Suzuki Klub Polska - Forum Dyskusyjne - www.suzukiklub.pl

Forum dyskusyjne dla użytkowników samochodów marki Suzuki.
Dzisiaj jest 23-02-2018, 21:20

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 111 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna
Autor Wiadomość
Post: 19-01-2018, 12:37 
Offline

Rejestracja: 24-12-2017, 14:24
Posty: 14
Samochody wyjeżdżają z fabryki na letnich. W ASO nie odkupują tych opon, gdyż jak powiedzieli, nie mogą później wystawić faktury na nie. Trzeba je sprzedać we własnym zakresie jako nowe, przy czym traci się na tym ok. 600-700 zł. Mniej więcej tyle trzeba zejść z ceny, aby je ktoś kupił zamiast faktycznie nowych z gwarancją.


Na górę
Post: 19-01-2018, 12:47 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08-06-2017, 06:45
Posty: 213
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
No to już lepiej sobie te nowe zostawić i sprzedać te używane, które mam.

_________________
Vitara 1.6 AT AllGrip Savanna Ivory/Black


Na górę
Post: 08-02-2018, 15:58 
Offline

Rejestracja: 16-12-2016, 19:47
Posty: 397
Dowiedziałem się dzisiaj ze opony nokian wrd 4 z początku 2017, były wadliwe. Odpadający bieżnik opony, wie ktoś jakich rozmiarów i dokładnej daty dotyczy to?

Wysłane z mojego VTR-L29 przy użyciu Tapatalka


Na górę
Post: 08-02-2018, 18:19 
Offline

Rejestracja: 21-06-2015, 12:31
Posty: 1114
szukaj na UOKIK


Na górę
Post: 08-02-2018, 20:57 
Offline

Rejestracja: 30-01-2017, 20:55
Posty: 57
Lokalizacja: Katowice
Od 3 dni poruszam się po totalnie zaśnieżonej okolicy - Wisła - Istebna - Szczyrk i okoliczne trasy narciarskie, jestem bardzo pozytywnie zaskoczony moimi całorocznymi Michelin Crossclimate, jak do tej pory zero problemów z podjazdami i poruszaniem się w śniegu. Jedzie się bezpiecznie bez zbędnego ślizgania, dobra trakcja, wyjątek to jazda w miejscach typowo oblodzonych, ale na takiej nawierzchni każdy się ślizga. Wczorajsza wieczorna podróż z Istebnej do Wisły przez Kubalonkę (strome podjazdy a potem zjazdy) we mgle i przy bardzo mocnych opadach śniegu to fajne przeżycie :szok:


Na górę
Post: 09-02-2018, 07:00 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18-08-2017, 06:09
Posty: 70
Lokalizacja: Gliwice
Miło słyszeć, bo moje Michelinki widziały śnieg, jak świnia niebo ;)


Na górę
Post: 09-02-2018, 10:00 
Offline

Rejestracja: 02-02-2017, 09:23
Posty: 302
Lokalizacja: Warszawa
Ja tez ze swoich michelinek jestem bardzo zadowolony. Akurat musiałem trochę pojeździć ,jak były opady w Warszawie i spisują się świetnie . Na początku jeszcze jechałem z rezerwa, ale potem jak już wyczułem , ze jedzie się bardzo pewnie, bez uslizgow to można już było przemieszczać się z dobrą, aczkolwiek bezpieczną prędkością . Wiadomo, to nie jazda po górach, ale już pare razy jechałem jak jeszcze ulice były nie odśnieżone i oponki dają radę . Wiedziałem jak je będę użytkował ( nie jeżdżę w góry) i w miejskiej dżungli są absolutnie wystarczające . Co przy świetnym zachowaniu podczas jazdy po mokrej nawierzchni i małych oporach przy jeździe w ciepłe dni, czyni z tej oponki naprawdę celny zakup.


Na górę
Post: 13-02-2018, 10:00 
Offline

Rejestracja: 24-12-2017, 14:24
Posty: 14
Potwierdzam, że Michelinki, o których mowa są na śniegu i błocie pośniegowym tylko trochę słabsze od zimówek, jeśli chodzi o jazdę, są natomiast tylko niewiele lepsze od letnich jeśli chodzi o hamowanie w takich warunkach. W lecie są za to lepsze niż niejedne letnie, a w warunkach przejściowych są wręcz idealne. Niestety przy hamowaniu w zimie trzeba przy nich bardzo uważać.


Na górę
Post: 13-02-2018, 20:16 
Offline

Rejestracja: 09-01-2010, 14:02
Posty: 2604
Lokalizacja: Kwidzyn
No i właśnie to jest największy problem. O ile problemy z ruszaniem byłbym w stanie przełknąć (all gripp sobie poradzi), to problem z hamowaniem dla mnie skreśla te opony. Przy pierwszym problemie w najgorszym razie nie ruszę z miejsca, a przy drugim hamowanie wydłużone o 2m może w najlepszym razie skutkować rozbiciem auta, a najgorszym skrzywdzenie kogoś.
Zostaję przy swojej teorii, że nie ma uniwersalnych opon na cały rok w naszym klimacie. Są zimowe dopuszczone do jazdy latem i letnie z warunkowym dopuszczeniem do jazdy zimą. Takie opony może sobie założyć ktoś kto w każdej chwili może odpuścić sobie jazdę samochodem i skorzystać z komunikacji alternatywnej.

_________________
S-cross 1,6 Pb AWD


Na górę
Post: 13-02-2018, 21:08 
Offline

Rejestracja: 30-01-2017, 20:55
Posty: 57
Lokalizacja: Katowice
macioo pisze:
No i właśnie to jest największy problem. O ile problemy z ruszaniem byłbym w stanie przełknąć (all gripp sobie poradzi), to problem z hamowaniem dla mnie skreśla te opony. Przy pierwszym problemie w najgorszym razie nie ruszę z miejsca, a przy drugim hamowanie wydłużone o 2m może w najlepszym razie skutkować rozbiciem auta, a najgorszym skrzywdzenie kogoś.
Zostaję przy swojej teorii, że nie ma uniwersalnych opon na cały rok w naszym klimacie. Są zimowe dopuszczone do jazdy latem i letnie z warunkowym dopuszczeniem do jazdy zimą. Takie opony może sobie założyć ktoś kto w każdej chwili może odpuścić sobie jazdę samochodem i skorzystać z komunikacji alternatywnej.


Jak chcesz być choć trochę wiarygodny to najpierw pojeździj trochę na takich Michelinkach, bo takie utarte schematy są po prostu śmieszne. Osobiście nie widzę najmniejszej różnicy w pewności jazdy w zimie na tych oponach, a niedawno pokonywałem Kubalonkę w naprawdę ekstremalnych warunkach pogodowych. Na drodze nie bylem sam i nie wadziłem ani jednego pojazdu jadącego szybciej czy agresywniej, ludziom włącza się w takich warunkach lampka ostrzegawcza, niektórym wręcz do przesady. Wszystko masz w głowie, jak będziesz myślał że najlepsze zimówki pozwalają Ci na jakieś szaleństwa na drodze to dużo szybciej zaliczysz dzwona. Podsumowując, Crossclimate na pewno nie są lepsze niż topowe zimówki, ale przy normalnej jeździe tego nie poczujesz bo to nie jest tor wyścigowy, gdzie testuje się maksymalne przeciążenia. Na drodze pokrytej warstwą ubitego śniegu jest trakcja i samochód nie myszkuje po drodze, hamuje także bez problemu. Na stromych zjazdach jechałem za innymi pojazdami i nie widziałem najmniejszej różnicy przy hamowaniu a więc nie miałem obaw, że komuś wjadę w tył samochodu. Takie warunki to jest ekstremum na Polskich drogach, gdyż wszystkie główne drogi są odśnieżone i posypane solą i tam nie ma już żadnej różnicy w w jeździe pomiędzy takimi oponami a nawet najlepszymi zimowymi. Na drodze zimą w trudnych warunkach jak nie masz zdrowego rozsądku to żadne opony Ci nie pomogą. Jeżeli bym widział jakiekolwiek niebezpieczeństwo w poruszaniu się na tych oponach to jako pierwszy kupiłbym najlepsze zimówki. Realnie tylko w sytuacji gdy mieszkasz na jakimś przysłowiowym zadupiu, gdzie nawet drogi nie odśnieżają regularnie, czy też musisz codziennie pokonywać takie strome podjazdy i zjazdy to musisz mieć dobre opony zimowe i żadnych opon całorocznych Ci nie będę polecał, bo one są dla ludzi, którzy takie śniegi i drogi widzą co najwyżej na urlopie. Pozdrawiam


Na górę
Post: 13-02-2018, 21:37 
Offline

Rejestracja: 18-04-2015, 17:02
Posty: 634
Poczekaj na szklankę po opadach deszczu, kiedy drogowcy śpią to zobaczymy co powiesz ...


Na górę
Post: 13-02-2018, 22:33 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03-08-2006, 11:13
Posty: 10399
Lokalizacja: CB - CIN - CT
Każda opona jest dobra jeżeli jedziesz ostrożnie i nie wystąpi sytuacja awaryjna.
Pojawi się jakiś problem i następuje weryfikacja ;)


Na górę
Post: 14-02-2018, 10:45 
Offline

Rejestracja: 14-11-2017, 20:19
Posty: 37
Prawda jest taka że nie mam takiej opony, która była by dobra na każde warunki, dlatego są opony letnie które są przystosowane do wyższych temperatur i zimowe do niższych temperatur, a opony wielosezonowe to taki kompromis między letnimi i zimowymi, nigdy taka opona nie będzie super ani w lecie ani w zimie, co najwyżej przeciętna, a to że marketing działa tak jak działa to już inna sprawa.
Michelinki to bardzo dobre opony ale jak maja właściwe przeznaczenie. Ja jednak wolę mieć dwa komplety i takiej zasady się trzymam.


Na górę
Post: 14-02-2018, 14:38 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29-03-2015, 13:42
Posty: 586
piotr_piotr44 pisze:
Jak chcesz być choć trochę wiarygodny to najpierw pojeździj trochę na takich Michelinkach


Jeśli dobrze zrozumiałem Kolega pojeździł i pisze o swoich wrażeniach:

fox pisze:
Potwierdzam, że Michelinki, o których mowa (...) przy hamowaniu w zimie trzeba przy nich bardzo uważać.


Czy może tylko pozytywne można zgłaszać?

_________________
Pamiętasz co obiecywała?


Na górę
Post: 14-02-2018, 19:29 
Offline

Rejestracja: 09-01-2010, 14:02
Posty: 2604
Lokalizacja: Kwidzyn
Jest jeszcze aspekt ekonomiczny. Te opony są droższe od premium zimowek, czy letnich. Do tego zakładam, że przy zużyciu bieżnika do 3,5-4mm będzie się nadawała tylko na lato. Mam dwa komplety i jedyne co jest minusem, to poświęcenie pół godziny dwa razy do roku na podmianę kół. Z zalet, to zawsze zdjęte koła na spokojnie mogę wyczyścić i zakonserwować, nie muszę stać w kolejkach do wulkanizacji, bo wyważam, jak mija sezonowe szaleństwo, na spokojnie. :)

_________________
S-cross 1,6 Pb AWD


Na górę
Post: 14-02-2018, 21:37 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08-06-2017, 06:45
Posty: 213
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
A ja rozumiem obie strony. Do Fabii, którą jeździmy wokół komina założyłem Crossclimate i muszę przyznać, że przy takiej jeździe spisują się super. Na mokrym hamują lepiej niż poprzednie letnie.
Do Vitary zakupiłem kolejny komplet felg + dojdą opony zimowe i będę miał dwa komplety. Właśnie z tych względów co macioo. Wolę mieć dobrą oponę zimową jak już się gdzieś w góry zapuścimy Vitarą. Sam sobie wymienię koła jak tylko przyjdzie mnie ochota no i felgi przed sezonem zawsze są myte, zabezpieczone i wyglądają jak nówki :)

_________________
Vitara 1.6 AT AllGrip Savanna Ivory/Black


Na górę
Post: 14-02-2018, 22:10 
Offline

Rejestracja: 02-02-2017, 09:23
Posty: 302
Lokalizacja: Warszawa
macioo pisze:
Jest jeszcze aspekt ekonomiczny. Te opony są droższe od premium zimowek, czy letnich. Do tego zakładam, że przy zużyciu bieżnika do 3,5-4mm będzie się nadawała tylko na lato. Mam dwa komplety i jedyne co jest minusem, to poświęcenie pół godziny dwa razy do roku na podmianę kół. Z zalet, to zawsze zdjęte koła na spokojnie mogę wyczyścić i zakonserwować, nie muszę stać w kolejkach do wulkanizacji, bo wyważam, jak mija sezonowe szaleństwo, na spokojnie. :)


Aspekt ekonomiczny jest taki,że do drugiego kompletu musiałeś kupić drugi komplet felg,drugi komplet czujników ciśnienia, no i opony. Nie każdy też ma garaż czy też dużą piwnicę, by trzymać w niej 4 koła. A za zimowanie u wulkanizatora trzeba dwa razy w roku płacic. Plus koszt dwukrotnej wymiany kól ,to daje jednak dużą kwotę. Pewnie że lepiej miec 2 komplety ogumienia odpowiednie do danej pory roku,ale nie każdy ma na to kasę. Na przykład zaraz po kupnie samochodu. Dlatego ja wybrałem opcje opony całorocznej. Kupiłem jeszcze przed sezonem zimowym,gdy ceny były niższe.Kupiłem już ten nowszy model za 2400 z założeniem do samochodu(bo zmieniałem opony tam gdzie kupiłem Michelinki). A za drugi komplet( na stalówkach) musiał bym wywalić 4100 i do tego koszty zimowania 120.
Czyli koło 4200, a ja po prostu takiej kwoty wtedy nie miałem. Wolałem więc kupić topowe wielosezonówki,tym bardziej że jeżdzę w dużym mieście i rzadko spotykam ekstremalne warunki jazdy. Pojeżdżę więc sobie spokojnie 3 sezony,uzbieram na drugi komplet zimowy a po jeszcze jednym sezonie zmienię(jak będą w złym stanie ) Micheliny na jakies dobre letnie opony.
Zastanawiałem się na wariantem,gdzie kupił bym tylko opony zimowe i założył je na oryginalne alusy. Ale koszty zimowania dalej by funkcjonowały, plus koszta wymiany,które przy wymianie opon a nie całych kół są wyższe. Do tego dochodziło jakies tam ryzyko uszkodzenia opony czy też czujników.
Więc jeśli mówimy o czynnikach ekonomicznych to działają one w dwie strony.


Na górę
Post: 15-02-2018, 21:28 
Offline

Rejestracja: 09-01-2010, 14:02
Posty: 2604
Lokalizacja: Kwidzyn
Ja po kupnie samochodu (fakt, że kasa się nie przelewała) w czerwcu, kupiłem zaraz zimówki przed sezonem i na pierwszą zimę założyłem na oryginalne felgi. Następnie spokojnie szukając znalazłem używane, identyczne z tymi co miałem, felgi i zamienniki czujników, następnie założyłem na nie te zdjęte letnie. Tak więc koszty się rozłożyły w czasie a i za komplet blaszanek 16' z ASO mam z grubsza licząc fajne alu 17'.
Co do zimowania, to cztery kółka zmieszczą się w każdej piwnicy. Czasami trzeba zrobić porządek ;) Wiem co pisze, bo mieszkałem w wieżowcu i piwnice miałem taką, że rower musiałem wstawiać na stojąco ale kółka się zmieściły. Chyba już nikt kartofli dzisiaj w piwnicy nie trzyma :D

_________________
S-cross 1,6 Pb AWD


Na górę
Post: 20-02-2018, 08:18 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08-06-2017, 06:45
Posty: 213
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Miałem okazje przetestować po raz pierwszy w tym sezonie CrossClimate w warunkach zimowych. W Niedzicy w weekend posypało. Wyjazd z pensjonatu na główną miałem pod górkę po wyślizganym śniegu. Powiem szczerze, że byłem przerażony, ale bez problemów dały radę. Fakt, że na zimówkach czułbym się pewniej na drodze, ale muszę przyznać, że jestem zadowolony.

_________________
Vitara 1.6 AT AllGrip Savanna Ivory/Black


Na górę
Post: 20-02-2018, 10:30 
Offline

Rejestracja: 15-02-2018, 10:32
Posty: 23
W różnych artykułach wyczytałem, że zimą w temperaturze nieujemnej zarówno na suchej jak i na mokrej nawierzchni większą pewność i przyczepność od zimówek dają opony letnie, ale zimówki także dadzą sobie tutaj radę. Natomiast sytuacja odwraca się i to znacznie gdy na drodze pojawia się oblodzenie, śnieg lub błoto pośniegowe, w tedy jazda na letnich oponach staje się niebezpieczna. Dylemat jest taki, że u siebie mokrych dróg nie widziałem od miesiąca a zaśnieżonych jeszcze ani razu tej zimy. No ale jak już się trafi tydzień zimy na nizinach (a ma się trafić) to z zimówkami jesteśmy że tak powiem ubezpieczeni. Dlatego też zastanawiam się nad kompromisem w stylu wielosezonówek, a w szczególności Michelin CrossClimate+ które to zbierają raczej bardzo dobre recenzje.

To co mnie interesuje przy takich oponach to AC. Przy oponach letnich zimą nawet w warunkach nie mroźnej, dobrej pogody ubezpieczyciel w razie wystąpienia szkody może odmówić (i raczej tak zrobi) wypłaty odszkodowania podciągając brak zimowych opon pod "rażące niedbalstwo".

Teraz pytanie. Czy znane są przypadki, żeby zrobił podobnie jeśli posiadamy oponę letnią z zimową homologacją? Jak mógłby zareagować?


Na górę
Post: 22-02-2018, 10:23 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27-10-2016, 14:20
Posty: 4
Zgadza się sam tego doświadczyłem w pierwszy dzień po zamontowaniu zimówek w tym sezonie. Zimy jednak bywają różne. Ta akurat jest mroźna (nie ma deszczu, a co za tym idzie mokrych dróg), sucha i bez większych opadów śniegu. Opony letnie jednak były by w tym przypadku znacznie bardziej ryzykowne, dlatego myślę że dla osób jeżdżących głównie po mieście najlepszym wyborem będzie zakup opon całorocznych.

Tutaj masz kilka świeżych testów i poradników dotyczących opon wielosezonowych
http://wulkanista.pl/testy-opon-calorocznych/ (2018)

Kolega z pracy jakieś 3 tyg kupił crossclimaty z plusem o których wspominasz i na razie mówi że świetne, chociaż raz na rądzie tyłkiem go zarzuciło jak zaczął szaleć po lodzie, ale to normalne. Dzisiaj będę go widział (bo już nie pracuje) więc jakbyś miał jakieś pytania to napisz. Zapytam się go i ci odpisze.

_________________
Spejson: "Legia Warszawa to najlepszy klub..."


Na górę
Post: 22-02-2018, 16:47 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22-01-2011, 14:46
Posty: 385
Nie ma w Polsce prawnego obowiązku jazdy na oponach zimowych.

_________________
Sprzedam od ręki do Vitary II nowy komplet 16" - felgi stalowe,opony letnie i kołpaki.
viewtopic.php?f=17&t=15881&view=unread#unread


Na górę
Post: 22-02-2018, 17:13 
Offline

Rejestracja: 15-02-2018, 10:32
Posty: 23
Bandit1 pisze:
Nie ma w Polsce prawnego obowiązku jazdy na oponach zimowych.
Jasne jak słońce dla chyba każdego kierowcy ale kwestia niedziałania bądź działania AC, które się płaci ma duże znaczenie :)


Na górę
Post: 22-02-2018, 18:52 
Offline

Rejestracja: 09-01-2010, 14:02
Posty: 2604
Lokalizacja: Kwidzyn
Obowiązku nie ma ale jak się ślizgawica zrobi, to nawet przed sądem nikt się nie wywinie z zarzutu przyczynienia się do powiększenia szkody. Każdy biegły przyzna, że droga hamowania i sterowność na śniegu będzie lepsza na oponach zimowych. To zaś wystarczy, żeby TU obniżyło wartość odszkodowania o "x" %

_________________
S-cross 1,6 Pb AWD


Na górę
Post: 23-02-2018, 01:07 
Offline

Rejestracja: 14-11-2017, 20:19
Posty: 37
Oczywiście że obowiązku nie ma, ale sami w sobie jesteśmy narażeni na wydłużoną drogę hamowania i tu sprawa nie podlega dyskusji, opony letnie i opony zimowe, bo to jest laickie kupowanie auta za 70 tyś i szukanie oszczędności na czymś tak istotnym jak opony ;/ Dla mnie temat opon zimowych jest zamknięty.
A inni nie :sciana:


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 111 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl