Suzuki Klub Polska - Forum Dyskusyjne - www.suzukiklub.pl

Forum dyskusyjne dla użytkowników samochodów marki Suzuki.
Dzisiaj jest 19-11-2018, 04:18

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ] 
Autor Wiadomość
Post: 27-11-2017, 21:54 
Offline

Rejestracja: 27-11-2017, 21:26
Posty: 14
Lokalizacja: Rzeszów
Cześć,
Kupiłem Jimny'ego 1.5 DDiS 2007 r. z wibracjami kabiny.
Myślałem, że to będzie coś prostego do zrobienia, ale się chyba myliłem.
Wymieniłem poduszki - prawą silnika i tylną (te były zerwane) - zero efektu.
Następnie zrobiłem regenerację wszystkich wałów z wymianą krzyżaków i wyważeniem - zero efektu (poza tym, że przewietrzyłem trochę kasę).
Jak drżał - tak drży.
Jeśli na wyższym biegu np. 4 zejdę trochę poniżej 2000 rpm i zaczynam przyśpieszać, to wewnątrz zęby zaczynają boleć.
Po przekroczeniu 2000 rpm robi się cisza.
Co to może być?
Dzięki, pozdrawiam
Paweł


Na górę
Post: 28-11-2017, 09:38 
Offline

Rejestracja: 05-01-2014, 20:39
Posty: 114
Lokalizacja: Bełchatów
Może poduszki pomiędzy kabiną a ramą.Może zgniły mocowania tych poduszek (w okolicy słupków przednich drzwi)Może to wina starzejących się gum.Guma twardnieje i traci elastyczność.U mnie Jimny 2005 rok jest to samo,trzeszczenie kabiny nie daje się okiełzać.Myślę że to problem gum pod kabiną.Jak uporasz się z tym problemem to pochwal się bo to ma większość Jamników.

_________________
jamnik 1.3 2005


Na górę
Post: 28-11-2017, 10:43 
Offline

Rejestracja: 27-11-2017, 21:26
Posty: 14
Lokalizacja: Rzeszów
Dzięki za informację.
Jak się za to zabrać?
Bo ja różne rzeczy przy swoich samochodach robię, ale takim tematem się nie zajmowałem :)


Na górę
Post: 28-11-2017, 11:10 
Offline

Rejestracja: 05-01-2014, 20:39
Posty: 114
Lokalizacja: Bełchatów
Luknij na te poduszki i na blachę- wzmocnienie karoserii te miejsca na których buda siedzi na poduszkach.Poduszek jest 8 szt.Sprawdź czy nie ma pęknięć w okolicy tych podparć, czy ci w tych miejscach nie zgniło i nie oberwało się. U mnie najpierw pękło z prawej i lewej strony na wysokości przedniego słupka a obecnie korozja mi to żre w zaskakująco szybkim tempie. :toporek:

_________________
jamnik 1.3 2005


Na górę
Post: 01-12-2017, 19:11 
Offline

Rejestracja: 28-04-2016, 17:48
Posty: 5
Silnik na jałowym biegu równo chodzi, nie trzęsie się ? u mnie odczuwalne wibracje były na jałowym biegu, okazało się że wtryski lały.....


Na górę
Post: 05-12-2017, 14:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29-11-2017, 09:55
Posty: 10
Lokalizacja: Wrocław
U mnie okazało się to banalnym problemem. Sprawdziłem ciśnienie we wszystkich kołach i było nierówne. Wyrównałem ciśnienie i pomogło nie ma już wibracji.


Na górę
Post: 05-12-2017, 15:32 
Offline

Rejestracja: 27-11-2017, 21:26
Posty: 14
Lokalizacja: Rzeszów
Dzięki wszystkim za wypowiedzi.
Po dokładnym sprawdzeniu wygląda, że mam tuleje w wahaczach pozrywane.
Patrzyłem wcześniej do tego, ale chyba mało dokładnie, bo wydawały mi się ok.
Ale jak się na podnośniku poodginało tam, to guma jest osobno - metal osobno.
Założę nowe - poliuretanowe.
Dam znać, czy problem ustąpił.


Na górę
Post: 13-12-2017, 22:55 
Offline

Rejestracja: 27-11-2017, 21:26
Posty: 14
Lokalizacja: Rzeszów
No to tak:
Po wymianie tulei problem zmniejszył się może o 5%.
Szału nie ma.
Odpuszczam już, bo szkoda kasy.
Jak mnie to będzie drażnić, to na wiosnę sprzedam i kupię Nivę, bo Nivy nie drżą ;)


Na górę
Post: 14-12-2017, 03:25 
Offline

Rejestracja: 05-01-2014, 20:39
Posty: 114
Lokalizacja: Bełchatów
Może to stwardniałe ze starości gumy poduszek pod karoserią.Może to wina większych opon.Ja mam opony 215/75R15 BF AT.U mnie jest to samo.Wibracje kabiny też mi przeszkadzają(wku.....ą).Mam wibracje przy toczeniu się jamnika na wysokim biegu przy obrotach poniżej 2 tyś gdy prędkość nie przekracza 45 km/godz.Potem jest w normie aż do prędkości ok 100 km/godz.Buda zaczyna znowu wpadać w rezonans. :uwaga:

_________________
jamnik 1.3 2005


Na górę
Post: 14-12-2017, 20:07 
Offline

Rejestracja: 27-11-2017, 21:26
Posty: 14
Lokalizacja: Rzeszów
To ja mam tak samo.
Tzn. nie sprawdzałem powyżej 100 km/h :), ale ta pierwsza sytuacja - okoliczności identyczne.
Też mam odrobinę większe opony - Yokohama Geolandar A/T-S 215/70R15.
I tak jak napisałeś to słowo w nawiasie wykropkowane - też tak samo to na mnie działa :zly:
Mój egzemplarz jest z Włoch i od spodu jest praktycznie bez śladów korozji, również w okolicach mocowań tych poduszek.
No chyba, że faktycznie ta guma w nich się zestarzała i nie spełnia swojej roli.
A Ty może wymieniałeś je?
Gość, który mi zakładał teraz te tuleje nowe mówił, że on musi drżeć ze względu na naprężenia jakie powstają
w układzie napędowym/moście, które są przenoszone poprzez ramę do kabiny.
Ale ja jakoś do końca nie jestem przekonany :sciana:
Te poduszki karoserii są w ogóle do kupienia?


Na górę
Post: 16-12-2017, 14:49 
Offline

Rejestracja: 05-01-2014, 20:39
Posty: 114
Lokalizacja: Bełchatów
Ja poduszek pod budą nie wymieniałem.Testowałem auto z wymontowanym tylnym wałem napędowym,jadąc tylko na przednim napędzie.Wymieniłem poduszki silnika i skrzyni biegów,Wibracje jak były tak są.Jeszcze można by wymontować plastiki z wewnątrz kabiny i wszędzie tam gdzie trzeszczy dać silikonu lub podkleić taśmą dwustronną.Bo brzęczą spinki itp.Sprawdź u siebie czy wydech bądź rura wydechowa nie styka się gdzieś z ramą lub budą.Myślę że na ten rezonans ma wpływ kilka drobnych czynników a jednym słowem określając to jest to Wyeksploatowanie auta.Wszystko dostaje lekkie luzy gumy sztywnieją i problemu nie da się zdiagnozować.W moim jamniku naprawiłem zgnite miejsca przy poduszkach karoserii i nic to nie pomogło wręcz odwrotnie jest głośniej.

_________________
jamnik 1.3 2005


Na górę
Post: 17-12-2017, 12:33 
Offline

Rejestracja: 27-11-2017, 21:26
Posty: 14
Lokalizacja: Rzeszów
Wyeksploatowanie w jakimś stopniu bez wątpienia jest, ale wydaje mi się, że jest jakaś jedna przyczyna dominująca, którą chciałbym ustalić.
Ja poduszki silnika i skrzyni też wymieniłem, ale efekt - zero.
Rurę mam porządnie zamocowaną w bezpiecznych odległościach od wszystkiego.
A powiedz, czy jak wyjąłeś tylny wał, to na samym przednim też były wibracje?
Bo mam pewien taki nowy trop - po obejrzeniu jednego filmiku na Youtube - tylny deferencjał.
Tylko zanim się za to wezmę muszę portfel przygotować :)


Na górę
Post: 17-12-2017, 16:26 
Offline

Rejestracja: 05-01-2014, 20:39
Posty: 114
Lokalizacja: Bełchatów
Po wymontowaniu tylnego wału było bez zmian

_________________
jamnik 1.3 2005


Na górę
Post: 19-12-2017, 13:36 
Offline

Rejestracja: 19-12-2017, 13:25
Posty: 1
Witam wszystkich serdecznie,
chcialbym sie podpiac pod ten temat, mam podobne problemy u mnie najgorzej jest po zmianie z jedynki na dwojke kiedy obroty spadna do okolo 1500obrotow i do 1800 jest masakra w srodku a powyzej tych obrotow wszystko cichnie, po zmianie na 3,4 i 5 bieg staram sie zeby obroty nie schodzily ponizej 1800 wiec jest w miare ok.
Wszystkie gumy w zawieszeniu sa w bardzo dobrym stanie, na konce sprezyn zalozylem gumowe weze minimalnie jest lepiej, na krzyzakach nie ma luzu, powietrze w kolach tak jak mowi serwisowka, juz chyba tylko zostalo mi wymienic wszystkie gumy na nowe moze ze starosci guma stwardniala i nie ma tej amortyzacji.
Czy ktos moze uporal sie z tymi wibracjami? Jakies pomysly jeszcze?


Na górę
Post: 20-12-2017, 09:20 
Offline

Rejestracja: 05-01-2014, 20:39
Posty: 114
Lokalizacja: Bełchatów
Jeśli chodzi o mojego jamnika to jeszcze spróbuję wyrzucić z poduszek pomiędzy ramą a karoserią metalowe blachy podkładki które są wklejone w gumę poduszki.Ciężko jest aby się do tego dostać bo trzeba budę podnieść do góry.Ewentualnie mam jeszcze pomysł aby pod poduszki podłożyć gumowe krążki z miękkiej gumy wycięte np z grubej dętki rozcięte do połowy.Ewentualnie trzeba kupić nowe elastyczne poduszki. :sciana:

_________________
jamnik 1.3 2005


Na górę
Post: 27-02-2018, 11:05 
Offline

Rejestracja: 30-01-2017, 13:09
Posty: 22
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Witam. Niestety, ale w przypadku Jamnika w dieslu te drgania są normą. Miałem takiego właśnie z silnikiem 1.5 DDiS, rok 2006, więc temat przerabiałem. Drgania poniżej 1800 obrotów spowodowane są tym, że auto ze względu na swój uterenowiony charakter zostało pozbawione dwumasy, która na co dzień w zwykłych miejskich autach z silnikami diesla owe drgania pochłania. Suzuki wywaliło ją z Jamnika, ponieważ w ciężkim terenie można ją zajechać i spowodować awarię napędu, co byłoby bardzo niepożądane. Zresztą przy włączeniu reduktora wszelkie drgania ustają. Niestety jeżdżąc po mieście trzeba się przyzwyczaić do umiejętnego operowania sprzęgłem i trzymania silnika najlepiej trochę powyżej 2000 obrotów. Używając takiego auta na co dzień w miejskim terenie w pewnym momencie zaczyna być uciążliwe i dlatego owe drgania były m.in. powodem odsprzedania mojego Jamnika (jazda w korkach w takim aucie to porażka). Jeśli używamy Jamnika w dieslu głównie w terenie, to ze względu na swoją surowość zaczyna się to nawet podobać, w innym wypadku (jazda po mieście) lepiej wybrać Jamnika w benzynie.

P.S. Nowy nabywca mojego Jamnika zrobił chiptuning, który dołożył trochę więcej mocy i zmienił charakterystykę pracy silnika. Podobno drgania się zmniejszyły, ale nie wiem jak bardzo bo nie miałem okazji nim jechać. Możesz jeszcze spróbować kupić/dopasować dwumasę z innego modelu Suzuki. Wiem, że ktoś tu na forum myślał nad takim rozwiązaniem, ale nie znam efektów czy mu się to udało.

_________________
Było: Suzuki Jimny 2006 1.5 DDiS
Jest: Suzuki Grand Vitara 2005 XL-7 2.0 HDI


Na górę
Post: 28-02-2018, 20:46 
Offline

Rejestracja: 27-11-2017, 21:26
Posty: 14
Lokalizacja: Rzeszów
Dzięki Kolego za dużo ciekawych informacji.
Mój od miesiąca jest w rękach mechanika, który ma duże doświadczenie w dziedzinie 4x4 i próbuje coś z tym zrobić, ale jaki będzie efekt - jeszcze nie wiem.
Jeżeli sytuacja się nie poprawi - mój też pójdzie do sprzedania.
Pozdrawiam.


Na górę
Post: 08-11-2018, 14:20 
Offline

Rejestracja: 30-01-2017, 13:09
Posty: 22
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Hejka @pkuna. Od ostatniego posta minęło kilka miesięcy. Co prawda nie mam już Jimny'ego, ale bardzo mnie ten temat interesuje. Udało Ci się zdusić drgania, czy jednak sprzedałeś auto?

_________________
Było: Suzuki Jimny 2006 1.5 DDiS
Jest: Suzuki Grand Vitara 2005 XL-7 2.0 HDI


Na górę
Post: 08-11-2018, 23:02 
Offline

Rejestracja: 27-11-2017, 21:26
Posty: 14
Lokalizacja: Rzeszów
Hejka,
Nie sądziłem, że jeszcze się ktoś odezwie w temacie :)
Ani nie zdusiłem drgań, ani nie sprzedałem na razie :)
Ostatnią rzecz jaką zrobiłem w temacie, to wywaliłem podkładki spod sprężyn, które były twarde jak kamień i założyłem oryginalne gumy.
To zamaskowało trochę efekt, ale go na pewno go nie usunęło.
Ponieważ dosyć zainwestowałem w ten samochód, postanowiłem to przynajmniej częściowo "wyjeździć" :)
Chociaż był taki moment na wiosnę, że wisiało ogłoszenie na OLX, ale nikt nie zadzwonił, bo za dużo prawdy napisałem :)
Z perspektywy czasu jestem raczej przekonany, że mój egzemplarz miał jakieś "przejście", które mu tak zmodyfikowało konstrukcję, że zjawisko jest nie do wyeliminowania.
Ostatnio odkryłem np. lekkie ugięcie wewnętrznej ramy dachu (nad prawymi drzwiami), co świadczy, że mógł być "przyparty" gdzieś mocno przodem.
Jednak, mimo wszystko, polubiłem ten samochód :)
Pozdrawiam.


Na górę
Post: 09-11-2018, 10:40 
Offline

Rejestracja: 30-01-2017, 13:09
Posty: 22
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Hej.
Ja od siebie mogę Ci powiedzieć, że chip tuning przeprowadzony przez mojego znajomego, który odkupił ode mnie auto guzik dał. Miałem w końcu okazję się nim przejechać. Rzeczywiście zmieniła się charakterystyka auta, a także zwiększyło się przyśpieszenie, ale drgania może zmniejszyły się nieznacznie - prawie niezauważalnie. Znajomy zmienił też opony z AT na zwykłe szosówki - zmniejszyło się spalanie paliwa, ale drgania jak były tak są. Stawiam wciąż na brak dwumasy. Jakby nie patrzeć, te auta stoją na ramie, więc każda wibracja przenosi się na całą budę. Z drugiej strony sylwian70 też pisał o wibracjach, a on ma silnik benzynowy. I tak pewnie tego nie sprawdzisz, bo dorobić dwumasę do auta, które fabrycznie jej nie miało, to nie takie hop siup. Mój znajomy, który kupił to auto, używa go tylko w terenie, więc jemu to zupełnie nie przeszkadza. Ja dałem sobie spokój. I tak potrzebowałem większego auta :)

P.S. Być może masz rację z tym "przejściem". Mój egzemplarz też był po przejściach i też prawa strona. Musiałby się jeszcze sylwian70 wypowiedzieć czy jego egzemplarz miał jakąś stłuczkę.

_________________
Było: Suzuki Jimny 2006 1.5 DDiS
Jest: Suzuki Grand Vitara 2005 XL-7 2.0 HDI


Na górę
Post: 09-11-2018, 11:15 
Offline

Rejestracja: 27-11-2017, 21:26
Posty: 14
Lokalizacja: Rzeszów
Ja jeszcze miałem taki plan, żeby się przejechać takim DDiSem 1.5, który nie miał "przejść".
Bo to, że on jakieś wibracje zawsze będzie miał - to tak, jak piszesz - nie ulega wątpliwości.
Pytanie tylko, czy one powinny być aż takie.
Jednak na razie nie miałem okazji, żeby ten plan zrealizować i nie zaspokoiłem ciekawości (bo już tylko o to raczej w tej chwili chodzi) :)


Na górę
Post: 13-11-2018, 08:25 
Offline

Rejestracja: 30-01-2017, 13:09
Posty: 22
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Z tym akurat nie będzie łatwo. Z racji tego, że są to auta przeznaczone w teren, większość z nich jest po jakiś przygodach - mniejszych lub większych. Oczywiście są wychuchane egzemplarze jeżdżone przez kobiety tylko po ulicy, ale to zdecydowana rzadkość. Jeżeli będziesz miał kiedykolwiek okazję, to wsiądź sobie nawet do benzyny. Przynajmniej zobaczysz czy występuje zależność od rodzaju silnika.

_________________
Było: Suzuki Jimny 2006 1.5 DDiS
Jest: Suzuki Grand Vitara 2005 XL-7 2.0 HDI


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ] 

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl