Suzuki Klub Polska - Forum Dyskusyjne - www.suzukiklub.pl

Forum dyskusyjne dla użytkowników samochodów marki Suzuki.
Dzisiaj jest 21-07-2018, 14:19

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę 1 2 Następna
Autor Wiadomość
Post: 21-01-2015, 16:42 
Offline

Rejestracja: 09-01-2010, 14:02
Posty: 2864
Lokalizacja: Kwidzyn
Jak w temacie.
Zacznę od tego, że się "machnąłem" z przeglądem gwarancyjnym :] Jakoś zakodowane miałem w dyni, że przegląd jest na 15kkm i od kupna S-crossa żyłem w tym przekonaniu do wczoraj :] kiedy chciałem się umowić na rzeczony przegląd. Miły pan w ASO uprzejmie poinformował mnie, że to za kolejne 5kkm i że to jest "książce" (ja jak prawdziwy mężczyzna, zaglądam do instrukcji dopiero jak jestem w czarnej d... :] ).
Przy tej okazji chciałbym zaopatrzyć się w filtry powietrza i kabinowy
Kabinowy wygląda mi na taki sam jak w SX4 107KM (kupię i przymierzę (jak nie przypasuje to kumpel odkupi go ode mnie). NAjbardziej idzie mi o filtr powietrza. Czy jest taki sam jak w SX classic?
Może ktoś już wymieniał i ma namiary na te filtry?


Na górę
 Tytuł:
Post: 21-01-2015, 19:22 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03-08-2006, 11:13
Posty: 10697
Lokalizacja: CB - CIN - CT
Tu paczałeś?
http://www.akadia-ats.com/catalogs/?bri ... spid=10363
Kabinowy (95860-80J00) - z symbolu wynika, że taki sam jak w SX4.
Wymiary: 178 x 185 x 30

Filtr powietrza dalej w katalogu też inne (zakładka Filters):
35 x 230 x 132 mm

EDIT: obydwa są podane takie jak dla SX4, więc - zgodnie z informacją SX4evera niżej - jest to nieco podejrzane ;)


Ostatnio zmieniony 21-01-2015, 20:23 przez Avalanche, łącznie zmieniany 3 razy.

Na górę
 Tytuł:
Post: 21-01-2015, 20:17 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08-08-2008, 19:39
Posty: 1106
Katalog MANN-a podaje inne wymiary filtra kabinowego:

S-Cross, 1.6/ 120 KM: CU 22023 (213 x 191 x 30 mm)

SX4 (EY), 1.6/ 107 i 120 KM : CU 1827 (180 x 186 x 30 mm)
lub CUK 1827 (185 x 178 x 30 mm) weglowy.

SX4 (GY), 1.6/ 107 i 120 KM : CU 21004 (175 x 202 x 48 mm)

Filtr powietrza:

S-Cross, 1.6/ 120 KM: katalog nie podaje zadnych parametrow

SX4 (EY/GY), 1.6/ 107 KM : C 23004 (226 x 168 x 34 mm)

SX4 (EY/GY), 1.6/ 120 KM : C 29020 (286 x 168 x 33 mm)

Sprawdz jeszcze Tutaj


Na górę
 Tytuł:
Post: 21-01-2015, 20:25 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03-08-2006, 11:13
Posty: 10697
Lokalizacja: CB - CIN - CT
Chyba najlepiej będzie sprawdzić w jakimś ASO.

Wg niemieckiej strony pkwteile.de, to S-Crossa pasujący filtr powietrza ma wymiary:
Grubość [mm]: 34
Szerokość [mm]: 266
Długość [mm]: 280


Na górę
 Tytuł:
Post: 21-01-2015, 20:41 
Offline

Rejestracja: 18-01-2014, 20:45
Posty: 17
Ja już wymieniałem kabinowy, i dopiero jak zawiozłem oryginał do hurtowni to dobrali dobry z Filtrona, numer nawet sobie zapisałem K1181


Na górę
 Tytuł:
Post: 21-01-2015, 22:25 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03-08-2006, 11:13
Posty: 10697
Lokalizacja: CB - CIN - CT
Ciekawe.
Wyszukiwarka pokazuje, że to do Subaru Imprezy.


Na górę
 Tytuł:
Post: 22-01-2015, 08:03 
Offline

Rejestracja: 18-01-2014, 20:45
Posty: 17
Zgadza się, w opakowaniu też była instrukcja jak zamontować właśnie z Imprezy, ale tylko ten pasował,


Na górę
 Tytuł:
Post: 22-01-2015, 17:29 
Offline

Rejestracja: 09-01-2010, 14:02
Posty: 2864
Lokalizacja: Kwidzyn
No właśnie dla tego pytam, bo w sklepach w necie pokazywało mi sx4 classic.
Myślę, że trochę zamieszania robi tu fakt że w "classicu" występuje silnik 107 i 120KM i wydaje mi się, że ten drugi może być współzamienny z S-crossem.
O ile filtr kabinowy sobie po prostu wyjałem i na oko jest ten sam co w SX4 107KM to powietrza może być inny.
W każdym razie dziękuję wszystkim za pomoc.
Mam jeszcze ze dwa miesiące na sprawdzenie ale już mam jakąś wiedzę.
Jeszcze raz dzięki, jak będę czegoś pewny to się pochwalę. :)


Na górę
 Tytuł:
Post: 29-01-2015, 14:25 
Offline

Rejestracja: 24-04-2012, 07:54
Posty: 35
co do wymiany filtrów, nie tylko kabinowego ale też innych warto kontrolować i wymieniać okresowo, kto ma czas może sobie tutaj poczytać: http://www.iparts.pl/artykuly/filtry-w- ... c,116.html Właśnie można sie zatrzymać przy filtrze kabinowym i faktycznie jego wymianę kierowcy często bagatelizują a moze to mieć potem poważne skutki. .


Na górę
 Tytuł:
Post: 31-01-2015, 11:36 
Offline

Rejestracja: 20-08-2010, 20:52
Posty: 445
Lokalizacja: Rzeszów
milky pisze:
faktycznie jego wymianę kierowcy często bagatelizują a moze to mieć potem poważne skutki. .
zaparowane szyby i konieczność używania ściereczki? To całe poważne skutki braku wymian kabinowego. Bardziej poważne może mieć brak dezynfekowania parownika klimy czy brak wymiany olejowego. Oczywiście samego sensu regularnych wymian kabinowego nie kwestionuję, wręcz zalecam obowiązkowo przed zimą, ale żeby aż "poważne skutki" ;) Zimą to nic się na nim nie wyhoduje, latem będzie zasuszone ;)


Na górę
 Tytuł:
Post: 11-03-2015, 08:49 
Offline

Rejestracja: 29-01-2015, 10:06
Posty: 148
Witam,
Mam prośbę o uporządkowanie tematu części eksploatacyjnych wymienianych przy okazji przeglądów serwisowych. Czy koledzy mogliby z pewnością 100% podać konkretne oznaczenia filtrów do S-Cross'a:
- filtr oleju,
- filtr powietrza,
- filtr kabinowy,
- filtr paliwa,
itd. z rozróżnieniem czy to jest do 2WD, 4WD, benzyna, diesel itd. Z poprzednich postów wynika, że tak właściwie nie wiadomo, które filtry są właściwe - wszystkie są oznaczone jako do S-Crossa, ale każdy ma inny wymiar i trudno się połapać który jest właściwy.
Po ostatnim przeglądzie po 1000km i wymianie oleju trochę zwątpiłem w zaserwowane mi ceny - razem wyszło mnie to 314zł z czego 3,9 l oleju po chyba 63zł, filtr oleju 57zł i podkładka pod korek jakieś grosze. Filtr oleju do diesla w Clio kosztował mnie zazwyczaj coś około 20zł, olej co prawda 5W40, ale to też było około 40zł/1litr a tu 5W30 aż 60zł. A już mi Pan powiedział, że średni koszt przeglądu po 20tys km to około 840zł (chyba z olejem i filtrami).
Pozdrawiam


Na górę
 Tytuł:
Post: 12-03-2015, 06:14 
Offline

Rejestracja: 05-12-2013, 18:38
Posty: 164
rezon pisze:
ale żeby aż "poważne skutki" ;) Zimą to nic się na nim nie wyhoduje, latem będzie zasuszone ;)


Nie zgodzę się. Właśnie drugi tydzień zmagam się z duszącym kaszlem. A wszystko zaczęło się od automatycznego włączenia klimy gdy chciałem skierować nawiew wyłącznie na szybę. Oznacza to automatyczne włączenie klimy. Wszelkie automaty uważam za idiotyczne rozwiązania i z reguły od razu wyłączam klimę przyciskiem ale postanowiłem dać jej trochę pochodzić, żeby się przesmarowała. Z tego co kojarzę, to wielu producentów zaleca włączanie klimy nawet zimą co jakiś czas.

Po wyłączeniu klimy do kabiny zaczęło napływać niezbyt przyjemnie pachnące powietrze, a ponieważ w tym dniu robiłem trasę ok 450 km, to się trochę tego nawdychałem. Obstawiam, że nawdychałem się jakichś zarodników czy wirusów.


Na górę
 Tytuł:
Post: 12-03-2015, 08:42 
Offline

Rejestracja: 29-01-2015, 10:06
Posty: 148
W związku z tym, że wcześniej używałem tylko klimy manualnej to przy okazji ostatniej wizyty w serwisie zapytałem jak wg serwisu powinienem mieć ustawiony panel ogrzewania/klimy. Obecnie wiatraczki miałem ustawione na AUTO, ale klimę (przycisk A/C) wyłączoną i Pan powiedział, że preferowane ustawienie to AUTO i włączona klima A/C. System sam dołączy klimę (tj jej sprężarkę) jak będzie taka potrzeba, więc jak temperatura na zewnątrz jest poniżej nastawionej temperatury w środku to klima załączy się tylko jak będzie wykryte zaparowanie szyby (lub zrobimy to ręcznie) lub ewentualnie do "przesmarowania" układu klimy jeśli długo nie była używana. I od poniedziałku mam włączony oprócz AUTO także A/C. Zresztą instrukcja też podaje by włączać klimę nawet zimą co zapobiega ubytkom płynu chłodzącego, smaruje układ oraz zapobiega zagrzybieniu.
Pozdrawiam


Na górę
 Tytuł:
Post: 12-03-2015, 09:23 
Offline

Rejestracja: 20-08-2010, 20:52
Posty: 445
Lokalizacja: Rzeszów
ipek33 pisze:
rezon pisze:
ale żeby aż "poważne skutki" ;) Zimą to nic się na nim nie wyhoduje, latem będzie zasuszone ;)


Nie zgodzę się. Właśnie drugi tydzień zmagam się z duszącym kaszlem. A wszystko zaczęło się od automatycznego włączenia klimy gdy chciałem skierować nawiew wyłącznie na szybę. Oznacza to automatyczne włączenie klimy. Wszelkie automaty uważam za idiotyczne rozwiązania i z reguły od razu wyłączam klimę przyciskiem ale postanowiłem dać jej trochę pochodzić, żeby się przesmarowała. Z tego co kojarzę, to wielu producentów zaleca włączanie klimy nawet zimą co jakiś czas.

Po wyłączeniu klimy do kabiny zaczęło napływać niezbyt przyjemnie pachnące powietrze, a ponieważ w tym dniu robiłem trasę ok 450 km, to się trochę tego nawdychałem. Obstawiam, że nawdychałem się jakichś zarodników czy wirusów.

Może na początek zamiast "Nie zgadzać się" to przeczytaj do końca moją wypowiedź. dotyczyła konieczności wymiany filtra kabinowego. Zamontowany jest na wlocie powietrza czyli przed parownikiem. Pisałem również "Bardziej poważne (skutki) może mieć brak dezynfekowania parownika klimy" - jak nie używasz klimy czy bardzo rzadko nawiewu na szybę to mogłeś się nawdychać 1. Roztoczy kurzu - jest wielu alergików, a nie był wydmuchiwany 2. Grzybów i pleśni - właśnie z parownika bo tam się ładnie hodują i to przez cały rok. Ale nie na filtrze kabinowym.
ipek33 pisze:
Po wyłączeniu klimy do kabiny zaczęło napływać niezbyt przyjemnie pachnące powietrze
to ewidentny objaw zagrzybienia parownika klimy (zapach "skarpetek)"- filtrowi kabinowemu nic do tego. Chyba, że go nie ma to kurz i zanieczyszczenia spowodują "lepszy" rozwój grzybów. SKuteczna rada na to - chemia plus ozonowanie. dokładnie w takiej kolejności. Niestety jak raz zacznie śmierdzieć to po jakimś czasie wróci i trzeba powtarzać dezynfekcję klimy.
ipek33 pisze:
Wszelkie automaty uważam za idiotyczne rozwiązania
Ja tam jednak zamiast pralki Frani oraz ścierki do mycia naczyń wolę pralkę automatyczną oraz zmywarkę, ale to może dlatego, że z wykształcenia jestem "specjalistą" od automatycznych systemów sterowania to nie boję się automatów :) Oprócz oczywiście AK-47 i pochodnych :)

A co do klimy automatycznej - Klimę czyli AC mam włączoną cały czas, a automatyczne przez 90% czasu. Te 10% - to latem zwalniam obroty wentylatora po wejściu do samochodu. Otwieram szyby, wietrzę i dopiero wtedy zamykam szyby i włączam AUTO


Na górę
 Tytuł:
Post: 13-03-2015, 06:03 
Offline

Rejestracja: 05-12-2013, 18:38
Posty: 164
Porządkując:

1) chodzi mi o parownik klimy, bo dyskomfort odczuwam często w związku z włączona klimą - często "drapie" mnie w gardle po użyciu klimy i nie wiążę tego z niską temperaturą, bo nie chłodzę się w jakiś szalony sposób ustawiając klimę na maksa.

2) Wentylacji kabiny używam non-stop, trudno inaczej o tej porze roku, zwłaszcza w czasie jazdy z pasażerami. W mieście często zamykam obieg, jeśli stoję za jakimś kopcącym trupem.

3) Klimy używam regularnie w cieplejszej porze roku, choć czasami i w chłodne, deszczowe dni, jeśli nie ma innego sposobu na odparowanie szyb.

4) Zimą zdarza mi się włączyć klimę, żeby przesmarować układ, wtedy najczęściej śmierdzi ale nie w czasie używania klimy tylko tuż po, kiedy z nawiewu leci wilgotne powietrze.

5) Ja nie neguję sensu automatycznej klimy w takim znaczeniu, że ustawiam zadaną temperaturę i układ stara się ją utrzymać (funkcja "termostatu"). Uważam, że to głupie rozwiązanie, kiedy klima włącza się wtedy, kiedy ustawiam nawiew na samą szybę. Po co?
To tak, jakby Twoja pralka automatyczna włączała się zawsze, kiedy zapalisz światło w łazience. Moim zdaniem to głupie - wolę sam decydować, kiedy co się włączy. Dla ścisłości - chodzi mi o światła, wycieraczki czy klimatyzację - i tylko o to.

6) Jeśli źle zrozumiałem Twoją wypowiedź, to mam nadzieję, że teraz wszystko jest jasne - zaniedbana i zagrzybiona klima może być źródłem roztoczy i bakterii, a filtr przeciwpyłkowy nie jest taki groźny ;)


Na górę
 Tytuł:
Post: 13-03-2015, 09:33 
Offline

Rejestracja: 20-08-2010, 20:52
Posty: 445
Lokalizacja: Rzeszów
ipek33 pisze:
chodzi mi o parownik klimy, bo dyskomfort odczuwam często w związku z włączona klimą - często "drapie" mnie w gardle po użyciu klimy
ipek33 pisze:
Zimą zdarza mi się włączyć klimę, żeby przesmarować układ, wtedy najczęściej śmierdzi ale nie w czasie używania klimy tylko tuż po, kiedy z nawiewu leci wilgotne powietrze
sugeruję odgrzybić klimę i kanały wentylacyjne
ipek33 pisze:
Uważam, że to głupie rozwiązanie, kiedy klima włącza się wtedy, kiedy ustawiam nawiew na samą szybę. Po co?
wbrew pozorom to bardzo mądre rozwiązanie. Po co włącza się najczęściej nawiew na szybę? Aby ją odparować. Klimatyzacja osusza powietrze, dlatego aby szybciej odparować szybę włącza się jednocześnie ogrzewanie i klimę. Wypraktykowane dawno temu w samochodach z ręczną klimą. teraz załatwia to automat.


Na górę
 Tytuł:
Post: 13-03-2015, 16:42 
Offline

Rejestracja: 09-01-2010, 14:02
Posty: 2864
Lokalizacja: Kwidzyn
Moje obserwacje wieloletnie są takie, że jak używałem klimy okazjonalnie, zależnie od potrzeb, to faktycznie smrodek się pojawiał. Odkąd mam samochody z automatyczną klimą, to (niemalże) jak włączam ją odbierając samochód z salonu, to nie wyłączam cały czas. Jedyne co reguluję, to temperatura albo włączam odparowanie przedniej szyby. Efekt jest taki, że ani śladu jakiegokolwiek smrodu. W Sedici nie odgrzybiałem klimy przez całe 5 lat eksploatacji. Wymieniałem tylko filtry regularnie raz w roku i raz przed sprzedażą uzupełniłem czynnik (brakowało kilkadziesiąt gramów).
Co do usuwania smrodka, to klasyczne odgrzybianie w postaci pianki albo "granata" w sprayu, niewiele daje. Jedyne co jest skuteczne to ozonowanie. Ozonowanie zabije wszelkie zapachy, nie tylko z klimy, również z np. przepoconych siedzeń w starszych autach. Sam planuję kupić ozonator, który spokojnie można wykorzystywać w domu, np. do dezynfekcji lodówki. :)


Na górę
 Tytuł:
Post: 13-03-2015, 17:19 
Offline

Rejestracja: 20-08-2010, 20:52
Posty: 445
Lokalizacja: Rzeszów
samo ozonowanie też jest średnio skuteczne. Dlatego pisałem chemia plus ozonowanie. Jeśli chodzi o chemię to sprawdzał mi się preparat Wurth'a za trzydzieści parę złotych. Na sezon wystarczał, po roku trzeba było powtarzać. Dużo zależy do konstrukcji i kształtów kanałów oraz parownika. Są samochody, gdzie brak smrodu to wyjątek ;)


Na górę
 Tytuł:
Post: 13-03-2015, 21:22 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19-01-2013, 14:09
Posty: 813
Ozonowanie jest skuteczne, pod warunkiem, że wykonywane jest dwa razy w roku, i to najlepiej w przypadku nowego auta. Przy zasyfionym układzie samo ozonowanie to za mało...


Na górę
 Tytuł:
Post: 14-03-2015, 08:54 
Offline

Rejestracja: 05-12-2013, 18:38
Posty: 164
Na razie użyłem granata, wymieniłem filtr ppyłk. Teraz cuchnie chemią :)

Do tej pory w różnych autach stosowałem różne metody samodzielnego czyszczenia klimy:
1) smarkanie pianką w kanał poniżej filtra ppyłk;
2) smarkanie pianką w rurkę odprowadzającą skropliny pod auto;
3) granat.

Nie stosowałem preparatów do smarkania we wszystkie kratki nawiewu, nie wiem czy to dobry pomysł, w jakimś aucie użytkownicy odradzali ze względu na możliwość zalania jakiejś elektroniki (chyba w Hondzie, nie pamiętam).

Który ze sposobów jest wg Was najlepszy?


Co do lepiejwiedzących automatów to pozostanę przy swoim zdaniu.


Na górę
 Tytuł:
Post: 14-03-2015, 11:28 
Offline

Rejestracja: 09-01-2010, 14:02
Posty: 2864
Lokalizacja: Kwidzyn
Granata użyłem raz i efekt był na max 2 tyg. Pianka w kanały (dozowałem ostrożnie) po włączeniu nadmuchu (zgodnie z instrukcją po pewnym czasie) obryzgała mi szyby i efekt poniżej oczekiwań. Za dużo pianki i może pocieknąć na przykład na radio albo panel klimatyzacji (w zależności od konstrukcji auta) a wtedy problem gotowy.
Oddałem samochód do ozonowania. Operacja trwała ok 45 min. i dopiero uzyskałem efekt zadowalający.
Po tym zastosowałem się do zaleceń zaprzyjaźnionego technika od klimy. Czyli jak powiedział, jeśli auto jeździ codziennie, to klima na auto i nie wyłączać. Przyznam, że działa i od ładnych kilku lat nie poczułem smrodka.


Na górę
 Tytuł:
Post: 14-03-2015, 13:29 
Offline

Rejestracja: 20-08-2010, 20:52
Posty: 445
Lokalizacja: Rzeszów
1. pianka piance nie równa. Pisałem o preparacie Wurtha bo dawał jakieś efekty - np. Plak dawał tylko wrażenie na kilka tygodni.
2. najlepiej wymontować filtr pyłkowy i z reguły na lewo od niego jest dostęp do parownika klimy przez kanał idący z puszki filtra. Należy go potraktować pianką. Jak ktoś ma kanał czy podnośnik może również potraktować przez rurkę odprowadzającą skropliny, ale ja zazwyczaj tego nie robiłem.
3. Przez kanały powietrzne wkładamy rurkę na max i powoli wyciągając wpryskujemy piankę.
4. CZekamy kilka minut i włączamy na pół godziny wentylator o ile pamiętam to włączoną klimą i ogrzewaniem, ale łatwo sprawdzić na opakowaniu. Ostatni raz dezynfekowałem 3 lata temu.
5. Jedziemy na ozonowanie, jeśli chcemy aby efekt trwał sezon dłużej.
Jak nie ma potrzeby to nie pakuję żadnej chemii, nie używam zapachów samochodowych itp. za dużo czasu spędzam w samochodzie. Jak ktoś chce zapachy to niech sobie kupi olejek sosnowy albo posprząta samochód ;). Tak samo z klimą - jeśli nie wyczuwam żadnych obcych zapachów to nie robię dezynfekcji.
Też mam włączone auto. Nie po to kupuję z automatyczną klimą, aby mieszać ciągle ręcznie - chyba, że jest to automat Mitsubishi - tam to trzeba było mu pomagać ;)
oczywiście nie zalałem żadnego radia czy panelu klimy. Trzeba trochę się postarać aby to zrobić :]


Na górę
 Tytuł:
Post: 14-03-2015, 16:52 
Offline

Rejestracja: 09-01-2010, 14:02
Posty: 2864
Lokalizacja: Kwidzyn
Ja używałem pianki której używa profesjonalna firma konserwująca klimatyzatory u mnie w firmie (głowy nie dam czy nie WURTH bo to dawno było). Co do zalania, to pewnie zależy od modelu auta, gdzie przechodzą kanały, jak są szczelne i takie tam...
Jeśli idzie o zapachy to używam od czasu do czasu tego:
http://www.myjauto.pl/product/253/zapac ... monka.html
albo psiknę Tenzi Zielona Hebata po odkurzeniu, bardzo przyjemny dyskretny zapach.
Jeśli idzie o ustawienia klimy, to musze przyznać, że w S-cross oprogramowanie jest niezłe, tzn. wichura nie urywa głowy po wejściu zanim się temperatura nie wyrówna. Jak jest bardzo nagrzane to otwieram szyber na kilka minut i jest OK. Jak jest ładna pogoda to nawet lubię z otwartym dachem pojeździć. :)


Na górę
 Tytuł:
Post: 17-03-2015, 22:10 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03-08-2006, 11:13
Posty: 10697
Lokalizacja: CB - CIN - CT
Podepnę się z pytaniem czy warto dopłacić do kabinowego filtra węglowego?


Na górę
 Tytuł:
Post: 17-03-2015, 22:15 
Offline

Rejestracja: 09-01-2010, 14:02
Posty: 2864
Lokalizacja: Kwidzyn
W sumie wielkiej różnicy nie zauważyłem. W Felicji była taka dodatkowa pianka węglowa i tam faktycznie ograniczała zapachy z zewnątrz. W Sedici nie.

_________________
S-cross 1,6 Pb AWD


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę 1 2 Następna

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl