Suzuki Klub Polska - Forum Dyskusyjne - www.suzukiklub.pl

Forum dyskusyjne dla użytkowników samochodów marki Suzuki.
Dzisiaj jest 20-10-2018, 17:09

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 
Autor Wiadomość
Post: 21-12-2012, 22:33 
Offline

Rejestracja: 12-02-2012, 17:45
Posty: 30
Hej poszukuję gmoli do GSX 1100 z 1980 r. Lub rysunek techniczny (jak wyglądały) Oraz danych technicznych tego modelu najlepiej po Polsku. Poklikam chętnie z fanatykami jednośladów :lol:


Na górę
 Tytuł:
Post: 11-01-2013, 03:07 
Offline

Rejestracja: 13-12-2012, 23:52
Posty: 24
Lokalizacja: Whitestock
Mam w swojej Suzi z '83 oryginalne gmole . Jak coś mogę zrobić fotki .


Na górę
 Tytuł: Hej Bruns
Post: 11-01-2013, 16:13 
Offline

Rejestracja: 12-02-2012, 17:45
Posty: 30
Hej Bruns. Dzieki za odpowiedź na mojego posta. Prześlij mi fotki tych gmoli ,oraz mocowana ich. Z Góry dziękuje :D


Na górę
 Tytuł:
Post: 12-01-2013, 20:45 
Offline

Rejestracja: 13-12-2012, 23:52
Posty: 24
Lokalizacja: Whitestock
Gmole są chromowane z rury 22mm (takiej jak kiera) oryginalne . Są to dwa oddzielne na prawą i lewą stronę . Nie są symetryczne , Lewy jest dłuższy,bo dekiel od alternatora bardziej wystaje . Ale tego nie widać na motorze sam dopiero się jarnołem jak zakładałem halogeny na gmole i coś z wymiarami przestało mi pasować .
Każdy ma mocowanie w trzech punktach . Dwa mocowania dolne i górne silnika a trzecie to cybant wokół ramy .
Mam teraz to zdjęte bo rama czeka na lakierowanie to nie zrobię fotek jak to wygląda na motorze .
Ale są solidne wypadek wytrzymały , dekle silnika całe tylko gmole lekko przytarte .


Na górę
 Tytuł:
Post: 12-01-2013, 22:02 
Offline

Rejestracja: 12-02-2012, 17:45
Posty: 30
To czekam na zdjęcia tych gmoli . Ramę malujesz proszkowo, jak sądzę ?


Na górę
 Tytuł:
Post: 13-01-2013, 20:04 
Offline

Rejestracja: 13-12-2012, 23:52
Posty: 24
Lokalizacja: Whitestock
rockers777 pisze:
Ramę malujesz proszkowo, jak sądzę ?
Myślałem o tm ,ale raczej nie . Piaskowanie , wożenie się z tym złomem , zapłać za piasek , zapłać za proszek , raczej nie .
Wiele lat prowadziłem warsztat i mam dobrze wyposażone zaplecze w sprzęt , sprężara , pistolety itp. Sam sobie polakieruję .


Na górę
 Tytuł:
Post: 15-01-2013, 22:52 
Offline

Rejestracja: 12-02-2012, 17:45
Posty: 30
Dałem ramę do malowania lakiernikowi. Coś było nie tak, ponieważ przy lekkim dociśnięciu odpryskiwała wraz z podkładem. Lakiernik mówi że wszystko zrobił " jak się należy". Wkurzyłem się i dałem do malowania proszkowego i problem znikł. Koszt tej przyjemności mnie wyniósł około 450 zł ( piaskowanie + malowanie) Więc myślę że cena była chrześcijańska :)


Na górę
 Tytuł:
Post: 16-01-2013, 19:44 
Offline

Rejestracja: 13-12-2012, 23:52
Posty: 24
Lokalizacja: Whitestock
Cztery i pół stówki za piasek i proszek ? Dobra cena ! Taniej komuś obcemu bym nie zrobił , materiały drogie . Grunt , podkład , lakier , rozpuszczalnik , itp. itd. A jeszcze prąd i czas ? No i musi jeszcze zostać jakiś zarobiony grosz . Rama , trudny przedmiot do lakierowania aby domalować wszystkie zakamarki i nie narobić "firanek" .
P.S. A ile "ścisnął" lakiernik ? Czy za względu na zj.... robotę nie zapłaciłeś .


Na górę
 Tytuł:
Post: 17-01-2013, 21:20 
Offline

Rejestracja: 12-02-2012, 17:45
Posty: 30
Niestety zapłaciłem. Na pierwszy rzut oka było wszystko OK. Dopiero podczas kilku przejażdżek pojawił się problem. Zaczęły pojawiać się odpryski ( a to nie enduro by takie problemy się pojawiały). Docisnąłem paznokciem i odskoczyła farba. Pojechałem do lakiernika pokazać mu to. Powiedział że "zrobił wszystko jak się należy " I że nie wie gdzie tkwi problem. Zapłaciłem 300 zł ale z tej kwoty odzyskałem 150 :lol: . Więc nauczka nie była tak dotkliwa.
Czytałem gdzieś na forum, że ludzie mieli takie problemy jak ja. Dowiedziałem się że "ponoć ramy starych motocykli były pokrywane powłoką anty korozyjną , która utrudnia przyczepność niektórych podkładów" Ale ile jest w tym prawdy nie mam pojęcia. Czy może to być przyczyną , jak myślisz Bruns ?


Na górę
 Tytuł:
Post: 18-01-2013, 21:03 
Offline

Rejestracja: 13-12-2012, 23:52
Posty: 24
Lokalizacja: Whitestock
Dupa ! Lakiernik sp... robotę ! Ramy ze stali w japońcach nie miały żadnych powłok co się nie dają lakierować !
Lakiernik powinien użyć podkładu epoksydowego i gruntu reaktywnego na miejsca korozji .
Nie chciało mu się używać gradacji papierów ściernych to pomalował ramę grubo szpachlówką natryskową (która jest miękka)aby zakryć rysy po grubym papierze ściernym . Na to położył jakiś tani podkład np. "ekonomi"
Jeżeli całość była słabo dosuszona przed położeniem lakieru to musi być miękka i odpryskiwać .
Rozpuszczalnik uwięziony w podkładzie nie odparuje przez metal i przez lakier z utwardzaczem też się nie uwolni , więc musi coś podnosić .
To są moje teorie , nie parzyłem lakiernikowi na ręce i nie wiem na jakich materiałach robił .


Na górę
 Tytuł:
Post: 23-01-2013, 22:48 
Offline

Rejestracja: 12-02-2012, 17:45
Posty: 30
W sumie możesz mieć rację. Nie patrzyłem mu na ręce . A to co piszesz ma sens i widzę że się znasz na rzeczy . I jak tu wierzyć fachowcom . No ale to już za mną .


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl