem do vitary


Na górę
Post: 13-05-2018, 18:41 
Offline

Rejestracja: 03-03-2018, 14:58
Posty: 57
Przede wszystkim do sprawdzenia amory. Może jakiś jeden wylał, skisił się, cokolwiek... To, co piszesz to nie jest normalne. Dużo jeżdżę Pandą żony i tył w pustym aucie też nie jest jakoś bardzo stabilny (ale Panda jest jeszcze lżejsza), ale takich cyrków, jakie opisujesz nie ma.

_________________
Blisko, coraz bliżej... :)


Na górę
Post: 13-05-2018, 19:11 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03-08-2006, 11:13
Posty: 10616
Lokalizacja: CB - CIN - CT
W mojej tył ucieka w zakręcie tylko przy lekko nadmiernej prędkości ;-) i pustym samochodzie (bez pasażerów z tyłu i nic ciężkiego w bagażniku), na dziurawych drogach.


Na górę
Post: 13-05-2018, 19:30 
Online

Rejestracja: 16-12-2016, 19:47
Posty: 507
Paffcio pisze:
Przede wszystkim do sprawdzenia amory. Może jakiś jeden wylał, skisił się, cokolwiek... To, co piszesz to nie jest normalne. Dużo jeżdżę Pandą żony i tył w pustym aucie też nie jest jakoś bardzo stabilny (ale Panda jest jeszcze lżejsza), ale takich cyrków, jakie opisujesz nie ma.
Tak jak wyżej że ucieka to normalne zjawisko. W pandzie jak vitarze jest to zauważalne

Wysłane z mojego VTR-L29 przy użyciu Tapatalka


Na górę
Post: 13-05-2018, 19:53 
Offline

Rejestracja: 03-03-2018, 14:58
Posty: 57
Ucieka - tak.
Ale nigdy nie miałem sytuacji, gdzie tracę kontrolę nad autem.

_________________
Blisko, coraz bliżej... :)


Na górę
Post: 13-05-2018, 19:56 
Online

Rejestracja: 16-12-2016, 19:47
Posty: 507
To ja też nie miałem

Wysłane z mojego VTR-L29 przy użyciu Tapatalka


Na górę
Post: 13-05-2018, 21:57 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21-08-2007, 20:49
Posty: 2419
Lokalizacja: Warszawa
Swego czasu miałem takie wrażenie jeżdżąc Renault Megane (ta taka śmieszna z "kuperkiem" ;) ), ale ten typ tak miał (bardzo lekki tył i w efekcie takie było wrażenie).
Czytając podobne wypowiedzi innych użytkowników, można wnosić że ten typ tak ma.

Natomiast, warto sprawdzić śruby zawieszenia (kluczem dynamometrycznym). Miałem tak w GV II. Uciekał tył. Wszystko wyglądało dobrze, szarpanie itp nic nie wykazywało. W końcu mechanik wziął klucz i przeleciał się po wszystkich śrubach. Jedna była lekko poluzowana. Dociągnął i problem zniknął. :)

_________________
Pozdrawiam
Marek

GV II 2007 5d DDIS
"There are 10 types of people in this world, those who understand binary and those who don't" ;)


Na górę
Post: 14-05-2018, 08:37 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19-01-2013, 14:09
Posty: 767
michalll pisze:
Na przeglądzie jezdziłem s crossem, którego wynajem na czas serwisu i jakoś tam na dziurach nic sie nie działo, bezwładności nie było. Auto wpadało w dziure i jechało jak każde inne.. specjalnie porównywalem do vitary
S-Cross ma o 10 cm większy rozstaw osi, siłą rzeczy jeździ stabilniej niż Vitara.

_________________
Vitara S All Grip AT


Na górę
Post: 14-05-2018, 18:13 
Offline

Rejestracja: 29-04-2017, 06:58
Posty: 17
akir pisze:
Paffcio pisze:
Przede wszystkim do sprawdzenia amory. Może jakiś jeden wylał, skisił się, cokolwiek... To, co piszesz to nie jest normalne. Dużo jeżdżę Pandą żony i tył w pustym aucie też nie jest jakoś bardzo stabilny (ale Panda jest jeszcze lżejsza), ale takich cyrków, jakie opisujesz nie ma.
Tak jak wyżej że ucieka to normalne zjawisko. W pandzie jak vitarze jest to zauważalne

Wysłane z mojego VTR-L29 przy użyciu Tapatalka


Problem w tym że miałem 3 pandy w swoim życiu i w żadnym tyl nie uciekał.
Sprostaje swoja wypowiedz - samochód fizycznie uciec na boki i nie są to odczucia tylko faktyczne przestawienie auta.

Z drugiej strony to że auto lekkie... to powinno być tak dobrane zawieszenie aby tego efektu nie było.

Jutro Aso więc dam znać co z tego wyszło.


Na górę
Post: 14-05-2018, 20:42 
Offline

Rejestracja: 22-05-2017, 21:34
Posty: 192
Przy grzecznej jeździe po drodze - dla mnie nie mam problemu, ale gdy jadę cokolwiek niegrzecznie po szutrze, to na dziurach czuć jak tył lata na boki. Tyle że przyznaję, niegrzecznie jadę... No i Vitara to nie duży francuz, gdzie nie miało znaczenia po jakiej drodze jadę. Z przodu mam odrobinę zabawy, ale muszę jechać sam, bo z tyłu ponoć bardzo rzuca pasażerów.

@michalll wspomniał o zbieżności. Żeby ją popsuć nie trzeba "tylko" 15kkm przebiegu, wystarczy odpowiednia ilość ataków na studzienki i krawężniki :).
Jeśli nie ma problemów z amortyzatorami czy innymi zużytymi elementami, to geometria w moich okolicach to wydatek ok. 100 zł. Zwykłe koszty eksploatacyjne jeśli samochód jest do pracy, nie do wyglądania.


Na górę
Post: 16-05-2018, 20:27 
Offline

Rejestracja: 29-04-2017, 06:58
Posty: 17
A więc opowiem o tym tylnym zawieszeniu.

Jadę do Aso, mówię w czym problem itp. Jedziemy na jazdę próbną z serwismenem. Tył oczywiście ucieka na dziurach. Po powrocie gość mówi że on nic nie czuje i wszystko jest OK.

Dobra, sprawdzamy amory, technik siedzi za kółkiem i testują.
Koło P.L. - ok 78%
Koło P.P - ok 57 %
Koło T.L. - ok 43%
Koło T.P - ok 33 % - święci na żółto., czyli miałem rację. Koło skakalo jak pinpong na trzepaku.

Poszli po kierownika machery. I co robi kierownik. ? Kazuje dwóm ludzie usiąść w bagażniku i robi test tylu. Po 78 % amory wyszły.

I gość mi mówi że są dobre. Ja mu delikatnie mówię że p****o go, bo czy autem się jeździ w bagazniku we dwóch bez kierowcy...

Po w****u się mówię że prawy Amor jest do bani itp. Ale jak grochem o ścianę.

Jazda z kierownikiem, i oczywiście auto jest OK. Śpiewka że to vitara lekki tyl, że czasem coś czuć ale nie teraz, bo auto ma proste zawieszenie, bo Vitara to SUV I tak jeżdżą te auta...

Pan patrzy w gwarancje. I co ? H**j ci w ... amortyzatory nie podlegaja gwarancji. Auto ma 16 tyś km. Między innymi dowiedziałem się że luz zaworowy też nie podlega gwarancji. Dlaczego ? Bo co " co ma producent do luzu zawodowego "
W tym aucie nie ma na nic gwarancji...

Na koniec przejechałem się nowa vitara dla porównania i tyl też skakał ale dużo mniej niż w mojej, na co serwismen ( ten sam) nagle czuje że tyl ucieka bo to normalne, bo auto lekkie itp raz jak jechał na szkolenie to prawie wypadek mial bo tyl mu podskoczy czy coś takiego, nie pamiętam dokładnie już.

I odpuściłem szarpanie się z nimi. Mam zdjęcia jak testują amory i jak będę miał chwile to napisze do Suzuki jakie mają metody.

Podsumowując. Wszyscy wiedzą że źle jeździ vitara. Serwis też wie. Nikt tego głośno nie mówi. Wg mnie auto nie przejdzie przeglądu amorów z tylu po 3 latach, skoro teraz pokazało 33% z kierowca.

Bagno, syf i 2 metry mułu to suzuki.


Na górę
Post: 16-05-2018, 20:31 
Offline

Rejestracja: 29-04-2017, 06:58
Posty: 17
ogr.ogrowicz pisze:
No i Vitara to nie duży francuz,


Nie obrażaj francuskich aut... japonskie suzuki nie ma nic wspólnego z nimi.


Na górę
Post: 16-05-2018, 20:32 
Online

Rejestracja: 16-12-2016, 19:47
Posty: 507
Badanie amortyzatorów to ściema, jedne samochody powinno testować się z obciążeniem inne bez. Ponad rok jeździłem z nie działającym amortyzatorem na stacji nigdy to nie wyszło. Wynik był około 70 %. Jak chcesz reklamować amortyzatory napisz pismo, że chcesz z tytułu rękojmi.

Wysłane z mojego VTR-L29 przy użyciu Tapatalka


Na górę
Post: 16-05-2018, 20:34 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08-06-2017, 06:45
Posty: 429
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
michalll pisze:
japonskie suzuki nie ma nic wspólnego z nimi.

Całe szczeście :skoczek:

_________________
Vitara 1.6 AT AllGrip Savanna Ivory/Black


Na górę
Post: 16-05-2018, 20:57 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29-03-2015, 13:42
Posty: 654
dominiq pisze:
michalll pisze:
japonskie suzuki nie ma nic wspólnego z nimi.

Całe szczeście :skoczek:
Ale nasze są węgierskie.

_________________
Pamiętasz co obiecywała?


Na górę
Post: 16-05-2018, 21:05 
Offline

Rejestracja: 29-04-2017, 06:58
Posty: 17
akir pisze:
Badanie amortyzatorów to ściema, jedne samochody powinno testować się z obciążeniem inne bez. Ponad rok jeździłem z nie działającym amortyzatorem na stacji nigdy to nie wyszło. Wynik był około 70 %. Jak chcesz reklamować amortyzatory napisz pismo, że chcesz z tytułu rękojmi.

Wysłane z mojego VTR-L29 przy użyciu Tapatalka


Wiem że badanie to ściana. Ale nowe auto ma takie amory na pusto ? Kto to dopuścił do ruchu w ogóle.

Francuz są bez porównania. Moja cytryna przy przebiegu 47 tyś 2 tygodnie przed końcem gwarancji otrzymała kpl. Nowe sprzęgło. Zgłosiłem tylko na przeglądzie że niby coś stuka na luzie, a oni mówią że założą nowe. Nikt się nie kłóci. Nie wmawial że ten typ tak ma itp. DOMINIQ wymień sprzeglo w suzuki na gwarancji ? Nie realne !! Albo wymień amory w suzuki czy ci się uda:D


Na górę
Post: 16-05-2018, 21:41 
Offline

Rejestracja: 03-03-2018, 14:58
Posty: 57
Jeżeli jesteś pewien, że masz walnięte amory to powołujesz rzeczoznawcę z PZMOTu, bierzesz jego opinię i idziesz do Rzecznika Praw Konsumenta. On zaczyna "dyskusję" z gwarantem. Takie sprawy często kończą się po myśli konsumenta. Można jeszcze zagrozić nagłośnieniem sprawy w mediach... Jak nie da się po dobroci, to trzeba wytoczyć działa.

_________________
Blisko, coraz bliżej... :)


Na górę
Post: 16-05-2018, 21:49 
Offline

Rejestracja: 29-04-2017, 06:58
Posty: 17
Zakup firmowy. Sam muszę walczyć :)


Na górę
Post: 16-05-2018, 22:12 
Offline

Rejestracja: 03-03-2018, 14:58
Posty: 57
Tak sobie jeszcze myślę... zapytaj miłego pana kierownika serwisu, czy w przypadku, gdy będziesz jechał na przegląd po 3 latach, to gość z swoim kumplem z serwisu będzie chciał schować się u Ciebie w bagażniku, by dociążyć tył przed badaniem amorów :lol:

A to, że auto na firmę, to nie przeszkadza posiłkować się rzeczoznawcą. Cenę usługi wliczysz sobie w koszty :)

_________________
Blisko, coraz bliżej... :)


Na górę
Post: 16-05-2018, 22:19 
Offline

Rejestracja: 22-05-2017, 21:34
Posty: 192
michalll pisze:
ogr.ogrowicz pisze:
No i Vitara to nie duży francuz,


Nie obrażaj francuskich aut... japonskie suzuki nie ma nic wspólnego z nimi.


Akurat w obszarze komfortu i przewidywalności na drodze, to swojego Peugeota bardzo doceniałem.


Na górę
Post: 17-05-2018, 06:03 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03-08-2006, 11:13
Posty: 10616
Lokalizacja: CB - CIN - CT
michalll pisze:
Wiem że badanie to ściana. Ale nowe auto ma takie amory na pusto ? Kto to dopuścił do ruchu w ogóle.

Moja po 2 latach ma na wszystkich między >60 do 75%. Jak znajdę wydruk, to sprawdzę dokładnie.


Na górę
Post: 19-05-2018, 12:24 
Offline

Rejestracja: 15-07-2015, 16:48
Posty: 216
michalll pisze:
ogr.ogrowicz pisze:
No i Vitara to nie duży francuz,


Nie obrażaj francuskich aut... japonskie suzuki nie ma nic wspólnego z nimi.

Właśnie dlatego napisał, że "Vitara to nie duży francuz" a nie "Vitara to nieduży francuz". Niby podobnie, ale jednak co innego znaczy.


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1 2 Następna

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl