Suzuki Klub Polska - Forum Dyskusyjne - www.suzukiklub.pl

Forum dyskusyjne dla użytkowników samochodów marki Suzuki.
Dzisiaj jest 27-02-2020, 05:30

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
Post: 12-10-2019, 15:09 
Offline

Rejestracja: 10-10-2019, 17:47
Posty: 2
Witam.
Przymierzam się do Grand Vitary I. Chciałbym zadać kilka pytań odnośnie Grand Vitary i przy okazji zebrać do kupy różne informacje jakie krążą na forach, a są dość charakterystyczne dla tego modelu. Może komuś się przyda. A może w którymś punkcie wyprowadzicie mnie z błędu.
Początkowo jak zaczynałem zagłębiać się w temat miała być z silnikiem Mazdy, ale z czasem po lekturze różnych forów doszedłem do wniosku, że nie taki diabeł straszny jak go malują i może jednak ten francuski wynalazek...
Wszędzie piszą, że jak GV to tylko benzyna, a jak już diesel to byle nie HDI. Nie podważam zalet benzyny 2.0, obiektywnie patrząc to najlepszy silnik. Ale z różnych względów ja wolę ropniaka – ma bagażnik, bardziej podpasuje pod mój styl jazdy – nigdy jakoś nadzwyczaj nie upalałem w terenie, preferowałem spokojniejsze jeżdżenie. Na szosie nie zależy mi, żeby być pierwszy. Dlatego diesel.
Ktoś mógłby zapytać czemu chcę pchać się w HDI, przecież co drugi temat na forach dotyczy problemów z tym silnikiem. I prawie każdy słyszał narzekania na ten silnik. Tyle, że ci, którzy mieli osobiście GV w takiej wersji raczej jakoś strasznie na nią nie narzekali (tak przynajmniej wywnioskowałem z mądrości Internetu). Jest dużo postów z problemami, bo w tym silniku mamy trochę elektroniki, więc jak coś się psuje to nie wiadomo o co chodzi i ludzie pytają. O mazdowskich silnikach nikt nic nie pisze, bo jak się zepsują to wiadomo co poszło, więc każdy wyciąga młotek i śrubokręt i w 2 minuty sam naprawia :)
Dobra, po tym przydługim wstępie i wytłumaczeniu się, że nie jestem ostatnim wariatem i jakieś tam racjonalne argumenty, żeby kupić HDI mam, to przejdźmy do moich pytań. Każde pytanie poprzedziłem małym wstępem, który może komuś się przyda jak będzie szukał podstawowych informacji o tym aucie.
1. HDI był wstawiany mniej więcej od połowy 2001 roku do końca produkcji czyli 2005 r. Wcześniej silnik Mazdy. Gdzieś w połowie 2003 roku zmieniło się wnętrze – zniknęły suwaki, a pojawiły się pokrętła. Czy poza względami wizualnymi jest jakaś różnica między tymi wersjami – czy coś zmieniło się na lepsze/gorsze jeśli chodzi o mechanikę, zabezpieczenie antykorozyjne itd.?
2. A propos korozji. Suzuki to terenówka, do tego japońska. Więc musi rdzewieć. Ale tak naprawdę jakoś nadzwyczaj nie powinna być skorodowana i zdarza się sporo sztuk bez poważnego ataku rudej. Czy oglądając samochód od spodu powinienem drapnąć pazurem poza standardowymi punktami jak: podłoga, rama, a szczególnie tył ramy i punkty mocowania nadwozia do ramy? I oczywiście błotniki/nadkola oraz błotniki po otwarciu tylnych drzwi. Czy coś jeszcze mniej oczywistego?
3. Pozostając przy temacie korozji poruszmy temat aut sprowadzonych z Danii. W tej kwestii często pojawia się temat konserwacji podwozia. Czy konserwacja jest plusem czy minusem każdy powinien sam sobie odpowiedzieć. Ale ja dążę do czegoś innego. Wiele GV przyjechało z Danii w wersji dostawczej, więc teoretycznie bardziej eksploatowanej. I ponoć takie duńczyki często są mocno skorodowane. Jeśli ktoś przykrył biedę bitexem, to można się naciąć.
I tutaj mam pytanie – czy jedynym sposobem odróżnienia dobrze przerobionego dostawczaka od wersji osobowej jest brak schowka w podłodze bagażnika? Podobno w dostawczakach są twardsze sprężyny.
4. Pozostając jeszcze w temacie blacharskim – podobno grubość lakieru często jest nieco niższa niż standardowe 120 mikronów. I ponoć pod maską jest inny kolor lakieru niż reszty nadwozia? Tak miał mój znajomy w swoim jimnym.
5. Kolejny wałkowany wielokrotnie temat odnoście tego auta to przedni napęd. Nie ma tu standardowych sprzęgiełek w piastach. Napęd dołącza się dzięki pneumatyce. Jest mnóstwo tematów tłumaczących co i jak. Ogólnie jeśli coś szwankuje, to naprawa może być trywialnie prosta i tania (gumowe wężyki), ale czasem to grubsza sprawa (membrana w dyfrze). Poza standardowym sprawdzeniem napędów jak trzaski, luz na krzyżaku itd. trzeba zwrócić uwagę na zachowanie kontrolki napędu. Po zapięciu napędu ma się świecić cały czas, nie powinna co jakiś czas mrugać – oznacza to nieszczelność pneumatyki i czort wie, czy naprawa będzie tania czy też nie.
W kwestii napędu proszę o odpowiedź na jedno pytanie. Jak zachowuje się kontrolka w momencie załączania napędu? Włączamy napęd i kontrolka od razu się pali na stałe, czy być może przez sekundę czy dwie kiedy kompresor pompuje ciśnienie to kontrolka mruga?
6. Silnik HDI. Tak jak pisałem na wstępie nie ma dobrej opinii, ale wydaje mi się po wielu wieczorach lektury czeluści Internatu, że w dużej mierze jest to opinia nieco bezpodstawna. Tak, te silniki się psują, ale nie są gorsze od innych nowoczesnych diesli. Na pewno nie lubią wody, więc w prawdziwym offroadzie się nie sprawią. Nie ma tu dwumasy, nie trzeba się martwić filtrem cząstek stałych. Może paść EGR, turbina, która ma zmienną geometrię, czyli większe koszty. Mogą paść wtryskiwacze. Lepiej jeśli jest to silnik z lat 2001-2002, bo wtedy były wtryskiwacze Bosch i będzie taniej. Później Siemens i będzie drożej.
I może zepsuć się jeszcze milion rzeczy z elektroniki.
Silniki HDI miały 2 wersje. Obie 109 km. Początkowo silnik o oznaczeniu RHZ i 8 zaworach, od 2004 roku RHW o 16 zaworach. Większych różnic pod względem eksploatacyjnym chyba nie ma. Ten nowszy ma nieco większy moment obrotowy.
Z tego co wyczytałem, jako kupujący powinienem zwracać uwagę na odpalanie – czasem zdarzają się problemy, bo trzeba długo kręcić. Co prawda niektórzy jeżdżą tak latami, ale na pewno nie jest to normalne zachowanie. Silnik powinien być jak na tę budę i moc żwawy. Jak na terenówkę. Moc powinna być oddawana w miarę liniowo w całym zakresie. Wszelkie przymulenia powinny być ostrzeżeniem dla kupującego. Mogą to być mniejsze lub większe problemy z elektroniką lub pompą.
Podobno normą jest wskazywanie temperatury silnika między 1/3 a niecałą połową. Nie oznacza to, że coś się dzieje z termostatem. Ten typ tak ma.
I teraz pytanie – czy poza standardowym rzutem oka na ewentualne wycieki na coś zwracać uwagę? W czasie jazdy na pewno to o czym pisałem wyżej, czyli na oddawanie mocy – czy nie ma jakiejś nieliniowości w oddawaniu mocy. Czy turbodziura jest wyraźnie odczuwalna?
Czy na oko można rozróżnić wersję 8 zaworową od 16 zaworowej? Chyba jest jakaś różnica w liczbie rolek.
7. W czasie jazdy można mieć wrażenie niezbyt precyzyjnie działającej skrzyni biegów. Nic nie powinno haczyć, ale biegi nie wchodzą jak w masło. Według opinii wielu osób prowadzenie samochodu nie jest jakoś specjalnie bajeczne. Po prostu jest tak jak to bywa w krótkiej terenówce. W szczególności odczuwa się to na oponach 235 i w koleinach. Na gładkiej drodze powinno być ok. Na marginesie największa średnica opon jakie wchodzą bez liftu to 225/70 R16.
Pytanie do tego punktu – czy faktycznie skrzynię można określić jako dość „niekulturalną” czy to co wyczytałem było raczej odosobnionymi opiniami?

To chyba by było na tyle. Podkreślam, że mądrości, które zamieściłem powyżej są jedynie zebraną do kupy wiedzą internetową, więc mogą być tam przekłamania. W razie czego wprowadźcie więc korekty.
Jeśli ktoś przebrną przez te wypociny, bo podziwiam i chętnie przeczytam odpowiedzi na moje pytania, bo dziś wracając do domu spotkałem zaparkowaną srebrną vitarę z kartką. I siedzi mi ona w głowie :)
Z góry dzięki.


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl