Suzuki Klub Polska - Forum Dyskusyjne - www.suzukiklub.pl

Forum dyskusyjne dla użytkowników samochodów marki Suzuki.
Dzisiaj jest 21-11-2018, 13:43

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ] 
Autor Wiadomość
Post: 13-02-2007, 13:09 
Warszawa - AUTO PORADA
Al. Jerozolimskie 236
tel. 22 662 65 50

Salon / Mechanika / Blacharstwo


Na górę
   
 Tytuł:
Post: 13-02-2007, 14:50 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25-10-2006, 14:49
Posty: 221
Lokalizacja: Milanówek / warszawa
OCENA: 2/10

KOSZT: 0PLN

USŁUGA: Promocja - Bezpłatny Przegląd Letni

W czasie oczekiwania w serwisie troche nudno, a poza nim nie ma gdzie iść za bardzo. Obsługa fatalna, bardzo chłodna i nie sprzyjająca klientowi. Poprosiłem o dokręcenie spojlera, ktory troche mi sie ruszał. Nie chcieli zrobic tego w ramach gwarancji usprawiedliwiajac sie tym ze jest to wyposazenie dodatkowe i gwarancji na nie udziela tylko serwis w ktorym zostalo ono zamontowane (czyli ASO w Olsztynie w moim przypadku). Do Olsztyna nie mialem ochoty jechac tylko po to zeby przykrecic spojler :/
Rozmowa z szefem, ktory stwierdzil, iz moga spojler przykrecic ale za 250PLN. Dopiero po dluzszej klotni i telefonie do SMP udalo sie przekonac o darmowym wykonaniu operacji.

Słyszałem wiele przykrych historii kiepskich doswiadczen z tym serwisem, radziłbym omijac to ASO szerokim łukiem.


Na górę
 Tytuł:
Post: 19-03-2007, 12:03 
Kolejna wizyta w Auto Porada :)
19 marzec 2007

Ocena 5/10

Koszt 276PLN

Wizyta dotyczyła zapalających się przy jeździe do przodu świateł wstecznych. Moja diagnoza - czujnik. Diagnoza majstra - przewody.
Ok, to też brałem pod uwagę. Rozebrali, stwierdzili na oko, że to musi być wina przewodów od haka. Ich podłaczenia to głównie szybko-złączki i kostka w tylnym zderzaku. Wszystkie elementy albo powymieniali i zaminili na lutowane. Zobaczymy jaki będzie efekt.

Inne sprawy nie zwiazane z naprawą.
Obsługa była miła :szok: , kanciapka dla klientów ciemna i ponura, trochę starych gazet, bez herbaty lub kawy :x
No i o zapłacie innymi metodami niż gotówka to nigdy nie słyszeli :zly:

Zobaczymy jaki będzie efekt naprawy bo za "lokalizację usterki" - na oko policzyli 180. :|


Na górę
   
 Tytuł:
Post: 23-03-2007, 09:44 
No i tak, jak się spodziewałem :zly: , naprawa na oko jest do D.....,

wysiadam z auta i widzę znowu palą sie wsteczne.

W poniedziałek jadę zrobić z nich wiatrak. :zly: Banda partaczy Auto Porada.

Ocena 0/10

No i klapa, chłopaki popatrzyli, popatrzyli i z rozbrajającą szczerością powiedzieli, że nie wiedzą gdzie może być spięcie. A całego samochodu to nie chcą wybebeszać (boją się że popsują), bo litry wody wylali i spęcia nie bylo :| .

I jeszcze coś mi się wydaje, że z zapiętym napędem jeździli po asfalcie, bo jak odbierałem to napęd był dołączony. :szalony:

Chyba powinna być zmiana nazwy z "AUTO PORADA" na "AUTO NIEPORADNOŚĆ" :x


Na górę
   
Post: 17-04-2007, 11:24 
Offline

Rejestracja: 21-12-2006, 23:35
Posty: 1
Lokalizacja: Warszawa
Ocena: -4/10
Koszt: ?

Pierwsza wizyta po kupnie auta po 3 dniach - 1000 km. lipiec 2005. Pierwsze pytanie to juz 1000 km. pan przejechal? A co ma stac pod domem czy pracowac na chleb? Wymieniamy olej? - mowie nie bo i po co. Bedzie gotowy za 3 godziny. Poszedlem na spacer . Wracam po 3 godzinach - Lianka stala tam gdzie stala. Taki gruby "majster" zadal pytanie czy cos sie dzialo w ciagu tych 3 dni? Odpowiadam ze nie. Acha, to dobrze bo przeglad jest ok. Wbil pieczatke. Po 3 dniach od przegladu zapalila sie kontrolka swiecy zarowej. Podjechalem do nich . Znowu trafilem na jegomoscia z tusza. Prosze przyjechac po poludnu. Bedzie naprawiany. Odebralem po poludniu - rano znowu to samo. Powrot do nich. Zabawa trwala 5 dni. Wreszcie stwierdzili ze jest to wina komputera i go wymienia. Ok. po 10 dniach zadzwonilem do nich czy jest komputer. tak lezy i czeka. Wymiana trwala CALY DZIEN!!!! Od 8.00 do 17.00!!!
Na drugi dzien - to samo. Z ta lampka pojechalem do Austrii. Wizyta w serwisie - przepalona swieca zarowa. Wymienia wszystkie na wszelki wypadek. Od tamtego czasu nic sie w nim nie dzieje. A PORADA ??? Odradzam wszystkim uzytkownikom Suzuki.

ps" zmienilem tez uchwyt na tablice bo obciach cos takiego reklamowac"


Na górę
 Tytuł: Auto Żenada
Post: 05-05-2007, 08:56 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02-05-2007, 13:40
Posty: 26
Lokalizacja: Wawa
Ocena: 2/10
Koszt : 0
Usługa:odbiór samochodu

Odbiór nowej GV (rocznik 2006) ustaliliśmy na 23 marca 2007 16:00.
Jak by było coś nie tak mieli oddzwonić.
Piątek godzina 15:30, dzwonię przed wyjściem z pracy bo telefonu nie dostałem, ale lepiej się upewnić że wszystko jest OK.
No i nie było :zly: : najpierw pani twierdzi że przelewu nie mają i nie wydadzą pojazdu. Po telefonie do banku i upewnieniu się że pieniądze zostały przelane ponowny telefon do PORADY i przedstawieniu sytuacji okazuje się że pieniądze właściwie są, ale ... elektryk który miał uzbroić samochód w alarm i czujnik cofania jest chory od 2 dni. Na pytanie dla czego dowiaduję się o tym dopiero teraz i nikomu nie chciało się przedzwonić, zostałem bez odpowiedzi. :? totalna olewka.
Jak powiedziałem że w takim razie nie chcę samochodu i takiej obsługi, to coś się ruszyło i po 30 minutach dostałem telefon że GV będę miał do odbioru w sobotę po 13-tej.
Faktycznie otrzymałem GV po 13-tej, co prawda nie obeszło się bez większych zgrzytów, ale to długi temat.
Po wyjeździe jak już ochłonąłem zobaczyłem że wewnątrz samochód jest brudny, tzn. nie odkurzony i nie przetarte szyby od wewnątrz.
Niedawno zauważyłem że czujniki parkowania są umocowane niesymetrycznie, ale już nie będę wymieniał zderzaka (różnica 2 cm).
Po pierwszej styczności z PORADĄ i postach na tym forum będę omijał ich szerokim łukiem, mimo że mam do nich najbliżej.

PS: Czy w komplecie GV jest zapalniczka i popielniczka?
W moim takiej nie ma, co prawda nie jestem palący.


Na górę
 Tytuł:
Post: 20-06-2007, 09:38 
Offline

Rejestracja: 18-06-2007, 14:51
Posty: 13
Lokalizacja: Warszawa
OCENA: - 2/10

KOSZT: 150PLN

USŁUGA: diagnoza nierównej pracy silnika

01.02.2006 miałem awarię silnika jak ruszalem ze skrzyżowania nagle w bok zaczął mi wjeżdżać TIR więc mocniej wcisnąłem gaz i uciekłem, niestety zaraz miałem odcięcie (co mnie zdziwiło bo było jakieś 5,5k rpm)Później okazalo się że auto nie chce się wkręcać powyżej 4,5k rpm no i na niskich obrotach delikatnie silnik faluje i słychać zawory. W desperacji zajechałem do ASO AUTO PORADA w Al. Jerozolimskich. (to najgorsza głupota jaką w życiu zrobiłem) pierwsza rzecz jaką panowie wykonali to podpieli komp który i tak im nic nie pokazał oprócz pływającego zapłonu. Dalej to już jakiś koszmar którym muszę się z Wami podzielić żebyście wiedzieli jak traktowwane są auta w ASO AUTO PORADA
otórz "mechanicy" zaczęli szukać wady po omacku. Poprzekładali z innego Suzuki Swifta kolejno kable, świece, kopułkę, cały aparat zapłonowy, jak to nic niedało sprawdzili ciśnienie paliwa ale też wszystko ok.zabiegi trwały ponad 5 godz.na koniec szef serwisu stwierdził że nic nie udało się znaleźć i muszą rozebrać silnik -czy się zgadzam? Po obserwacjach tego co robili i jak to robili bardzo gorąco tym panom podziękowałem i przeszliśmy do rozliczeń.
I tu znowu olbrzymie zaskoczenie kierownik zawołał 250+Vat no to ja się obśmiałem i pytam za co ?? i tu mniej więcej przebieg dialogu
- no panowie szukali usterki tak długo (Serwis)
- ale przecież nic nie znaleźli (Ja)
- no tak ale szukali (S)
- mogę zapłacić tylko za podpięcie kompa bo to jedyna rzecz jaka została prawidłowo zrobiona (Ja)
- 250 to ostateczna cena (S)
w tym momencie facet (chyba miał coś więcej do powiedzenia zgodził się na 120+ VAT czyli cene podpięcia kompa w ASO
z usterką udałem się do znajomego w okolice Radomia gdzie w ciągu minuty ją zdjagnozował (założony przy wymianie kiepskiej jakości pasek rozrządu się wyciągnął i przeskoczył o 2 ząbki wymina paska +pasek = 180 zł)

NIGDY WIĘCEJ ASO !!!! wtedy przekładali części do mojego a następnym razem mój, lub któregoś z nas może służyć za dawcę (co prawda części wracały na swoje miejsce ale ....)


Na górę
 Tytuł:
Post: 20-09-2007, 12:01 
Offline

Rejestracja: 20-09-2007, 11:35
Posty: 6
Lokalizacja: maz.
3/10
mieszane uczucia, mechanik rzetelny i dokladny

jednak za obejrzenie obsluchanie auta + podnosnik to stanowczo ZA DRODZY
szefostwo sobie policzyli i poczulem sie nieco oszukany
generalnie najdrozsi, jak sie okazalo
280 pln bez komputera i sciezki diagnostycznej
jedynie tzw elektro do badania grubosci auta, obsluchanie i podnosnik

na plus mechanik znalazl wszystko


Na górę
Post: 09-10-2007, 10:20 
Offline

Rejestracja: 09-10-2007, 09:09
Posty: 5
Witam wszystkich serdecznie.
Mniej serdecznie wypowiem się na temat Auto Porada.
Mianowicie pod koniec roku 2006 odbierałem u nich nową GV. Po obejrzeniu auta okazało się, że ma wgniecioną trochę pokrywę silnika. Więc poprosiłem o zmianę na inną. A tu pretensje dlaczego nie przyjechałem wcześniej, bo mechaników już nie ma a soboty nie pracują. Umówiłem się na odbiór na kolejny tydzień. Jednak tym razem na odbiór pojechałem z rzeczoznawcą. Okazało się, że Vitarka ma pomalowany cały prawy bok (4 elementy). Oczywiście obsługa, że nic podobnego, że taka grubość to standard. Więc rzeczoznawca pokazał im pomalowaną uszczelkę i sporządził mi ekspertyzę. Po ciężkich negocjacjach obniżyli mi cenę auta, zamontowali alarm gratis i na moje życzenie dokonali wpisu w książce gwarancyjnej odnośnie naprawy blacharskiej.

Pozdrawiam klubowiczów


Na górę
Post: 11-10-2007, 12:35 
Offline

Rejestracja: 04-10-2007, 08:43
Posty: 6
Lokalizacja: Warszawa
Witam wszystkich,

w dniu jutrzejszym jestem umówiona w Auto Porada na pierwszy przegląd (po 1000 km) w Swifcie. Jak przeczytałam Wasze posty, to trochę zrzedła mi mina :(
Co mam wymagać na tym przeglądzie od mechaników? Wiem, że standardowo zmieniają olej i filtr oleju. Facet przez telefon powiedział mi, że jeszcze wykonują szereg innych rzeczy. Co to jest ten "szereg innych rzeczy" :szok: ? Czy ja mogę być obecna przy przeglądzie, czy nie? Czy na coś zwraca się szczególną uwagę?


Na górę
Post: 11-10-2007, 14:46 
Robiłem przegląd u Porady i spoko, niby nie można być na hali (przepisy bhp), ale i tak byłem, wiele się nie znam więc męczyłem pytaniami w stylu co to jest?, a pod spodem jest sporo różnych rzeczy, więc i pytań miałem dużo, nikt mnie nie wygonił i było miło ;)


Na górę
   
Post: 12-10-2007, 19:03 
Offline

Rejestracja: 04-10-2007, 08:43
Posty: 6
Lokalizacja: Warszawa
Dzięki za odpowiedź. Ja mam mieszane odczucia po tym przeglądzie. Kierownik serwisu to mi na cwaniaka wygląda, ile można słuchać, że za kasę wszystko się da? Jedynie sam mechanik sympatyczny i widać, że naprawdę chciał mi wyjaśnić wiele rzeczy i pomóc w kwestii dot. alarmu. Elektryk, który został wezwany w celu pomocy - pożal się Boże... Tylko oczy wytrzeszczył i machnął ręką na moje pytania oraz wmawiał mi, że "takie rzeczy to tylko w erze" i zmył się w głąb warsztatu. Załamka :(
Koszt przeglądu 215,04 zł.
Nie wiem czy zdecyduję się na kolejny przegląd u nich.
No i oczywiście pierwsze pytanie, jak tylko weszłam to, czy samochód był u nich kupiony :szalony:


Na górę
Post: 07-12-2007, 10:22 
Offline

Rejestracja: 15-08-2007, 10:52
Posty: 1
Lokalizacja: Warszawa
data wizyty dokładnej nie pamiętam, IX 2007/ XI 2007
poziom serwisu - 2/10
poziom usługi - montaż autoalarmu - 3/10
koszta autoalarmu - 1100 PLN/ gwarancyjna kontrola/ naprawa
--------------------------------------------------------------------------------

Witam, mam SGV 2006 1,9 DDIS, w tym roku (IX.07) z przyczyn ubezpieczeniowych założyłem autoalarm w w serwisie przy al.Jerozolimskich. Po założeniu alarmu - klęska. Nie wiadomo kiedy - nie otwiera się samochód, albo nie zamyka, a od czasu do czasu - zamiast się otworzyć z kluczyka - WYJE!!!!!! Najchętniej np. o 4 nad ranem. Byłem w serwisie przy al. Jerozolimskich, z reklamacją - że przecież jest na gwarancji, itp - najpierw panowie mnie długo przekonywali, ze to moja wina, że drzwi sa pewnie niedomkniete (g... prawda!), że kluczykiem tez można drzwi otworzyć, i że w zasadzie autoalarm nie jest potrzebny. Potem jednak coś tam pogrzebali (pan najpierw z kopa dośc mocno dał w koło, alarm zaczął wyć, więc stwierdzili, że za czuły). No MIŚ zupełny. Nie wiedziałem, że jeszcze są takie serwisy.
Pytanie:
1. co sie może dziać - tylko nie piszcie, że bateria itp;
2. gdzie w Warszawie zrobić przegląd u osób godnych zaufania?
Pozdrowienia


Na górę
 Tytuł:
Post: 07-12-2007, 13:48 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27-04-2007, 09:50
Posty: 145
Lokalizacja: Nowy Sącz
Ceuenj, w tym wątku było wiele złych opinii na temat AUTO PORADA. Szkoda, że nie przeczytałeś wcześniej zanim tam pojechałeś.
Na pytanie co się może dziać z alarmem? odpowiedź jest prosta: został źle zainstalowany lub niepoprawnie zaprogramowany. Osobiście uważam, że nie powinieneś próbować naprawiać go we własnym zakresie, ale żądać usunięcia usterki przez instalującego.

Co do polecanych serwisów w Warszawie, masz dużo opinii w tym wątku. Użytkownicy ocenili kilka serwisów warszawskich, niektóre bardzo dobrze. Poczytaj.


Na górę
 Tytuł:
Post: 07-12-2007, 15:59 
Offline

Rejestracja: 30-06-2007, 21:14
Posty: 87
Lokalizacja: Warszawa
Duzo tych negatywnych opinii na temat tego serwisu :? Co zupelnie nie odzwierciedla jakosc obslugi jaka mnie potraktowano.

Ok. miesiac temu oddalem im do naprawy swoje SX4 (w matke walna jakis dres i uciekl, caly przod i lewy blotnik byl do wymiany). Formalnosci zalatwione byly b. szybko, samochod naprawiony w terminie, jeszcze dorzucili komplet tylnych listw oslonowych ktore zostaly im z kompletu jaki trzeba bylo zamowic do naprawy przodu (w koncu mogli zabrac, bym sie w ogole nie zorientowal). Naprawde trudno sie bylo do czegokolwiek przyczepic odnosnie naprawy.

Przyczepie sie jednak do auta zastepczego jaki dostalem. Lanos - niby na gaz, ale po kazdym wcisnieciu hamulca tracil obroty i gasl (wyobrazcie sobie jak sie nim pokonywalo zakrety...). Niby moglem jezdzic na paliwie (i jezdzilem), ale zanim do tego doszedlem zatankowalem gaz do pelna :(
Takze zanim wam zaproponuja Auto zastepcze lepiej sprawdzic co wam daja. Wiem, ze ogolnie auta zastepcze to tragedia na 4 kolach, ale wciaz... niech ma powody aby ta tragedia miala sie skonczyc wasza tragedia :?

Dla zasady:

7/10 :]


Na górę
Post: 08-12-2007, 18:02 
Offline

Rejestracja: 06-10-2007, 15:41
Posty: 91
Lokalizacja: Rzeszów
. Okazało się, że Vitarka ma pomalowany cały prawy bok (4 elementy). Oczywiście obsługa, że nic podobnego, że taka grubość to standard. Więc rzeczoznawca pokazał im pomalowaną uszczelkę i sporządził mi ekspertyzę. Po ciężkich negocjacjach obniżyli mi cenę auta, zamontowali alarm gratis i na moje życzenie dokonali wpisu w książce gwarancyjnej odnośnie naprawy blacharskiej.


Nie znam tego serwisu ale ja na twoim miejscu jak by mi proponowali NOWE !!!!!!! MALOWANE :szok: auto to bym ich poprosił grzecznie o ZWROT KASY i pozdrowił ŚRODKOWYM PALCEM.
TO KOMIS Z UŻYWANYMI SAMOCHODAMI CZY SALON. Przecierz ty poszedłeś tam kupić nowiutki samochód a nie jakiegoś bitego wraka. Według mnie źle szefie zrobiłeś że wziołeś to autko

Pozdrawiam


Na górę
 Tytuł:
Post: 10-12-2007, 12:15 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19-09-2006, 10:10
Posty: 174
Lokalizacja: Wawa/Rawa/Okolice...różnie
hmm....po pierwsze radze omijac Suzuki Auto Porada w Alejach szeeeeeeeeeerokim lukiem, sorki za slownictwo ale pracuje tam banda id***ow! i naprawde swojego autka balbym sie zostawic tam (kupowalem tam tylko autko i robilem pierwszy przeglad czyli wymiane oleju po 1000km )
co do alarmu, mozesz miec takie problemy ze w niektorych miejscach (Suzuki tak maja) sa jakies silne pola albo linie wysokiego napiecia i zwyczajnie pilot nie chce dzialac i trzeba otwierac/zamykac z kluczyka, mam dokladnie tak samo od czasu do czasu pod swoim domem ktory jest na obrzezach warszawy
:?


Na górę
 Tytuł:
Post: 14-12-2007, 23:49 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06-12-2007, 14:10
Posty: 3
Lokalizacja: Nadarzyn
Konrad pisze:
co do alarmu, mozesz miec takie problemy ze w niektorych miejscach (Suzuki tak maja) sa jakies silne pola albo linie wysokiego napiecia i zwyczajnie pilot nie chce dzialac i trzeba otwierac/zamykac z kluczyka, mam dokladnie tak samo od czasu do czasu pod swoim domem ktory jest na obrzezach warszawy
:?


Przyłóż pilota do głowy - to naprawdę działa - zwiększa się w jakiś sposób jego zasięg. Clarkson w Top Gear kiedyś to sprawdzał i działa... kolega z pracy tez tak robi bo działa :)


Co do Auto Porada na Jerozolimskich to kiedyś chciałem obejrzeć Swifta Sporta albo jakieś akcesoria kupić to przez 5 minut nie udało mi się doprosić sprzedawcy żeby podszedł!!!


Na górę
 Tytuł:
Post: 03-01-2008, 10:22 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24-11-2007, 14:18
Posty: 283
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
To i ja napisze kilka słów o tym serwisie...

Bodajże w Listopadzie miałem drobną stłuczkę...pan zagapił się na światłach i pocałował moją Suzi w pupkę :) ...Mała szkoda...


Obrazek


Obrazek

Dodam tylko, że ten facet miał rozwalony cały przód..tj. maska wgnieciona do połowy, uszkodzony ogólnie dosyć poważnie przód...Corsa nie była zdolna do jazdy...a to dlatego, że za tylnym zderzakiem SX4 jest stalowa belka wzmacniająca...(to właśnie przez nią z prawej strony pękł zderzak...)Jeżeli uszkodziłaby się ta beleczka podczas zderzenia to automatycznie, uszkodzone byłoby tylne zawieszenie...(tak powiedział pan z ASO)

Teraz do rzeczy....
Po pierwsze...na sprowadzenie zderzaka czekałem 3 tygodnie...(na ten okres nie dostałem oczywiście samochodu zastępczego, bo panowie z Porady stwierdzili, że mój jest na tyle sprawny, że można poruszać się nim normalnie...OK...), ale dlaczego, kiedy po trzech tygodniach przyszło do wymiany i zmuszony byłem zostawić Suzi (nie wiem dlaczego na 3 dni) to również nie dostałem zastępczego samochodu...bo tym razem nie mieli...I co kłócić się o taryfe???...nie po co...panowie byli tacy uprzejmi, że przez okno pokazali gdzie jest przystanek autobusowy...

Po drugie...Przyjeżdżam po trzech dniach po odbiór...a tu co??...muszę jeszcze poczekać bo samochód jest nie umyty...(fakt, przyznaję zostawiłem strasznie brudny)...a propos...nie nigdy wam w żadnym serwisie nie myją samochodu...bo oni strasznie oszczędzają wodę...dzięki ich myciu mam masę rys na lakierze...najprawdopodobniej od piachu...

Po trzecie...znowu mój błąd...zaufałem kolesiom myśląc, że wszystko jest OK...( w końcu byłem w ASO ) i podpisałem ten papierek odbioru pojazdu...oczywiście jak zawsze niemiłosiernie mi się spieszyło...a tu ZONK...w środku NAJARANE jak w jakimś Pubie...normalna siekiera ...po kolejne...Jak oddawałem samochód miałem pełniutki bak paliwa...przy odbiorze już wskazówka była poniżej "F"...a jak wszyscy posiadacze SX-ów wiedzą...po zatankowaniu do oporu wskazówka przez jakieś 70km. cały czas jest na "F"...ponadto...moje średnie spalanie przy oddaniu wynosiło 8.2...przy odbiorze już 8.8...dziwne jest tylko, że przebieg był identyczny...

Po czwarte...od momentu tej wizyty zacząłem mieć problemy z układem kierowniczym...(na prostej drodze samochód ucieka w lewo) i z buczeniem hamulców...

Owszem panowie załatwili papiery z odszkodowania...ale to normalne...Przy okazji powiem, że wymiana tylnego zderzaka to koszt dokładnie...2234.76zł. :szok: :szok:

Moja ocena:

1/10


Na górę
 Tytuł:
Post: 27-01-2009, 22:01 
Offline

Rejestracja: 27-01-2009, 21:44
Posty: 6
Byłem tam 2 razy. Więcej nie pojadę.

Sposób obsługi klienta - jak za komuny.
Co mieli zrobić to zrobili i jest ok. Ale ile sie musiałem naprosić i wypytać to tylko ja wiem.


Na górę
 Tytuł:
Post: 03-03-2009, 00:36 
Offline

Rejestracja: 29-01-2009, 21:11
Posty: 5
1/10
Kupiłem u nich samochód. Obsługa w salonie OK - 8/10. Serwis dramat. Ktoś wcześniej napisał, że obsługa jak za komuny. Zgadzam się jest jak w Polmozbycie w latach 80. Szef serwisu niedouczony, nawet nie wie, jakie silniki są montowane obecnie w samochodach Suzuki. Nie będę już tam serwisował swojego samochodu i moja znajoma też. W trakcie jazdy samochodem znajomej okazało się, że samochód się nie nagrzewa. W samochodzie zimno i kontrolka tez nie drgnęła. Pojechałem do Porady. Samochód kupiony u nich, ma kilka miesięcy i serwis po 1000 km też robiony u nich. Pierwsze pytanie nadętego szefa serwisu to burknięcie czy jest książka serwisowa. Już wiedziałem że to ostatnia u nich wizyta. Jadę samochodem po mieście, książka w domu, stwierdzam usterkę i jadę od razu do serwisu w którym samochód jest kupiony, wszystkie dane samochodu są u nich w komputerze a ten facet jedyne o co pyta to czy jest książka. Tłumaczę mu to, więc a ten z wielką łaską przyjmuje samochód, ale zaznacza, że oczywiście nie musi, ale to zrobi. Tak było w polmozbytach w klatach 80 niech klient się cieszy, ze go obsłużymy. Teraz dalej, po chwili wraca gbur (ten szef serwisu) z hali i bezczelnie mówi, że trzeba się zapoznać z instrukcją nim się zacznie jeździ bo pokrętło nawiewu było na ful to się nie mógł rozgrzać. To musiałem mu wytłumaczyć, ze było na auto, a jeżeli ktoś ustawił na full to jego pracownicy przed chwilą i że znam się na tyle na samochodach, ze nie przyjechałbym mu zawracać głowę i najprawdopodobniej padł termostat. Więc wsadziłem go w samochód i musiałem udowodnić, ze jest usterka. Oczywiście mialem rację, ale gbur nawet nie przeprosił tylko raptem zupełnie przestał się odzywać. Diagnoza - oczywiście padniety termostat. Ale nim wywalczyłem aby zdiagnozowali usterkę próbowali dwa razy mnie zbyć. Więc nigdy więcej do Porady nie pojadę. Miałem napisać do właściciela, ale zrezygnowałem gdy usłyszałem jak pracownicy serwisu drwią z niego i jego jaguara (tygryska). Zapewne jaki pan taki kram. Od tamtej pory zacząłem swój samochód i znajoma tez serwisować na Torunskiej i jest bardzo OK, ale to napisze w kolejnym wątku. Generalna rada- tylko nie Porada !!!


Na górę
 Tytuł:
Post: 12-02-2010, 14:56 
Offline

Rejestracja: 20-09-2007, 11:05
Posty: 71
Lokalizacja: nadarzyn
Dokladnie auto porada to najgorszy serwis salon w POLSCE serwis to porazka ceny kosmiczne NIE POLECAM BANDA CWELI I OSZUSTóW


Na górę
Post: 05-03-2010, 22:51 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06-06-2009, 20:16
Posty: 36
Lokalizacja: Warszawa
Witam, No to wszyscy juz gruba warstwa oplulismy PORADE ale ... co dalej? Co mozecie polecic w zamian? Jakis uczciwy, niedrogi warsztat w Warszawie to jest? A moze nawet na bielanach lub w poblizu? Pomozcie ! Musze wymienic sprzeglo,a nie chce aby mnie ktos ogolocil z kasy tylko dlatego, ze sie na tym zupelnie nie znam. Bede wdzieczny za pomoc. Pozdrawiam


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ] 

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl